|
Św. Joanna, ks. Bosko i praskie podwórka,
czyli siła jednostki źwięta Joanna DłArc była XV-wieczną pastereczką. Niewiele posiadała oprócz swych wizji. Wydawało się, że jest w beznadziejnej sytuacji. Z jednej strony objawiała się jej Matka Boża, która nakazywała bronić Francji przed Anglikami i kolaborantami nie samą modlitwą, ale z mieczem w ręku, a z drugiej niedowierzający jej i zupełnie zrezygnowani rodacy czekający na przyjście cudu. Wspominam o tej historii w kontekście stosunków międzyludzkich, a szczególnie małej wagi przykładanej do wychowania praskich nastolatków. Ludzie na samo wspomnienie o młodzieży dostawali (i dostają) gęsiej skórki. Nie jest moim zadaniem w tym artykule szukanie winnych takiego stanu, a wręcz przeciwnie chciałem pokazać, że coś idzie w dobrym kierunku. Na Pradze powstały ośrodki sportowe i organizacje oferujące dużą rozmaitość zajęć rekreacyjnych i sportowych. Powróćmy na chwilę do historii: król, rycerze zostają przekonani do walki - św. Joanna wlewa w ludzi nadzieję, porywa tłumy, stawia cel i pragnie go realizować. Gromadzi ludzi, którzy chcą zmiany, którzy chcą walczyć, którzy czują się współodpowiedzialni - cecha chrześcijanina. Dziewica Orleańska jechała na koniu na czele wojska, łącząc ludzi i wskazując im drogę. Ludzie, o których chcę teraz napisać też połączyła modlitwa ale i... piłka nożna. O kim mowa? Na Pradze jest o niej coraz głośniej - o Salezjańskiej Lidze Szóstek Piłkarskich (SL6P) organizowanej dla dzieci i młodzieży przez Stowarzyszenie Lokalne Salezjańskiej Organizacji Sportowej (SL SALOS) działające od połowy lat 90 przy Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na Szmulkach. Na razie z dobrym skutkiem - do zakończonych na jesieni 2004 r. rozgrywek, trwających dwa miesiące zgłosiło się 26 drużyn, czyli prawie 260 chłopców i dziewcząt - wynik ten można uznać za rewelacyjny. W 108 meczach strzelono 682 bramki, co daje średnią ponad 6 bramek na mecz. SALOS, korzystając z ideologii księdza Bosko chce wychowywać dobrych chrześcijan i dobrych obywateli, szczególnie leży im na sercu ta młodzież uboga i trudna. Za cel stawiają sobie wychowywanie przede wszystkim za pomocą sportu (oprócz piłki nożnej są też inne dyscypliny). Zbierają dzieci i młodzież z ulic, organizują im zajęcia, ale i delikatne ukazują zasady fair play, dobre zachowanie, istotę wzrastania w przyjaźni. SL6P to także opracowywane na bieżąco gazetki opisujące ligę, informacje zamieszczane na stronie internetowej www.salos.waw.pl, ogłoszenia w gazetce parafialnej, a także imprezy okolicznościowe (np. opłatek Bożonarodzeniowy) podtrzymujące atmosferę i dodające profesjonalizmu. Wspaniałym akcentem na zakończenie rozgrywek była wizyta gracza Legii Warszawa Tomasza Sokołowskiego, który wręczał nagrody i gratulował najlepszym, życząc, by byli jeszcze lepsi. Joanna DłArc osiąga swój cel, Francuzi odzyskują koronę królewską, następnie swoje ziemie. Joanna zostaje kanonizowana w 1919 roku. Jej historia może być przykładem jak wiele zależy od każdego z nas. Wiosną odbędzie się kolejny turniej piłkarski - wszelkie informacje są do uzyskania w Oratorium Bazyliki (Tel/fax: 670 11 99). ) Jak dowiedziałem się od szefa całego przedsięwzięcia, Beaty Dziwirek, możliwości jest o wiele więcej. Ksiądz Bosko powiedział: Potrzebuję pomocników. Są takie sprawy, których księża i klerycy nie mogą się podejmować, natomiast wy je wykonacie, dlatego potrzeba opiekunów, trenerów, chcących tworzyć gazetki, stronę internetową, potrzeba ludzi do rozmawiania z dziećmi, do pracowania z nimi, po prostu do zainteresowania się losem dzieci, potrzeba każdego - potrzeba współodpowiedzialności. Żeby dowiedzieć się czegoś więcej o SALOS, do rozmowy zaprosiłem właśnie Beatę Dziwirek, prezes SALOS. Młoda, doświadczona, stanowcza, i wciąż uśmiechnięta. Każdy by chciał mieć takiego szefa. SALOS ma w swej nazwie organizacja sportowa. Czy możemy mówić o SALOS jak o klubie? - Jest wiele zasadniczych różnic pomiędzy SALOS a klubami sportowymi. Głównym założeniem naszej działalności jest kształtowanie charakteru młodych ludzi, poprzez zorganizowane zajęcia sportowe i rekreacyjne zgodnie z wartościami chrześcijańskimi. Dlatego nie wyniki sportowe, ale normy moralne są głównym wyznacznikiem do korzystania z naszej