Łyżka dziegciu

10 września, dzięki I Piknikowi Archeologicznemu, ożył Park Leśny Bródno. Na środku polany stała makieta średniowiecznego grodziska. Otaczały ją stanowiska rzemieślników i namioty rycerzy, a także współczesne akcenty, służące zaspokajaniu potrzeb uczestników pikniku, ich ducha (estrada) i ciała. Na obrzeżach usytuowane zostały stoliki komitetów wyborczych. W pobliżu, ale oddzielnie, rozmowy z mieszkańcami prowadzili radni.

Uważam, że taki festyn w Parku „Bródno” to bardzo dobry pomysł. Cieszę się, że kolejne władze dzielnicy nie odstępują od dążenia do racjonalnego zagospodarowania prehistorycznego miejsca. Z radością uczestniczę w zespole, który zajmuje się tą sprawą -powiedział nam Witold Harasim, radny Targówka. Zespołem ds. Rekonstrukcji Grodziska i Osady Podgrodowej na starym Bródnie kieruje Maciej Świderski, przewodniczący rady dzielnicy.

Projekt rekonstrukcji musi pogodzić wymogi ochrony konserwatorskiej z potrzebami dnia dzisiejszego – atrakcjami dla dzieci i dorosłych, którzy będą odwiedzać to miejsce.

Na zlecenie Gminy Warszawa Targówek projekt taki w listopadzie 2000 roku opracowała architekt krajobrazu Ewa M. Borkowska. Projekt uwzględnia zarówno wytyczne konserwatora zabytków, dotyczące obwałowań grodu i terenu osad podgrodowych, jak i potrzeby turystyczno-rekreacyjne. Koncepcja przewiduje rozmieszczenie miejsc wyposażonych w sprzęt rekreacyjno-wypoczynkowy w północnej i północno-wschodniej części terenu, w oddaleniu od pozostałości grodziska. Rekreację lokalizuje w pobliżu istniejącej ścieżki rowerowej, wzdłuż zachodniej granicy polany. Stosownie do wytycznych Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, autorka zaproponowała zmiany w ukształtowaniu pozostałości wałów grodziska: zachowanie 10-metrowej podstawy wału i uzupełnienie do równej wysokości pierwotnej, owalnej formy obwałowania grodziska. Powierzchnie majdanu wewnątrz grodziska oraz nawierzchnia zostałyby umocnione przez dębowe "połowizny" o długości 3 m. Takie same elementy zaznaczyłyby miejsca dawnej bramy z X – XI wieku. Koncepcja zagospodarowania terenu przewiduje też wytyczenie siatki dróg i ścieżek, a także projekt gospodarki drzewostanem i renowację murawy. Projekt nie może jednak być podstawą dalszych prac, bo został oparty na płytkich, a nie poszerzonych badaniach archeologicznych.

Realizację pięknej wizji rekonstrukcji grodziska i osady na Starym Bródnie może, jak beczkę miodu, zepsuć łyżka dziegciu. Tak właśnie działają procedury prawne, związane z gruntami Lasku Bródnowskiego. Zgodnie z listem intencyjnym, podpisanym przez władze Targówka z Krajowym Ośrodkiem Badań Dokumentacji i Zabytków, burmistrz zobowiązał się przekazać Ośrodkowi wypis z rejestru gruntów. Urząd dzielnicy mógł go otrzymać z delegatury Urzędu m.st. Warszawy dopiero po uiszczeniu opłaty skarbowej. Koszty pokrył z własnej kieszeni Maciej Świderski. Załatwienie sprawy trwało 3 miesiące. Opóźniło to, zaplanowane na sierpień, opracowanie koncepcji przez Krajowy Ośrodek Badań Dokumentacji i Zabytków. Ile potrwa ustalanie wszystkich właścicieli części gruntów, wszystkich roszczeń, spraw rozpatrywanych przez sądy? Po dodatkowych badaniach archeologicznych, które m.in. pozwolą ustalić lokalizację cmentarza dla mieszkańców osady, można będzie opracować projekt rekonstrukcji wioski z grodziskiem. Kolejnym etapem będzie ustalenie budżetu na wszystkie prace. Dopiero wtedy można będzie wystąpić do Unii Europejskiej o współfinansowanie projektu.

Plan konkretnych działań w tym kierunku powstanie na zaplanowanym na koniec września spotkaniu zespołu ds. rekonstrukcji grodziska i Osady Podgrodowej na Starym Bródnie z dyrekcją Krajowego Ośrodka Badań Dokumentacji i Zabytków. Maciej Świderski będzie wnioskował, by w budżecie na 2006 rok znalazły się pieniądze na dodatkowe badania archeologiczne i przygotowanie koncepcji grodziska i osady.

Na bródnowskim festynie archeologicznym można było się dowiedzieć, że uzyskany z kory brzozowej dziegieć ma też inne właściwości niż utrwalone w przysłowiu o beczce miodu. W średniowieczu Słowianie używali go w medycynie na wszelkie zewnętrzne schorzenia skóry, w garbarstwie do wyprawianie szlachetnych skór, do oświetlania, a w białej magii jako środek odstraszający złe moce.

K.


6201