|
Gorąco o promocji
Te punkty porządku obrad, które mogły podnieść temperaturę dyskusji, znalazły się w drugiej jego części. I słusznie: dzięki temu, praktycznie do końca obrad na sali znajdował się komplet radnych. Niemalże bez dyskusji, tylko z niewielkimi wyjaśnieniami naczelnika wydziału architektury Marka Sadłowskiego zostały uchwalone plany zagospodarowania przestrzennego: zmiany w miejscowych planach szczegółowego zagospodarowania ul. Wysockiego (określenie wysokości renty gruntowej), Wysockiego dla rejonu Palestyńskiej, Oliwskiej i Budowlanej (umożliwienie powstania tam budownictwa mieszkaniowego - poprzednio teren ten był przeznaczony pod budownictwo przemysłowe) oraz przystąpienie do sporządzania planów miejscowych rejonu ul. Wincentego, Wysockiego-Odrowąża i rejonu Bródna. Te ostatnie plany wynikają z obowiązku dostosowania się do wymogów ustawy z 1995 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Na wniosek zarządu dołączono do porządku obrad dwa punkty: przyjęcie stanowiska w sprawie ustroju Warszawy oraz ratyfikowaną już przez władze Kamieńca Podolskiego umowę o wzajemnej współpracy obu gmin. Burzliwa dyskusja rozpętała się przy umowie. Radni mieli wiele - wydaje się, że uzasadnionych - wątpliwości, przede wszystkim związanych z brakiem nawet szacunkowego rachunku kosztów, związanych ze współpracą. Nieudolne tłumaczenie ukraińskiego tekstu - wykonane, w co aż wierzyć się nie chce, przez tłumacza z listy MSZ - nie ułatwiało zadania. Zapewne trwałoby to znacznie dłużej, gdyby nie znaleziono salomonowego wyjścia: uchwalono samą wolę współpracy, natomiast umowa zostanie od nowa przetłumaczona. Było to tylko preludium do dyskusji, która rozpętała się potem. Dyrektor biura burmistrza Maciej Świderski przedstawił informację o działalności referatu promocji i informacji. Uzupełniono ją obszernym materiałem, który otrzymali wszyscy radni. W dyskusji radni zanegowali wszystko: poczynając od niezręcznego sformułowania, że przed powołaniem referatu w roku 2000 praktycznie nie było działalności tego rodzaju (bo była), na licznych błędach w wydanym informatorze gminnym kończąc. Ostatecznie informację odrzucono. Zapewne na jednej z najbliższych sesji nastąpi ciąg dalszy - tym bardziej, że do stawianych zarzutów nikt się nie ustosunkował. Sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2000 przedstawiła skarbnik gminy, Magdalena Kloss-Kowalska. Poinformowała także, że kolegium Regionalnej Izby Rachunkowej pozytywnie oceniło wykonanie budżetu. Wszystkie komisje przedstawiły swoją opinię - pozytywną. W dyskusji radna Aldona Michalak przypomniała złą gospodarkę finansową TBS, o czym była wielokrotnie - głównie z jej inspiracji - mowa na sesjach. Z kolei radna Agnieszka Kuncewicz, punkt po punkcie kwestionowała sposób wykonania budżetu, zwłaszcza w porównaniu do lat ubiegłych. Z jej wypowiedzi wynikało wprost, że wszystko było źle. Narastające napięcie na sali rozładował w końcu Tomasz Dudzic, który zażartował, że "nie ma gospodarności bez Unii Wolności" (Agnieszka Kuncewicz jest przewodniczącą tego klubu, a do września ub. r. - czyli przez trzy kwartały realizacji krytykowanego przez nią teraz budżetu - była przewodniczącą rady. Po jej odwołaniu zmieniła się koalicja rządząca w gminie; do zarządu powołano przedstawiciela SLD, przewodniczącym rady został także przedstawiciel tej partii - Dariusz Klimaszewski. Od tej pory radni z klubu UW są najczęstszymi uczestnikami krytycznej dyskusji na forum rady.) Żartobliwe wystąpienie radnego Dudzica spotkało się z powszechną aprobatą. Zabierając głos w imieniu klubu radnych AWS Maciej Danko opowiedział się za udzieleniem absolutorium zarządowi. Podobną opinię, w imieniu klubu SLD wyraził Zdzisław Łomowski, podkreślając coraz lepszą współpracę - bez względu na przynależność partyjną. Ostatecznie w głosowaniu zarząd otrzymał absolutorium przy 36 głosach za, 6 - przeciw i 2 wstrzymujących się. Następna sesja zapewne odbedzie się 18 maja w gminie Ujsoły, której Targówek od powodzi w 1997 r. pomaga i współpracuje.
(T)
|