oferty. Dzieci i młodzież muszą dostosowywać się do wyznaczanych przez SALOS obowiązujących zasad zachowania. Drugim bardzo dla nas ważnym założeniem jest czynić sport dostępnym dla wszystkich zainteresowanych dzieci, dlatego nie zasobność portfela rodziców ma umożliwiać dzieciom profesjonalne uprawianie sportu. Mamy ambicje, aby warunki, w jakich dzieci -członkowie stowarzyszenia trenują, były na bardzo wysokim poziomie. Pod tym względem myślę, że propozycja, jaką daje SALOS jest nawet bogatsza niż niejednego klubu sportowego działającego na terenie Pragi. Kim są ludzie pracujący jako kadra w organizacji? Dysponujemy niewielkim zespołem współpracowników, jednakże są to osoby o nienagannej moralności i wysokich kwalifikacjach. Wśród naszej kadry mamy wieloletnich pedagogów, wysokiej klasy trenerów oraz wychowawców. Wszyscy są szalenie zaangażowani w pracę z dziećmi i pracują w większości społecznie. Ciągle poszukujemy nowych osób, które mogłyby podzielić się swoim doświadczeniem i chciały przynajmniej 2 godziny tygodniowo poświęcić na wolontariat z dziećmi i młodzieżą. Jednakże nie wystarczy jedynie mieć uprawnienia do pracy z dziećmi, chcemy pracować jedynie z zaangażowanymi i uczciwymi ludźmi. Jak wygląda finansowa strona SALOS? Finansowa strona organizacji wygląda źle. Nie mówię tego, aby się żalić, a jedynie zasygnalizować pewne problemy. Nie opieramy się na portfelu rodziców, chcemy zaś zagwarantować wysoką jakość usług. Każdorazowe działanie stowarzyszenia, takie jak np. wyjazd dzieci na obóz sportowy zimowy lub letni (sale, hale, boiska), udział chłopców w zawodach i turniejach wymaga niesamowitych wręcz ewolucji, aby zebrać odpowiednią ilość gotówki, umożliwiającej im uczestnictwo w zajęciach. Zwykle do ostatniej chwili nie wiemy czy drużyna będzie mogła wyjechać na zawody czy nie. Ostatnio musieliśmy zrezygnować z wyjazdu na rozgrywki piłkarskie w Sieradzu. Przed nami problem zorganizowania około 8000 złotych sfinansowania udziału w źwiatowych Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży, które odbywają się w Warszawie na przełomie kwietnia i maja. I pomimo to, że właśnie 2 drużyny z SALOS z Pragi Północ (koszykarze i piłkarze) zakwalifikowały się do igrzysk i reprezentowałyby całą Warszawę, to nie wiemy czy stać nas będzie na uczestnictwo. Jakimi osiągnięciami może pochwalić się SALOS ? To, co cieszy mnie najbardziej jako prezesa Stowarzyszenia to zaufanie, które zyskaliśmy zarówno wśród dzieci jak i ich rodziców oraz organizacji, które wspierają nasze działania wiedząc, że środki, którymi dysponujemy są wydawane gospodarnie i zgodnie z celem. Jeśli chodzi o działania, którymi możemy się poszczycić to zorganizowana i wypromowana przez nasze Stowarzyszenie Liga 6-ek Piłkarskich. Dwa razy do roku, w okresie wiosny i jesieni, grupa około 250 zawodników, chłopców i dziewcząt, rozgrywa mecze ligowe. Sukcesem z pewnością jest też wygrana naszych koszykarzy - drużyny Shmoolky SALOS - w rozgrywkach WNBA - wtajemniczeni będą wiedzieli o co chodzi. Czy są jakieś elementy, w których SALOS odczuwa deficyt, czego lub kogo potrzebuje ? Trudno jest odpowiedzieć na tak postawione pytanie, ponieważ jestem osobą, która chciałaby ciągle więcej i lepiej. Chciałabym, żeby dzieci mogły jeździć na fantastyczne wyjazdy narciarskie, rajdy piesze i rowerowe, chciałabym stworzyć większą grupę koszykarzy i zagwarantować im możliwość zgrupowań i treningów - ponieważ mocno w nich wierzę, chciałabym móc choć niewielkie pieniądze płacić systematycznie naszym trenerom. Ciągle borykamy się z brakiem pieniędzy i ludzi. Zdaję sobie sprawę, że ludzie najpierw muszą zarabiać na życie (a tego SALOS im nie zagwarantuje), potem zajmują się domem. Ale z serca namawiam, gdyż zamiast obejrzeć kolejny, 1000 odcinek serialu, można zrobić coś dobrego dla innych. Satysfakcja z takiej pracy jest przeogromna. Gdyby udało mi się zachęcić sponsorów lub trenerów do współpracy z SALOS to byłoby wspaniale. A na co mogą liczyć osoby, które chcą współpracować z SALOS? Osoby, które chcą współpracować z SALOS mogą liczyć na dużą ilość pracy (śmiech). Zarząd bardzo dba oto, aby kadra stale podnosiła swoje kwalifikacje, ponadto jesteśmy jak jedna rodzina: wspieramy się, wspólnie pracujemy i dbamy o dobre imię Stowarzyszenia.
Adam Praski
|