Miesiąc Europejski na Targówku

Dobiega końca Miesiąc Europejski na Targówku - obfitował w wiele imprez i przedsięwzięć pionierskich w skali samorządowej. O ocenę cyklu imprez poprosiliśmy burmistrza Marka Kamińskiego, Xaviera Roaut - sekretarza ambasady francuskiej w Polsce i Krzysztofa Mikołajewskiego ze Stowarzyszenia Obywatele Europy.

Marek Kamiński, burmistrz gminy Targówek: - Od razu na wstępie muszę powiedzieć, że największa w tym przedsięwzięciu jest zasługa młodzieży ze Stowarzyszenia Obywatele Europy. To oni zgłosili się do nas z interesującą propozycją - my partycypujemy finansowo i organizacyjnie, pomysł bardzo nam się spodobał. Czas jest odpowiedni, bowiem poprzedni rząd bardziej był skoncentrowany na przekazywaniu władzy, problemach budżetowych i niepokojącej sytuacji na świecie, poza tym często pewne sprawy lepiej widać z samego dołu, z poziomu gminy, a to przecież mieszkańcy gmin i regionów będą wchodzić do Europy i oni właśnie mają najwięcej obaw. Wydaje się, że wybór młodzieży jako ambasadorów sprawy zjednoczenia Europy jest jak najbardziej trafiony - przekonani do idei przekażą swój entuzjazm rodzicom. Wysiłki trzeba zdwoić - w nowym parlamencie jest setka posłów niezbyt przychylnych naszemu wejściu do Unii. Jak duże jest zainteresowanie sprawami zjednoczenia widać było na wystawie towarzyszącej konferencji prasowej w ratuszu - materiałów o Unii zabrakło już na otwarciu wystawy.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko pod naszym patronatem na Pikniku Europejskim w Parku Bródnowskim. W spotkaniach z młodzieżą w szkołach, w domach kultury uczestniczyli przedstawiciele Komitetu Integracji Europejskiej. Na konferencji prasowej w ratuszu miał swoje wystąpienie na temat krajów Piętnastki Xavier Roaut, II sekretarz ambasady francuskiej. Z problematyką unijną zapoznawali się młodzi ludzie z liceum przy Oszmiańskiej. Młodzież tej szkoły od trzech lat dyskutuje na temat zjednoczenia w założonym przez siebie klubie europejskim. Konkursy w szkołach, lekcje prowadzone przez przeszkolonych w tematyce unijnej nauczycieli, akcje w domach parafialnych - wszystko to ma służyć zaznajomieniu się z problematyką i zminimalizowaniu obaw społeczeństwa przed akcesem do europejskich struktur. Do każdej szkoły na Targówku trafił pakiet materiałów o Unii - wśród nich nie mogło zabraknąć flagi i wzorca euro. Jeśli chodzi o nasze plany zamierzamy ponowić akcję informacyjną wiosną przyszłego roku, a jeśli się uda chcielibyśmy wysłać najbardziej zaangażowanych w sprawy unijne młodych ludzi do Strasburga lub Brukseli, by odbyli sesję Parlamentu Europejskiego. Wyobrażamy sobie, że będzie to sesja, w trakcie której Polska będzie przyjmowana do Unii. Młodzież podzieli się na strony - powiedzmy niemieckojęzyczną, anglojęzyczną i francuskojęzyczną i będzie walczyć na argumenty. Jeśli nie uda się zorganizować przedsięwzięcia w Strasburgu czy Brukseli z pewnością sesja odbędzie się w naszym ratuszu. Inne plany to nadanie gimnazjum przy Olgierda profilu europejskiego. Już dziś szkoła współpracuje z Fundacją Schumana i oferuje młodzieży naukę trzech języków - francuskiego, niemieckiego i angielskiego.

