|
Kupcy protestują - burmistrz milczy
Bazar przy ul. Trockiej istnieje od 14 lat. Są tu 152 pawilony i 50 wiat; łącznie 250 kupców. Przez te lata zmieniali się właściciele pawilonów i wiat, ale jest też spora grupa osób, które pracują tu od początku. To podstawa bytu ich samych i ich rodzin. Do takich osób należy Jerzy Niedzielski, szef tutejszego Stowarzyszenia Kupców. - Mniej więcej w połowie października dowiedzieliśmy się, ze firma HRE z Opola wystąpiła do dzielnicy z wnioskiem o warunki zabudowy i zagospodarowania terenu pod planowaną przez siebie inwestycję w naszym bezpośrednim sąsiedztwie mówi Niedzielski. - Planują, ni mniej ni więcej, budowę centrum handlowego o powierzchni 13,4 tys. metrów kwadratowych na działce od południa przylegającej do ul. Trockiej, od wschodu do szkoły, a od północy do bloków mieszkalnych Spółdzielni RSM Praga, należących do osiedla "Generalska". Samo centrum handlowe ma mieć wysokość 8 kondygnacji, bez parkingu podziemnego, z parkingiem naziemnym na 125 miejsc, co samo w sobie jest śmiechu warte! Znamienne, że planowana powierzchnia powoduje, iż ew. pozwolenie na budowę jest w gestii targówkowskiej Delegatury Biura Naczelnego Architekta Miasta, a nie Naczelnego Architekta, co w zależności od "układów" (to teraz bardzo modne słowo) w dzielnicy może znacznie załatwianie tej inwestycji ułatwić. Przeciwko protestują wszyscy, nie tylko kupcy, choć każdy z innego powodu: przewodniczący Komisji Rozwoju, Inwestycji i Ochrony Środowiska Witold Harasim pełniący tę funkcję od 12 lat, złożył w tej sprawie interpelację i oświadczył, że stanie na czele protestu przeciwko budowie tego centrum handlowego, ponieważ ten teren jest objęty decyzją (nr WG.8224a/2/24/75/cz.VI/88/ID z dnia 06.06.1988 r.) Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego Warszawa Praga Północ o oddaniu gruntu w użytkowanie wieczyste RSM "PRAGA" i przede wszystkim powinien być przekazany w wieczyste użytkowanie spółdzielni, a następnie zagospodarowany zgodnie z wolą mieszkańców Targówka Mieszkaniowego. Warto przypomnieć, że w trakcie opracowywania jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tego terenu, który zostanie ukończony i ogłoszony w pierwszych miesiącach przyszłego roku. - Mam wrażenie, że - jeśli wydane zostanie pozwolenie na budowę, to trzeba będzie szukać osób zainteresowanych tą inwestycją u Naczelnego Architekta Miasta - dodał Harasim. Przewodniczący Rady Osiedla Generalska Maciej Danko (nawiasem mówiąc, wiceburmistrz Targówka) skierował do swojego szefa, czyli burmistrza dzielnicy Romualda Gronkiewicza pismo protestujące przeciwko tej inwestycji: zarząd RSM Praga nie wyraża zgody na dojazd do planowanego obiektu od strony ul. Zamiejskiej. Podkreślił też, że 8-kondygnacyjny budynek zaciemni okna w sąsiadujących blokach, a spaliny i hałas, wywoływane przez podjeżdżające i parkujące samochody uniemożliwią dzieciom korzystanie z placu zabaw, a zarówno starszej, jak i młodszej młodzieży zagrażać będzie nasilony ruch samochodowy. Zastrzeżenia już w końcu września złożył do delegatury Wydział Oświaty Dzielnicy Targówek: naczelnik wydziału jednoznacznie napisała, że w tej inwestycji upatruje duże zagrożenie bezpieczeństwa dzieci i młodzieży, przede wszystkim ze względu na duży ruch, hałas i spaliny. Perspektywicznie dodała także, że można już teraz przewidzieć konflikt, który rozpocznie się, gdy market wystąpi o zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Kupcy, co oczywiste, obawiają się utraty miejsc pracy i często jedynego źródła utrzymania dla całych rodzin. Ich bazar ma tymczasową lokalizację, co 2-3 lata przedłużana jest dzierżawa terenu, na którym się znajduje. Już wcześniej występowali z wnioskiem o tę działkę, którą tak jakoś dziwnie bezkolizyjnie chce przejąć firma HRE. Chcieli tam (lub gdzie indziej, ale w pobliżu) zbudować dom kupiecki, podobny do tego, który znajduje się na placu Defilad. Równie dziwnie odpowiedzi nie otrzymywali. Kupcy podejmują różne działania. Na początku października wysłali w tej sprawie pismo na ręce p.o. prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza, podając je jednocześnie do wiadomości burmistrza Targówka, Romualda Gronkiewicza. Do pisma dołączyli 1000 podpisów mieszkańców! Minął miesiąc, odpowiedzi nie dostali żadnej. Ciekawe, czy jeszcze w tej kadencji burmistrz Targówka, zajęty wyborami, znajdzie czas, by odpowiedzieć w sposób merytoryczny? Jeśli tak się stanie, natychmiast o tym napiszemy! |