|
Most Północny coraz bliżej
Nie były prawdą doniesienia, że porozumienie z miastem w sprawie przystąpienia do prac nad budową tak
oczekiwanego mostu sfinalizowane zostało w ubiegłym tygodniu. - Uznaliśmy, że stanowiłoby to element
kampanii wyborczej - powiedział NGP burmistrz Białołęki, Jerzy Smoczyński. - Dlatego zapewne porozumienie
to podpiszemy w tym tygodniu, już po wyborach.
Już ponad rok obie zainteresowane gminy - Białołęka i Bielany - porozumiały się w tej sprawie. Jest to niezwykle istotne. Z jednej strony obie gminy muszą wydać najpierw decyzje o warunkach zabudowy, a potem współfinansować budowę. - Zarząd miasta sugerował, że musimy opracować oddzielne plany zagospodarowania miejscowego - mówi burmistrz Smoczyński. - Nie jest to jednak konieczne, gdyż most znajduje się w planie ogólnym zagospodarowania stolicy i w ustaleniach wiążących dla gmin. Trzeba się jednak pospieszyć, by zdążyć, póki ten plan obowiązuje. Czeka nas duża praca, już zresztą rozpoczęta. Wydanie decyzji o warunkach zabudowy to finał rocznych przygotowań. Decyzja taka określa przebieg trasy w szczegółach, czyli m.in. w których miejscach będzie się ona łączyła z innymi ciągami komunikacyjnymi, czyli u nas z Myśliborską, Modlińską, Płochocińską i Nowo-Wincentego. Konieczne jest przygotowanie operatów ochrony środowiska, zbadanie sytuacji w dziedzinie własności gruntów. Już wcześniej, wydając pozwolenia na budowę w rejonie planowanej trasy mostu, rezerwowaliśmy odpowiedniej wielkości pas wolny. Mam nadzieję, że do końca tego roku decyzja o warunkach zabudowy będzie gotowa. Wtedy w przyszłym roku powinny rozpocząć się prace projektowe. W tym roku na przygotowania zarezerwowaliśmy w budżecie 40 tys. zł, w przyszłym planujemy około 200 tys. - Trudno powiedzieć, ile będzie kosztowała budowa mostu. Zależy to od wielu czynników: nie tylko, czy będzie wysoki czy niski, ale także dokąd zostana poprowadzone estakady. Osobiście uważam, że zupełnie wystarczyłyby do węzła przy Myśliborskiej. Ten most nie tylko powinien zlikwidować korki, które tworzą się już na Modlińskiej, ale też przyczynić się do jeszcze szybszego rozwoju całej północno-wschodniej części stolicy. 50% kosztów projektowania mostu ma ponieść miasto, a po 25% finansować będą gminy. W projektach rządowych zostało zapisane, że most ma powstać do 2006 roku. Mam nadzieję, że ten termin będzie dotrzymany i znajdą się środki w budżecie państwa na jego sfinansowanie.
Rozmawiała Ewa Tucholska
|