Coraz dłuższa Światowida
Rzęsisty deszcz nie przeszkodził 5 września w uroczystości otwarcia nowego odcinka ul. Światowida od
Stefanika do ul. Topolowej, wraz z nową pętlą autobusową. Nowy kawałek ma długość ponad 871 m, przy
szerokości jezdni 10,5 m z jednostronnym chodnikiem szerokości 2,5 m i tej samej szerokości ścieżką
rowerową. Skrzyżowanie z ul. Topolową (również nowo wybudowaną na odcinku od Odkrytej do Strumykowej,
długości 680 m) zostało zbudowane w postaci ronda. Na na razie końcowym odcinku ul. Światowida znajduje
się pętla autobusów nr 101, 104, 326, 508, 509, 510, 518 oraz E-4 wraz z wiatami.
Dokumentację wykonał WARCENT, a wykonawcą wybrano w przetargu firmę EXBUD NOVA. Cała inwestycja - wraz
z odwodnieniem drogi i jej oświetleniem - trwała 245 dni i kosztowała nieco ponad 6,5 mln zł netto.
Jeszcze parę lat temu bez wysokich kaloszy nie można się było dostać do tej części Nowodworów... Ale
trzeba pamietać, że 7 lat temu Białołękę zamieszkiwało o 16 tys. osób mniej niż teraz. Tak szybki rozwój
wymaga dużych nakładów także na infrastrukturę drogową, z czego - na szczęście dla obecnych i przyszłych
mieszkańców gminy - władze samorządowe doskonale zdają sobie sprawę. Przybyły na otwarcie Światowida
wiceprezydent Warszawy, Wojciech Kozak podkreślił, że Białołęce niezbędne jest nowe połączenie mostowe
z Bielanami, a w konsekwencji - z lewobrzeżną Warszawą. Ma nim być most Północny, którego budowa ma się
rozpocząć po zakończeniu Siekierkowskiego. Wkrótce w tej sprawie zaczniemy rozmawiać z burmistrzem
Smoczyńskim - obiecał. Trzymamy za słowo, tymbardziej, że korki na Modlińskiej są coraz bardziej dokuczliwe.
Przed poświęceniem ulicy, ks. infułat Lucjan Święszkowski słusznie zauważył, że tak, jak w kościele przed
położeniem posadzki nie czuje się jego atmosfery, tak samo dopiero po zbudowaniu ulicy czuje się luksus
miasta...
Żeby powiększyć miniaturę kliknij na niej
|