Dalej o szkołach

Na ostatniej sesji rady Targówka zgromadziło się liczne grono nauczycieli i rodziców, zainteresowanych dalszym ciągiem dyskusji nad wnioskami komisji rewizyjnej oraz przyciągniętych tajemniczymi informacjami o likwidacji szkół. To już kolejny taki przypadek, gdy do szkół docierają nieprawdziwe informacje, budząc niepotrzebny niepokój. Istotnie, sprawy kontroli wprowadzenia reformy oświaty zdominowały obrady sesji. Przewodniczący komisji rewizyjnej, Andrzej Serdiukow poinformował na początku, że spotkanie z zarządem gminy nie wpłynęło w zasadniczy sposób na wnioski, "jedynie nieco złagodziło sformułowania". Z kolei przewodnicząca zespołu kontrolnego Joanna Jakóbowska jak gdyby nieco studziła dyskusję, przypominając, że wprawdzie zarzutów jest wiele, to jednak wszystko działo się w ramach obowiązującego prawa - tyle, że można było zrobić więcej i lepiej. Przez długi czas trwały płomienne wystąpienia, wyraźnie nastawione na aplauz zebranych. W większości winą obarczano nieobecnego burmistrza. Część radnych twierdziła, że zostali wprowadzeni w błąd, stąd rada podjęła taką a nie inną uchwałę. Szkoda, że wtedy nie zadawali pytań. Andrzej Kobel, zabierając głos w imieniu zarządu, przypomniał, że z perspektywy 2 lat łatwo jest krytykować. Oświata jest delikatną materią - stwierdził - teraz trzeba mniej koncentrować się na polityce, a bardziej na tym, co i jak skorygować. Nie myli się tylko ten, co nic nie robi.

Ci, którzy czekali na decyzje personalne - zawiedli się. Nie padły żadne propozycje z tym związane. Być może dlatego energia znalazła swe ujście w kolejnej dyskusji nad powołaniem specjalnej komisji rady ds. rozwiązania konfliktu w szkołach. Dotyczyła ona zrówno celowości samego powołania komisji, jak i jej składu. Ostatecznie powołano 5 osób: 1 z Unii Wolności, 2 z AWS i 2 z SLD.

Bezpośrednio po wyborze komisji Andrzej Kobel wystąpił z klubu radnych UW, informując, że jest to protest przeciwko sposobowi prowadzenia klubu przez A. Kuncewicz. W ten sposób klub stał się kołem, bo ma obecnie tylko 3 członków. Podczas sesji radni zaakceptowali propozycję nazwania nowo zbudowanego węzła komunikacyjnego, popularnie funkcjonującego jako "żaba" właśnie w taki sposób. Ostateczną decyzję podejmie Rada Warszawy.

Wielomiesięczny spór związany z ośrodkiem terapii uzależnień przy ul. Łokietka zakończył się oddaniem go powiatowi. Wszyscy odetchnęli z ulgą, tym bardziej, że gmina wcale nie chciała przejmować ośrodka.