|
Warto wybrać Miśka!
Akcja Wybierz Miśka ma na celu adopcję bezdomnych zwierząt. Rozpoczęła się w tym roku sesją zdjęciową, na której gwiazdy pozowały z psami i kotami ze schronisk. Fotografie Katarzyny Dowbor, Andrzeja Chyry, Artura Barcisia, Małgorzaty Braunek i Katarzyny Cichopek złożyły się na wystawę, która była prezentowana w warszawskich autobusach i na stacjach metra. O Miśkach, które mieszkają w schroniskach i o tym, czy warto je wybierać, NGP rozmawia z p. Natalią Latecką z Fundacji VIVA! Akcja dla zwierząt. Pani Natalio, kto wymyślił akcję "Wybierz Miśka" i skąd taki pomysł? Akcję wymyśliłam sama i wzięło się z buntu wobec faktu, że tyle mądrych i serdecznych zwierząt siedzi zamkniętych w ciasnych klatkach i nikt o nich nie wie. Chciałam pokazać te zwierzęta w świetle reflektorów i w objęciach ludzi sukcesu, tak żeby szczęśliwy los udzielił się również im. Ta kampania jest też wyzwaniem wobec osób, które chcąc podkreślić swój prestiż, kupują rasowego psa za kilka tysięcy. Naprawdę CZYMŚ jest podzielenie się swoim domem ze znajdą. Wiele razy odwiedzałam schroniska i nie przekonuje mnie argument "jest tam tak smutno, że tego nie wytrzymam, więc tam nie pójdę". Ludzie, nie jesteśmy z cukru! Jeżeli jest gdzieś źle, to chodźmy tam i sprawmy, żeby było lepiej. Niektórzy boją się zwierząt ze schroniska. Uważają, że są niebezpieczne. Co azyle - z pomocą wolontariuszy - robią, żeby te poranione przez życie zwierzaki zamienić w domowych ulubieńców? To prawda, że zadanie "resocjalizacji" zwierząt schroniskowych należy głównie do wolontariuszy. To godziny spędzone z psami w kojcach, czasami zbliżanie się centymetr po centymetrze z wyciągniętą ręką, wreszcie spacery i uczenie chodzenia na smyczy. Pamiętam suczkę Jagnę, która po zapięciu obroży robiła piruety i czepiała się drzew. Po miesiącu przekonywania już chodziła na długie spacery i znalazła dom. Trzeba mieć cierpliwość i serce - dwie rzeczy, których te zwierzęta zaznają po raz pierwszy w życiu. Podobno z wystawą wiąże się jakaś niezwykła historia z dobrym końcem? Jeden z psów występujących na zdjęciach, po kilku miesiącach spędzonych w schronisku, został dostrzeżony na zdjęciu przez dawnego pana i zabrany z powrotem do domu. Czy wszystkie gwiazdy wzięły udział w akcji za darmo? Oczywiście, wszystkie gwiazdy wystąpiły całkowicie charytatywnie. Wspaniale było pracować z tymi osobami. Przekonałam się o tym, że ludzie chcą dzielić się z innymi, trzeba im tylko dać ku temu sposobność. Co dalej z "Wybierz Miśka"? Od początku grudnia w salonach EMPiK w całej Polsce będzie można kupić kalendarz Wybierz Miśka ze zdjęciami gwiazd i zwierząt, a w dniach 7-21 grudnia przy każdym zakupie dostać zakładkę kampanii. Dochód z kalendarza przeznaczymy na fundusz sterylizacji. Myślimy o sesjach z kolejnymi gwiazdami... i chcemy za pomocą kampanii zbierać pieniądze na ten fundusz. Zamierzamy rozpocząć "pracę u podstaw" i robić akcje sterylizacji suczek na wsi - bez tego schroniska będą zawsze pękały w szwach. Mieszkańcy wsi często skarżą się, że nie stać ich na zabieg, a jednocześnie pozbywanie się kolejnych miotów szczeniąt jest dla nich ciężkim przeżyciem. Będziemy rozmawiać z gminami, żeby przyłączyły się do akcji - w zakresie finansowania i informacji. Ale to dopiero w przyszłym roku. Więcej informacji o akcji na stronie www.wybierzmiska.pl Tam również zdjęcia zwierzaków do adopcji
Rozmawiała Ludmiła Milc
|