Park Wiecha po nowemu


      Burmistrz Targówka, Marek Kamiński, przy każdej okazji podkreśla, że niezwykle zależy mu na rozwoju i rozbudowie parków. I dobrze. W m. st. Warszawie coraz mniej jest miejsc, gdzie można przyjść, usiąść na ławeczce, pogadać z sąsiadem patrząc, jak dzieci bezpiecznie bawią się na wyznaczonym do tego placu. Na dodatek, można przy okazji zaopatrzyć się w wodę oligoceńską, jako że ta z kranu z trudem nadaje się do mycia, a propozycja użycia jej do picia wywołuje dreszcz obrzydzenia.
      Prace nad modernizacją Parku Wiecha rozpoczęły się w październiku 2001 r. Przewidują one modernizację fragmentu parku (w okolicy teatru Rampa, przy pasie rezerwy terenu pod ul. Nowo-Pratulińską na odcinku ul. Remiszewskiej – Ossowskiego), a także adaptację dla potrzeb parku wyłączonego z ruchu odcinka ul. Korzona. Istotnym dla wszystkich elementem jest budowa ujęcia wody oligoceńskiej oraz modernizacja ul. Kołowej na odcinku między ul. Witebską a Handlową.
      Wbrew pozorom, nie dzieje się to tak łatwo i prosto. Zakończenie prac, które przewidywane jest na przełom II i III kwartału 2003 roku jest kosztowne i pracochłonne. W osi teatru Rampa przewiduje się - jak nas informuje Waldemar Masłowski, naczelnik Wydziału Rozwoju Gminy Targówek, na którego głowie jest to wszystko – wprowadzenie elementów małej architektury ogrodowej – pergoli, murków kwietnych, fontann, schodów ogrodowych. Fasada teatru z ul. Remiszewska połączona zostanie centralnie usytuowanym placem – wnętrzem ogrodowym z fontannami.
      W pasie rezerwy ul. Nowo-Pratulińskiej znajdzie się boisko do siatkówki, plac zabaw dla dzieci, place wypoczynkowe dla dorosłych, także – uwaga, to nowość – wybieg dla psów. Miejmy nadzieję, że bez ograniczania ich wolności.
      Dawna ul. Korzona, na wyłączonym odcinku od ul. Handlowej do Kołowej będzie miała wydzielony tor do jazdy na wrotkach a także miejsca wypoczynku w cierniu, pod pergolami. W narożniku ulic Witebskiej i Kołowej znajdzie się ujęcie wody oligoceńskiej, czerpanej z głębokości co najmniej 230 m, łącznie ze stacja uzdatniania i budyneczkiem, pozwalającym na całoroczne korzystanie z dobrej wody.
      Teren, objęty modernizacją, to nie byle co – ok. 2,5 ha. Niebagatelne są też koszty, które w całości ze swoich środków pokrywa gmina: 3,8 mln zł budowa Korzona do osi teatru (bez stacji wody, która sama ma kosztować ok. 1,1 mln zł), a dodatkowo – chodniki i modernizacja ul. Kołowej, co pochłonie – bagatela – ok. 800 tys. zł. Mieszkańcom mogłoby się wydawać – niby nic, a tyle kosztuje!

 



 
Żeby powiększyć miniaturę kliknij na niej