stwierdził słusznie D. Klimaszewski, przewodniczący Rady Gminy Targówek na wspólnym posiedzeniu z Radą Dzielnicy
Praga Północ, poświęconym wspólnym problemom komunikacyjnym. W sali konferencyjnej ratusza Targówka po raz
pierwszy spotkali się radni obu samorządów, by wspólnie wypracować stanowisko w tej sprawie. Istotnie, w ciągu
ostatnich lat budowa węzła komunikacyjnego, popularnie zwanego "żabą" (u zbiegu Starzyńskiego, 11 Listopada,
Odrowąża i Wincentego) była jedyną inwestycją drogową miasta na prawym brzegu Wisły. Tymczasem rozwiązanie problemu
połączeń komunikacyjnych zarówno w obrębie Pragi, jak i z pozostałą częścią miasta jest coraz bardziej palące.
Jednogłośnie uchwalono stanowisko, w którym radni domagają się :
- drugiej linii metra
- wykorzystania linii kolejowych i przeznaczenia trasy obwodowej na szybką kolej miejską
- modernizacji starych i budowy nowych linii tramwajowych
- budowy nowych dróg: trasy między mostem Świętokrzyskim a Kijowską (ul. Nowo-Kijowska)
- przebudowy skrzyżowania al. Solidarności z Targową
- przebudowy ronda Starzyńskiego
- budowy nowych estakad nad skrzyżowaniem Trasy Toruńskiej z Łabiszyńską
- budowy ul. Nowo-Stalowej - pozwalającej na bezpośrednie połączenie Targówka Mieszkaniowego z Pragą Północ z
ominięciem al. Solidarności
- budowy mostu Krasińskiego między ul. Krasińskiego na Żoliborzu a ul. Budowlaną
- budowy al. Tysiąclecia łączącej dworzec Wschodni z węzłem "Żaba"
- budowy mostu w rejonie Tarchomina (most Północny)
- budowy ul. Nowo-Jagiellońskiej (odciążającej ul. Targową, od ul. Zamoyskiego do ronda Starzyńskiego) z
jednoczesnym przebiciem Wybrzeża Helskiego w kierunku Białołęki
Dyskusja podzieliła radnych. Część uważała, że nie ma sensu podejmowanie uchwały, która nie ma szans na
realizację w dającej się przewidzieć przyszłości. Sugerowali, by skoncentrować się na tym, co jest możliwe
do wykonania, np. przebudowa ronda Starzyńskiego. Ostatecznie jednak niezdecydowanych przekonał chyba W. Harasim,
który występował w imieniu komisji inwestycyjnych obu rad, przypominając, że konieczne jest zaakcentowanie
znaczenia tych inwestycji. Jeśli znają się one w odległych nawet planach, będzie można się dopominać o ich
realizację. Na razie jednak pozostaje to wszystko w sferze marzeń nie tylko radnych, ale i mieszkańców.
(egu)