XLIV sesja Białołęki

Popowodziowe reminiscencje


Bezpośrednio po uzgodnieniu spraw proceduralnych przyjęto uchwałę w sprawie zmiany uchwały o obwodach głosowania w czasie wrześniowych wyborów parlamentarnych. Większą część obrad zajęły sprawy związane z lipcową powodzią. Zarząd rekomendował radzie przyjęcie uchwały w sprawie udzielenia pomocy finansowej w wysokości 20 tys. zł powodzianom poszkodowanym podczas kataklizmu w Gdańsku i pomocy w takiej samej wysokości dotkniętym powodzią mieszkańcom Koprzywnicy w województwie świętokrzyskim. Burmistrz Jerzy Smoczyński poinformował, że do Koprzywnicy wyjechały również transporty 24 ton środków czystości, materaców, koców. Akcja pomocy powodzianom zorganizowana w supermarkecie Auchan zaowocowała zebraniem 15 ton towarów - tak hojni byli mieszkańcy Białołęki i całej Warszawy. Burmistrz zapewnił, że produkty, które pozostały będą przekazane innej poszkodowanej gminie.

Temat powodzi powrócił po jednogłośnym przyjęciu uchwał o sprzedaży nieruchomości położonej przy ulicy Annopol i o zmianie uchwały określającej wysokość stawek dodatków nauczycielskich. Burmistrz Jerzy Smoczyński podziękował wszystkim służbom zaangażowanym w zabezpieczanie przeciekającej śluzy wałowej na rowie melioracyjnym przy Mehoffera. W akcji brało udział dwadzieścia jednostek Straży Pożarnej, komitet przeciwpowodziowy, policja i straż miejska. Śluza przeciekała na wysokości seminarium duchownego - położono 11 tys. worków z piaskiem, wypompowywano wodę. Mieszkańcy Białołęki byli bardzo zaniepokojeni sytuacją, często dzwonili do straży miejskiej słysząc syreny przyjeżdżających na miejsce akcji wozów straży pożarnej. - Zagrożenie powodzią nie było większe niż w innych gminach czy dzielnicach Warszawy położonych nad Wisłą. Przeciekanie śluzy to był wynik niedokończonych prac w tamtym rejonie. Od 1997 roku monitowaliśmy do Wojewódzkiego Zarządu Inwestycji Wodnych o naprawę śluzy. Przetarg został rozstrzygnięty po cztere ch latach i właśnie w lipcu rozpoczęto prace przy śluzie - wykoszono trawę, śluza została otwarta. Była źle zabezpieczona przez pracowników i stąd przeciekanie. Stan wałów na Wiśle nie jest zły - gorzej jest z obwałowani em rzeki Długiej, konieczne są umocnienia.

Mam nadzieję, że tym razem odpowiedzialne za stan wałów służby wojewody mazowieckiego nie będą zwlekać cztery lata z pracami na rzece Długiej - powiedział burmistrz Jerzy Smoczyński. Radni wystąpili do wojewody o poprawę stanu technicznego wału przeciwpowodziowego Wisły od mostu Grota-Roweckiego do granicy Warszawy. Szczególne zaniepokojenie radnych budzi stan wału rajs zewskiego na wysokości osiedla Tarchomin - jest zbyt niski i przepuszcza wodę w sytuacji, gdy jej sta n w Wiśle znacząco się podwyższa. Niepokój budzi również kondycja odcinka na wysokości ulicy Sprawnej w zdłuż ulicy Kępa Tarchomińska, gdzie występuje obniżenie terenu na tzw. zawalu, zaś od strony wody nu rt Wisły niebezpiecznie zbliża się do obwałowania. Radni wnioskowali również o jak najszybszą naprawę śluzy wałowej na rowie tarchomińskim, która to właśnie zaczęła przeciekać z 30 na 31 lipca przysparzając pracy odpowiedzialnym służbom i spędzając sen z oczu mieszkańcom Białołęki. Radni zwrócili również uwagę na konieczność pilnego podpisania porozumienia w sprawie modernizacji obwałowań rzeki Długiej.
(egu)