Xavier Roaut, sekretarz ambasady francuskiej w Polsce: - Pomysł zorganizowania Miesiąca Europejskiego na Targówku uważam za bardzo dobry. Z tego co wiem, jest to pierwsze przedsięwzięcie tego typu w Polsce. We Francji jest stałą praktyką organizowanie przez ministerstwo ds. integracji europejskiej spotkań w regionach francuskich. Obywatele dowiadują się jak funkcjonuje Unia Europejska i jakie problemy występują podczas jej rozszerzania. To co młodzież ze Stowarzyszenia Obywatele Europy współorganizuje z władzami Targówka służy zapoznaniu się z problematyką unijną na szczeblu lokalnym, należałoby życzyć sobie, by inicjatywa się „rozmnożyła”. Spotkania na Targówku, w których staram się uczestniczyć - na ile pozwalają mi obowiązki służbowe - cieszą się dużym zainteresowaniem. Najczęściej pojawia się pytanie, kiedy Polska wejdzie do Unii. Odpowiadam, że rząd francuski chciałby żeby odbyło się to jak najszybciej, bo jest korzystne i dla was i dla nas, w pierwszej turze, podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego. Rząd Francji deklaruje wszelką pomoc dla Polski, ale nie wszystko przecież zależy od nas. Minister spraw zagranicznych Francji zapewniał już o tym Włodzimierza Cimoszewicza, nowego ministra spraw zagranicznych Polski. Poprzedni rząd niestety nie zrobił zbyt wiele, by zbliżyć Polskę do Unii. Np. dopiero wydarzenia w USA pokazały, że z kontrolą waszych granic nie jest najlepiej, chociaż rząd zapewniał, że robi wszystko, by je uszczelnić. Polska niewiele zrobiła jeśli chodzi o dostosowanie rolnictwa. Rozumiem, że to jest trudne w kraju, który ma 25 proc. ludności rolniczej. Rozumiem to tym lepiej, że Francja też jest krajem rolniczym, mój ojciec jest wysokim urzędnikiem w ministerstwie rolnictwa, więc wiem sporo na ten temat. Uważam, że jako dwa wielkie europejskie kraje rolnicze powinniśmy ściśle współpracować. Będziemy dzielić się z Polską swoimi doświadczeniami z akcesem do Unii Europejskiej nie tylko w dziedzinie rolnictwa. Krzysztof Mikołajewski, sekretarz Stowarzyszenia Obywatele Europy: - Pomysł zorganizowania Miesiąca Europejskiego na Targówku narodził się w naszym stowarzyszeniu. Oczywiście realizacja nie byłaby możliwa, gdyby nie przychylność władz gminy i finansowe wsparcie przedsięwzięcia. Wszystkie punkty programu są również naszym pomysłem. Stowarzyszenie Obywatele Europy liczy trzydziestu członków. Jesteśmy studentami Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu im. kard. Stefana Wyszyńskiego. Liczymy bardzo na szeroki udział w stowarzyszeniu uczniów liceów - właśnie prowadzimy rekrutację.

W przygotowanie Miesiąca Europejskiego włożyliśmy wiele pracy. Zaprosiliśmy do udziału Punkt Informacji Europejskiej Komisji Europejskiej, ambasadę francuską, Komitet Integracji Europejskiej, który objął honorowy patronat nad imprezami, władze gminy Targówek - burmistrzów Marka Kamińskiego i Grzegorza Wolnego i bardzo wiele osób, które pozytywnie odniosły się do naszej inicjatywy. Widzimy na co dzień jak ogromna jest w społeczeństwie niewiedza na temat problematyki unijnej, podczas trwania Miesiąca Europejskiego zorientowaliśmy się jak potrzebna jest informacja. Miesiąc Europejski dobiega końca - chcielibyśmy kontynuować rozpoczętą pracę tworząc na Targówku klub europejski, w którym każdy mógłby uzyskać informacje i materiały, podyskutować. Liczymy na pomoc władz gminy i w tym względzie - mam nadzieję, że się nie zawiedziemy. Zważywszy na dotychczasową współpracę i otwartość burmistrza jesteśmy dobrej myśli.

Notowała Elżbieta Gutowska