POzytywnie

Chcą okraść Białołękę

Nic nie wskazywało, że wakacje w białołęckim samorządzie będą takie burzliwe.

Bomba wybuchła 15 lipca, gdy do Zarządu Dzielnicy Białołęka wpłynęła kserokopia faksu otrzymanego przez Agencję Nieruchomości Rolnych w Warszawie, zawierająca prawomocne orzeczenie z 10.06.2008 r. Komisji Majątkowej (składa się z przedstawicieli Urzędu do Spraw Wyznań i Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski), przyznające Zgromadzeniu Sióstr Świętej Elżbiety w Poznaniu – Prowincji Poznańskiej, grunt o łącznej powierzchni 47,2638 ha w rejonie ul. Wyszkowskiej na Białołęce w zamian za zabrane im po wojnie tereny w kilku podpoznańskich wsiach.

To obszar, na którym władze dzielnicy planowały powstanie w najbliższych latach centrum sportowo-rekreacyjnego, a Pani Prezydent Warszawy planowała w pewnym okresie wybudować Stadion Narodowy. Miejsce to miało służyć wszystkim mieszkańcom Warszawy.

O przekazaniu gruntu siostrom zarówno władze dzielnicy i miasta, jak i zarządca gruntu, czyli Agencja Nieruchomości Rolnych, dowiedziały się po wydaniu orzeczenia. Przekazaną siostrom nieruchomość wyceniono na kwotę 30 700 000 złotych. Oznacza to, iż: 1 m2 nieruchomości wyceniono na 65 złotych, w sytuacji, gdy w tym rejonie Warszawy średnie ceny nieruchomości wg szacunkowych danych dotyczących tego terenu wynoszą ponad 300 zł. Co ciekawe, operat szacunkowy dokonujący tej zaniżonej wyceny został sporządzony w maju 2008 r., przez rzeczoznawców majątkowych z Krakowa!

O skali tego przekrętu niech świadczy fakt, ze z informacji uzyskanej przez Zarząd Dzielnicy od Wojewody Mazowieckiego, wynika, że przed wydaniem orzeczenia Komisji Majątkowej z dnia 10.06.2008 r., została sporządzona między siostrami a osobą fizyczną zameldowaną w okolicach Warszawy, umowa przedwstępna sprzedaży tych działek w formie aktu notarialnego za kwotę 40 000 000 zł., pod groźbą wielomilionowego odszkodowania w przypadku wycofania się ze sprzedaży. Oznacza to że orzeczenie Komisji Majątkowej z dnia 10.06.2008r., miało na celu uzyskanie prawnej możliwości doprowadzenia do sprzedaży przedmiotowego gruntu na rzecz podmiotu trzeciego na kwotę zaniżoną o ponad 200 000 zł w stosunku do jego realnej wartości!

Pod wpływem działań Zarządu Dzielnicy Białołęka pod koniec lipca odbyło się ponowne posiedzenie Komisji Majątkowej, które podtrzymało swoje orzeczenie z dnia 10 czerwca br. Komisja Majątkowa nie uwzględniła także nowego operatu szacunkowego sporządzonego na wniosek Agencji Nieruchomości Rolnych opiewającego na wiele wyższą kwotę niż ten sporządzony przez krakowskich rzeczoznawców.

Władze samorządowe Białołęki nie czekały długo. 5 sierpnia doniesienie do Prokuratury i CBA złożył Zarząd Dzielnicy, a w dniu 7 sierpnia Rada Dzielnicy podjęła uchwałę o skierowaniu podobnego doniesienia oraz zwróciła się do Rady Warszawy o zmianę w Studium przeznaczenia tych gruntów z obecnie przewidzianego budownictwa na grunty o charakterze sportowo-rekreacyjnym.

Sprawa posiada jeszcze wiele wątków i jest o wiele bardziej bulwersująca niż to, co wynika z mojej krótkiej relacji. Wystarczy wspomnieć o szantażowaniu zwolnieniem z pracy pracownika w białołęckim ratuszu, który nie chciał ujawnić nowych właścicieli gruntów w ewidencji.

Nie przypuszczałem, że tego typu wydarzenia mogą jeszcze w „świetle prawa” mieć miejsce w Polsce i to jeszcze z udziałem władz kościelnych. Dodam, że dwa lata temu, bez zgody samorządu miasta, komisja wspólna oddała dwóm zakonom miejską zajezdnię w Piasecznie. Wyceniono ją na 40 mln. zł. Po roku zakony sprzedały ją za 115 mln.

Dużo teraz zależy od nagłośnienia tej sprawy.


Piotr Jaworski
Przewodniczący Klubu Radnych PO
Dzielnicy Białołęka

www.jaworski.waw.pl