Sesja Targówka Wokół TBS

33. sesję Rady Gminy Targówek tradycyjnie rozpoczęły interpelacje, w których obecnie prym wiodą opozycyjni radni UW. Pytania, składane głównie przez Agnieszkę Kuncewicz i Sławomira Zawadzkiego po raz kolejny dotyczyły firmy Invest Park, która ma zbudować powiany już legendą aquapark. Radni nie są zadowoleni ze sposobu odpowiedzi na interpelacje składane poprzednio, a dotyczące zwłaszcza pozwolenia na budowę, informacji o budowie sztucznego lodowiska, jakoby zamiast planowanego obiektu oraz terminu rozpoczęcia budowy: według umowy firma miała rozpocząć ją do końca wrzeŁnia lub zapłacić karę. Termin został prolongowany - dlaczego? Na tej sesji odpowiedzi nie uzyskali.

Radna Janina Wilczyńska zaapelowała do zarządu o nieprzedłużanie koncesji na sprzedaż alkoholu w całodobowym obecnie sklepie przy ul. Łojewskiej 12. Obok jest szkoła; koncesja wygasa w styczniu. Należy sądzić, że ten wniosek zostanie spełniony.

W porządku obrad znalazł się od dawna postulowany przez radnych punkt "informacja o działalności TBS". Wywołało to burzliwą dyskusję, tym bardziej, że od wielu miesięcy zwłaszcza radna Aldona Michalak przypominała o obowiązku składania radzie gminy kwartalnych sprawozdań z działalności TBS, co zawarte było w uchwale powołującej do życia towarzystwo budownictwa społecznego.

Tym razem w porządku obrad znalazła się "informacja o TBS", a radnych zaszczycił swą obecnością prezes TBS Ryszard Wilkiewicz. Niestety, okazało się, że nie ma zbyt wiele do powiedzenia. TBS powołany został do życia uchwałą Rady Gminy Warszawa Targówek z listopada 1999 r. W pół roku później uchwalono jego statut, a pełnomocnkiem zarządu został wybrany Krzysztof Planeta. W okresie swojego istnienia towarzystwo zebrało 240 wniosków osób zainteresowanych. Jak tłumaczył Ryszard Wilkiewicz, praktycznie do tego ograniczyła się działalność towarzystwa, gdyż grunt pod przyszłe domy nie ma założonej księgi wieczystej. Oznacza to w skrócie, że nie została przeniesiona własność, to zaś uniemożliwia otrzymanie kredytu, który pozwoliłby na rozpoczęcie budowy.

Nad "bezradnością" TBS i przejadaniem na pensje Środków z budżetu gminy ubolewała A. Koncewicz i A. Michalak; niestety, prezes nie potrafił - oprócz ujawnienia własnych kwalifikacji (ma średnie wykształcenie techniczne i uprawnienia budowlane) podać jakicholwiek wyjaŁnień tego, że TBS pozostaje nadal papierową organizacją - dopóki nie zostanie przekazany mu grunt. Radni zapowiedzieli, że nadal będą pilnie obserwować, co się w tym zakresie dzieje i domagają się zwołania rady nadzorczej i zgromadzenia wspólników, którzy powinni otrzymać sprawozdanie finansowe z działalnoŁci TBS. Do tego tematu będziemy wracać.