Klezmer Jazz Project

22 listopada w Białołęckim Ośrodku Kultury odbył się wyjątkowy koncert. Wirtuoz klarnetu Wojciech Mrozek wraz z zespołem wprowadził nas w klimaty muzyki żydowskiej, uwspółcześnionej jazzowymi aranżacjami.

Program Klezmer Jazz Project to synteza muzyki żydowskiej, jazzowej i medytacyjnej. W niezwykły sposób łączy też muzykę klezmerską z motywami cygańskimi. Jest więc swoistą mieszanką różnych kultur muzycznych. W programie tym, obok instrumentów charakterystycznych dla muzyki żydowskiej, takich jak klarnet, skrzypce i cymbały, użyte zostały również instrumenty obecne zwykle w muzyce jazzowej, a więc fortepian, wibrafon, kontrabas i perkusja. Efektem tego połączenia było niezwykłe brzmienie, piorunująca dawka emocji, różnorodności stylistycznej i instrumentalnej wirtuozerii.

Do udziału w Klezmer Jazz Project udało się zaprosić plejadę wybitnych polskich muzyków, Krzysztofa Przybyłowicza, Zbigniewa Wrombla, Katarzynę Stroińską, Karola Szymanowskiego oraz dwóch niezwykłych artystów z Ukrainy, Ihora Lomahę i Adriana Bodnara. Liderem zespołu był znany już białołęckiej publiczności z koncertu "Tańce świata" Wojtek Mrozek.

Wojtek Mrozek, jeden z najwybitniejszych polskich klarnecistów, słynący z niekonwencjonalnych pomysłów i nieposkromionej wyobraźni, nieustannie szuka nowych środków wyrazu i wykracza poza schematy, dzielące muzykę na popularną i elitarną. Absolwent Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, studiował też w Monachijskiej Hochschule fur Musik. Laureat wielu konkursów i festiwali muzycznych, współpracuje z najlepszymi orkiestrami polskimi i zagranicznymi. Koncertuje i nagrywa na całym świecie. W projekcie Klezmer Jazz Project łączył role wszechstronnego instrumentalisty, dyrygenta i konferansjera, przedstawiającego towarzyszących mu muzyków.

Na fortepianie grała Katarzyna Stroińska, poznańska pianistka jazzowa, laureatka I miejsca Komeda Jazz Festival. Na kontrabasie - Zbigniew Wrombel, instrumentalista, kompozytor i aranżer. Wspaniałe solówki na perkusji wykonywał Krzysztof Przybyłowicz, profesor Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu, kierownik Zakładu Muzyki Jazzowej i Rozrywkowej. Unikatową techniką gry zadziwiał, noszący sławne w historii polskiej muzyki nazwisko, Karol Szymanowski, czołowy polski wibrafonista, uważany za jednego z najwybitniejszych w Europie. Ten kompozytor i aranżer, wykładowca Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, jest twórcą i pierwszym w świecie wibrafonistą posługującym się sześciopałkową techniką gry na wibrafonie. W koncercie wzięło też udział dwóch artystów z Ukrainy: Ihor Lomaha, wybitny wirtuoz cymbałów i flecista oraz niezwykle utalentowany skrzypek, Adrian Bodnar.

Podczas białołęckiego koncertu muzycy przedstawili szereg znanych i mniej znanych utworów muzyki klezmerskiej, takich jak "Klezmer open the concerto", "Tarras Frailah", "Belz" czy "Klezmer czardasz". Muzyka klezmerska niegdyś związana była z obrzędami religijnymi. Widać to jeszcze w tytułach niektórych utworów. Podczas koncertu "Klezmer Jazz Project" mieliśmy okazję wysłuchać utworu zatytułowanego "Col Nidre". Col Nidre to modlitwa żydowska, unieważniająca przysięgi religijne, które zostały złożone zbyt pochopnie. Z czasem muzyka klezmerska przerodziła się w muzykę rozrywkową, graną w czasie ślubów i uroczystości rodzinnych, by wreszcie połączyć się z jazzem. Koncert zakończył taniec żydowski "Samuel Frailah" czyli "Śmiech Samuela".

Koncert "Klezmer Jazz Project" miał niepowtarzalny nastrój. Z jednej strony przeniósł nas w klimaty świata już nieistniejącego, świata żydowskich obrzędów i uroczystości, a z drugiej strony w duszną, wręcz hipnotyczną atmosferę jazzowych improwizacji. W świat tej muzyki wprowadził publiczność lektor i prezenter Polskiego Radia, Andrzej Krusiewicz.


Joanna Kiwilszo