|
Miało być spokojnie
O połączonych jednym wjazdem dla samochodów osiedlach Słowiki i Kamińskiego w zasobach RSM Praga pisaliśmy kilkakrotnie. Sprawa powróciła, bowiem problemy uciążliwego wjazdu i równie uciążliwego boiska nie zostały rozwiązane. Mieszkańcy budynków przy Ćmielowskiej 15 i 15a są rozgoryczeni i czują się oszukani przez spółdzielnię. W kwietniu 2001 kupili, reklamowane jako położone w cichej i spokojnej okolicy, mieszkania w Zespole Mieszkaniowym Słowiki. Już pod koniec maja, na zebraniu, dowiedzieli się, że tuż pod oknami części mieszkańców zostanie usytuowany wjazd na oba osiedla - Słowiki i Kamińskiego, liczące około 2 tys. mieszkańców. Jak łatwo się domyślić, zaprotestowali przeciwko takiemu rozwiązaniu. Wskazali, że osiedle Kamińskiego ma trzy inne bramy wjazdowe, które można byłoby wykorzystać. Sprawdziliśmy - osiedle Kamińskiego ma dwie bramy - jedna to wyjazdowa dla samochodów, druga przeciwpożarowa, którą raczej trudno byłoby bezkolizyjnie wjeżdżać lub wyjeżdżać, bowiem znajduje się w ciągu komunikacyjnym wiodącym do poczty, apteki, przychodni dentystycznej i sklepów, które znajdują się w pobliżu budynku poczty. Mieszkańcy narzekają na spaliny dostające się do ich mieszkań przez otwarte okna, na hałas powodowany przez samochody. Badanie poziomu hałasu, zlecone przez administrację prywatnej firmie odbyło się - jak twierdzą mieszkańcy - bez dokonania pomiarów w mieszkaniach i wykazało, że natężenie hałasu jest w pobliżu górnej granicy normy. By zniwelować uciążliwości związane z emisją spalin, posadzono w donicach dość rachityczne tuje. Jak mówią mieszkańcy, symptomatyczne i wieńczące dzieło było zniknięcie z nazwy osiedla wyrazu "słowiki". Mieszkańcy budynku Kamińskiego 16 w osiedlu Kamińskiego zostali uszczęśliwieni boiskiem sportowym, zgodnie z wolą większości mieszkańców. Szkopuł w tym, że większość to mieszkańcy innych budynków, które nie sąsiadują z boiskiem. Część mieszkańców Kamińskiego 16 wybierało lokalizację ze względu na ciszę i spokój - budynek położony jest pod lasem. Na trójkątnym terenie, w odległości dosłownie dziesięciu metrów od okien, miał powstać budynek administracji. Rada osiedla zdecydowała inaczej i jak powiedział nam kilka lat temu Andrzej Półrolniczak, prezes RSM Praga, władze spółdzielni nie miały żadnego wpływu na tę decyzję. Boisko to udręka dla tych, którzy cenią sobie spokój. Od rana do wieczora dźwięk odbijanych piłek, wrzaski grających, dźwięk piłki odbijanej o metalowy stelaż kosza do koszykówki, soczyste przekleństwa grających i kibicujących z puszkami piwa w dłoniach, hurgot rolek o kamienną płytę boiska, pisk opon rowerów i nocne, długie Polaków rozmowy przy piwie. Nie sposób otworzyć okien, a jak wytrzymać latem przy zamkniętych? Nie pomaga wzywanie ochrony osiedla, nie pomaga wzywanie policji i straży miejskiej. Na boisko, które w założeniu zostało wybudowane dla mieszkańców osiedla, ściągają "sportowcy" z całej Białołęki. Przed miesiącem, na skutek interwencji mieszkańców, umieszczono na parkanie boiska regulamin korzystania z niego. Nie wolno jeździć rowerami, motocyklami, na rolkach. Gra powinna się kończyć o 21. W przypadku łamania regulaminu należy powiadomić ochronę, straż miejską, policję lub administrację osiedla. Jak mówią mieszkańcy, zapisy pozostają jedynie na papierze. Tydzień temu po boisku młodzi, nietrzeźwi ludzie jeździli na motocyklu. Trwało to ponad godzinę. W administracji nikt nie odbierał telefonu i nic dziwnego, bowiem zdarzenia miały miejsce po godzinach urzędowania. Telefon ochrony nie odpowiadał - zgłaszała się automatyczna sekretarka. Mieszkańcy powiadomili straż miejską - ta w ogóle nie przyjechała. Jedna z mieszkanek budynku przy Kamińskiego 16 nosi się z zamiarem sprzedaży swojego mieszkania. Agent nieruchomości oglądał mieszkanie i od razu powiedział, że cena będzie niższa ze względu na boisko. Czytelniczka próbowała przekonać agenta, że są ludzie, którym odpowiada boisko sportowe. Agent odpowiedział - Ale niekoniecznie tuż pod oknami. Liczymy na stanowisko władz RSM Praga w obu sprawach, mieszkańcy są zmęczeni i rozczarowani. Miało być cicho i spokojnie. Jest jak wyżej.
(egu)
|