Ronda

25 lutego w galerii Stowarzyszenia Artystów fabs przy ul. Brzeskiej 7 została otwarta wystawa malarstwa Julii Junosza-Szaniawskiej pt. "Ronda". Artystka już po raz drugi gości w galerii fabs. We wrześniu ubiegłego roku mieliśmy okazję uczestniczyć w pokazie jej filmów animowanych, a wśród nich nagrodzonego na festiwalu "Ofafa" w Krakowie obrazu "Ktoś, kto był".

Julia Junosza-Szaniawska (ur. 1978 r.) jest przede wszystkim malarką. Ukończyła Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Swoje prace prezentowała m.in. w Galerii Zapiecek, w Klubie Polskim w Pradze Czeskiej, a ostatnio w Teatrze Wytwórnia przy ul. Markowskiej. Mieszka i pracuje na Pradze. W malarstwie Julii Junosza-Szaniawskiej widać zamiłowanie do form geometrycznych. Szczególnie interesuje ją koło, jako figura zbliżona do doskonałości. Artystka przyznała, że koło jest dla niej z jednej strony poszukiwaniem, a z drugiej - dopełnieniem drogi.

Julia Junosza-Szaniawska ma zdolność patrzenia z góry, postrzegania jakby od razu rzutów przedmiotów, a przy tym lubi oglądać mapy. Wszystko zaczęło się od zajezdni kolejowej na Pradze. To właśnie jej odwzorowanie na mapie stało się dla Julii inspiracją do cyklu obrazów, przedstawiających ronda, place warszawskie oraz obiekty w kształcie koła.

Na obecnej wystawie artystka zaprezentowała 14 rond, 4 place i 2 wizerunki Stadionu Dziesięciolecia. Widzimy Rondo Żaba, Rondo Starzyńskiego, Plac Unii Lubelskiej, Plac Na Rozdrożu i wiele innych. Prace malowane były w ciągu ostatnich dwóch lat, najnowsze są odwzorowania stadionu. Ronda nie zostały podpisane. Artystka ponumerowała je tylko i zaprosiła wszystkich obecnych do wspólnej zabawy w zgadywanie, które ronda przedstawiają poszczególne obrazy. Dla ułatwienia na ścianie wisiał również plan Warszawy z zaznaczonymi rondami i placami, prezentowanymi na wystawie.

Zagadka okazała się dość trudna. Tylko niektóre obrazy mają jakiś charakterystyczny szczegół, pozwalający na identyfikację. Przykładowo, na jednym obrazie, widnieje zielona kropka, która niewątpliwie oznacza palmę. Łatwo więc zgadnąć, że chodzi o Rondo de Gaulle’a. Więcej nie powiem, aby nie psuć zabawy następnym widzom.

Ronda, choć podobne w kształcie, mają różne kolory. I właśnie o te kolory, dlaczego właśnie takie, a nie inne, najczęściej pytano artystkę. Okazuje się, że każde rondo, również ze względu na swoje otoczenie, odznacza się charakterystyczną dla niego barwą. Przykładowo, jedno z prezentowanych w galerii fabs rond przedstawione zostało w kolorze ciemnoniebieskim i w granacie. Oczywiście, jest to Rondo Jazdy Polskiej, bo gmachy wokół niego, a przede wszystkim akademik Politechniki Warszawskiej "Riwiera" są w takim właśnie kolorze! Rondo Starzyńskiego prezentuje się w niebiesko-zielonych barwach. Kolorem różnią się też wizerunki Stadionu Dziesięciolecia. Opuszczony stadion jest czarno-biały, a Jarmark Europa mieni się feerią barw.

Ronda Julii Junosza-Szaniawskiej są statyczne, nie ma na nich ulicznego ruchu. Artystka powiedziała, że na razie ruch jej nie interesuje. Jednak na wystawie można zobaczyć obraz ronda "w ruchu" dzięki prezentacji multimedialnej, jaka towarzyszy obrazom.

Należy pogratulować Julii Junosza-Szaniawskiej oryginalnego pomysłu, innego spojrzenia na miasto. "Ronda" powinni zobaczyć nie tylko ludzie interesujący się sztuką, ale również urbaniści oraz wszyscy ci, którzy lubią studiować plan Warszawy i chcą się przekonać, czy dobrze znają stolicę.

Wystawa malarstwa Julii Junosza-Szaniawskiej pt. "Ronda" w galerii Stowarzyszenia Artystów fabs przy ul. Brzeskiej 7 czynna jest do 14 marca, w czwartki, w godz. 18-19, oraz w niedziele, w godz. 13-15.

Joanna Kiwilszo