|
Zamiar przystąpienia gminy Warszawa Targówek do spółki
z El-Investment z Płońska, wywołało dość burzliwą dyskusję na sesji rady. Uchwała w tej sprawie została
wprawdzie podjęta, ale chyba nie wszyscy do końca zrozumieli, na czym rzecz polega. Rozmawiamy o tym z
burmistrzem Targówka, Markiem Kamińskim
Szansa na pieniądze W uchwale pojawia się nie tylko nazwa El-Investment z Płońska, ale i Warszawskie Zakłady Telewizyjne Elemis. Jaki jest między nimi związek, przecież Elemis ogłosił upadłość?
El-Investment jest jedną ze spółek WZT Elemis, ze 100% udziałem WZT. Przypomnę, że WZT Elemis jest spółką akcyjną Skarbu Państwa. Istotnie, przez 27 miesięcy był w upadłości. Wszystkie długi zostały jednak spłacone i 31 maja 1999 roku postanowieniem sądu rejonowego zakończone zostało postępowanie upadłościowe, a WZT Elemis rozpoczął na nowo swoją działalność. Czym teraz zajmuje się Elemis? Już nie robi telewizorów. Linia produkcyjna została sprzedana do Turcji, a w statucie tej firmy, która teraz została przekształcona w holding jest m.in. restrukturyzacja małych i średnich firm, doradztwo, obrót nieruchomościami. El Investment - spółka zależna - zajmuje się m.in. organizowaniem przedsięwzięć związanych z zagospodarowaniem nieruchomości, prowadzeniem robót budowlano-montażowych, prowadzeniem działalności konsultingowej, szkoleniowej i in. O ile wiem, pomysł wejścia w spółkę powstał w związku z wieloletnim konfliktem o grunty... Tak. Dawne zakłady Elemis posiadały prawo zarządu na gruntach położonych na Targówku Przemysłowym. Wojewoda część tych gruntów skomunalizował na rzecz gminy, zaś na części gruntów uwłaszczył Elemis. Spółka nie zgodziła się z decyzją wojewody i wystąpiła o wznowienie postępowań komunalizacyjnych, natomiast gmina kwestionowała sposób uwłaszczenia Elemisu. Żadna ze stron nie chciała odstąpić od swych roszczeń i sprawy trafiły do organów odwoławczych. Powstała sytuacja patowa. W tym czasie zmieniła się sytuacja Elemisu, który po zakończeniu postępowania upadłościowego z czystym kontem przystąpił do pracy. Biorąc pod uwagę fakt, że gdy trwa spór nie wpływają żadne pieniądze i żadna ze stron przedmiotem sporu, czyli w tym przypadku gruntem, nie może dysponować, trzeba było szukać innych rozwiązań. I wtedy zaczęliście rozmawiać? Jak mówiłem, zmieniła się sytuacja Elemisu. Obie strony były zmęczone. Rozmowy zaczęły się w 1999 roku, a ich efektem stało się porozumienie podpisane pod koniec ub. roku. Przewidywało ono wejście gminy w spółkę z El-Investment. Gmina jako aport wniosła grunty - właśnie te sporne. Tym samym zostało uznane nasze prawo do tych działek. Tym samym uzyskaliśmy 30% udziałów w nowo powstałej spółce. Czy to wystarczy do decydowania o jej działaniu? W dużej mierze tak. Zawarte jest to w porozumieniu i bęzie wpisane do umowy spółki. Mając powyżej 25% kapitału zakładowego, jak wynika z porozumienia, uchwały rady gminy oraz kodeksu spółek handlowych, bez naszej zgody nie można zmienić umowy spółki, zaciągać kredytów o wartości przekraczającej 1/5 kapitału zakładowego ani dokonać zbycia lub wydzierżawienia przedsiębiorstwa. Bez zgody rady gminy nie może też nastąpić m.in. podwyższenie kapitału zakładowego, zarządzenie dopłat ze środków gminy czy też zbycie je udziałów w spółce. Jeśli porozumienie podpisane zostało w grudniu, to dlaczego projekt uchwały dopiero w lipcu przedstawiono radnym? Na początku roku sprawa porozumienia trafiła do komisji. Zwłaszcza komisja rozwoju długo nad nim dyskutowała. Wniosła zresztą parę istotnych uwag, które zostały zawarte w ostatecznym kształcie porozumienia: m.in. przeniesienie siedziby spółki z Płońska na Targówek, wspomniane wcześniej ograniczenia możliwości zaciągania kredytów i zbywania majątku. Ostatecznie komisja znakomitą większością głosów opowiedziała się za przystąpieniem do spółki. Na pewno nie bez znaczenia było to, że w posiedzeniach komisji uczestniczyła prezes WZT Elemis, p. Monika Koszade. Wyjaśniła wszystkie wątpliwości, odpowiedziała na pytania. W takim razie, dlaczego nie było jej na sesji? Może skróciłoby to dyskusję, która była dość nieprzyjemna? Była, ale nie została przedstawiona i nie poproszono jej o głos. Wydaje mi się, że nie wszyscy radni dokładnie wczytali się w uchwałę, stąd liczne wątpliwości. Uchwałę podjęto. Co dalej? Po uprawomocnieniu się uchwały Rady Gminy targówrk zarząd przystąpi do realizacji jej postanowień. Przygotowany zostanie stosowny akt notarialny sądzę, że w ciągu 2-3 tygodni. Potem będzie długa zazwyczaj procedura rejestracji w sądzie. Mam nadzieję, że od 1 stycznia 2002 roku spółka będzie już funkcjonowała. Prezes pozostanie ten sam Do 3-osobowej rady nadzorczej przedstawiciela gminy wytypuje rada gminy. Program działania spółki też musi zatwierdzić rada. Wstępnie wiadomo, że teren, którym dysponujemy, najlepiej nadaje się na magazyny, tym bardziej, że jest tam rampa kolejowa i dobry dojazd dla ciężkich samochodów. Z badań rynku natomiast wynika, że w najbliższych latach wielkie magazyny w pobliżu centrów miast będą bardzo poszukiwane. To stwarza także nadzieję, że te tereny wreszcie zaczną zarabiać.
Rozmawiała Ewa Tucholska
|