Potrzeby Pragi są wciąż wielkie

rozmowa z Ireneuszem Tonderą, pełniącym obowiązki burmistrza w dzielnicy Praga Północ

Wybory samorządowe już za nami. Jak Pan ocenia wyniki na Pradze Północ?
W wyniku tych wyborów najwięcej mandatów otrzymał PiS (10) i SLD (7). Żadnemu z tych ugrupowań nie daje to bezwzględnej przewagi, dlatego przyszły zarząd musi być wyłoniony w ramach koalicji złożonej z dwóch lub trzech ugrupowań.
W wyborach do sejmiku wojewódzkiego znalazł się Pan na liście dziesięciu rekordzistów ze względu na liczbę zdobytych głosów...
Niewątpliwie mój wynik bardzo mnie satysfakcjonuje, gdyż faktycznie jest to dziewiąty wynik w całym województwie mazowieckim, a jednocześnie trzeci wśród kandydatów z SLD. Chciałbym za to gorąco podziękować mieszkańcom prawobrzeżnej Warszawy. Żałuję jednak, że mimo to moja misja na Pradze prawdopodobnie dobiegnie końca. Tak się bowiem składa, że do tej pory żaden z byłych burmistrzów czy dyrektorów nie przedłużył swojej kadencji, czyli nie został powtórnie wybrany. Cieszę się jednak, że po tej kadencji z lat 2000-2002 dzielnica, w której mieszkam, zaczęła się znacząco zmieniać. I nie jest to tylko moja ocena, ale także mediów, które tym razem wyjątkowo przychylnym okiem spoglądały na zachodzące na Pradze zmiany. Wystarczy wymienić choćby odnowione kamienice, wyremontowane szkoły z dostępem do Internetu, opieką lekarską i gabinetami stomatologicznymi, odnowione przedszkola i place zabaw, wyremontowane ulice, czy Dom Kultury ,,Praga’’.
Czego nie udało się Panu zrealizować?
Sądzę, że plany, które założyliśmy sobie w minionej kadencji udało się zrealizować z nadwyżką. W swoim programie na kolejną kadencję zapisaliśmy wiele nowych zadań: budowę kolejnych hal sportowych, budynków komunalnych na Golędzinowie oraz studni oligoceńskich, remonty kolejnych kamienic, dróg i oświetlenia, odnowę najcenniejszych zabytków Pragi. Obawiam się tylko, czy te wszystkie przedsięwzięcia, sygnalizowane przez SLD jako ważne, będą miały szansę realizacji. Na Pradze jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia... Pozostaje mi zatem liczyć na mądrość moich następców.
Mam nadzieję, że Pańskie plany dotyczące Pragi uda się jednak zrealizować.
AP