|
VII sesja Rady Targówka
Jednych znudzili, drugich wyprosili Protokół z VI sesji radni Targówka przyjęli bez zastrzeżeń. Sprawozdanie zarządu dzielnicy z prac między sesjami złożył ustnie burmistrz Romuald Gronkiewicz, zapowiadając materiał w formie pisemnej w stosownym czasie. Wnoszone przez radnych interpelacje zaczęły się od spraw leżących poza kompetencjami władz dzielnicy. Decyzje dotyczące własności gruntów, remontów, zezwoleń na handel obwoźny należą do władz miasta, ale to opóźnia działania na terenie dzielnicy. Bez odpowiedzi pozostała prośba rady Targówka o przedstawienie harmonogramu prac zarządu Warszawy. Radni zgłosili też problemy lokalne: ruchy kadrowe w urzędzie, nie działające fontanny w Parku Wiecha, firma wynajęta przez zarząd do przenoszenia biurek z IV na II piętro, zapewnienie środków na wyposażenie przedszkola przy ul. Smoleńskiej. Postulat oszczędzania energii elektrycznej został zrealizowany natychmiast – wyłączono oświetlenie sufitu sali konferencyjnej. Dość długo trwało wyjaśnianie zapytań o sprawy basenu przy ul. Łabiszyńskiej. Termin otwarcia – 30 czerwca – jest zagrożony. Radni dziwili się, że od dwóch wiceburmistrzów otrzymali różne odpowiedzi w tej samej sprawie: z jednej wynikało, że uruchomiony jest konkurs na wynajem powierzchni na punkt gastronomiczny, z drugiej – że konkursu nie ma. Apel Andrzeja Kobla by powrócić do konkursu poparł przewodniczący rady Maciej Świderski. Wezwany do odpowiedzi burmistrz stwierdził, że nie jest w stanie odpowiedzieć, czy konkurs będzie, czy jeszcze jest na to dość czasu. Burmistrz zobowiązał się także sprawdzić, czy ze względów formalnych możliwe jest umieszczanie kilku ogłoszeń prasowych pod wspólnym nagłówkiem, celem zmniejszenia kosztów, jak to zaproponował jeden z radnych. W sprawie “Lata w mieście” odpowiedzi udzielił zastępca burmistrza Maciej Danko: wypoczynek dla dzieci organizują placówki oświatowe, Ogród Jordanowski i Dom Kultury. Przeznaczone na ten cel środki są nie mniejsze niż na “zimę w mieście”. Pierwsza na VII sesji uchwała dotyczyła opinii na temat zmiany załącznika dzielnicowego do projektu uchwały w sprawie zmian budżetu m.st. Warszawy na r. 2003. Wcześniej komisja budżetowa pozytywnie oceniła zwiększenie kwoty na oświatę i wychowanie o 2889 068 zł oraz na edukacyjną opiekę wychowawczą o 1433046 zł. Uchwałę poparło w głosowaniu 25 radnych. Zarządzono jednak reasumpcję, gdyż niektórzy głosowali będąc na galerii lub w innych miejscach, niż wyznaczone na sali obrad. Aby w przyszłości zapobiec chaosowi w podobnych przypadkach, Andrzej Kobel zaproponował przyjęcie zasady, by głosowali tylko radni, którzy są na miejscu. Burmistrz Romuald Gronkiewicz udzielił informacji o sytuacji kadrowej w urzędzie dzielnicy po 1 czerwca br.: w wydziałach pracuje 114 osób, z tego 2 na 1/2 etatu, 1 na 3/4 etatu oraz 2 na 7/8 etatu; w delegaturach 81 osób, w tym 8 na 1/2 etatu. Wśród stołecznych dzielnic Targówek poniósł najmniejsze straty. Zatrudniono 16 nowych pracowników. Brak statutu miasta i jasnego określenia kompetencji burmistrzów dzielnic dał się we znaki podczas kolejnego punktu porządku obrad, dotyczącego działalności ADK Targówek i ADK Bródno. “Wniosek do prezydenta o powołanie ADK Targówek jest złożony. Mogę tylko prosić pana prezydenta, nie mogę go dyscyplinować ani pouczać. Monitowałem służby pana prezydenta” – zapewniał R. Gronkiewicz. Z pisma Biura Polityki Lokalnej do przewodniczącego Rady Dzielnicy Targówek wynika jednak, że kompetencje w tej sprawie ma burmistrz. Czy podejmować uchwałę w sprawie przekazania dzielnicy nadzoru nad ADK Targówek i Bródno? W tej sprawie radni byli podzieleni. W trakcie długiej dyskusji salę obrad opuścili dziennikarze prasy ogólnostołecznej, “bo jest nudno”. Po 10-minutowej przerwie, 17 głosami za rada przyjęła uchwałę z wnioskiem do prezydanta m.st. Warszawy o przekazanie Dzielnicy Targówek kompetencji w zakresie sprawowania nadzoru nad ADK Targówek i ADK Bródno. Jeden radny głosował przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. Do prezydenta Warszawy została skierowana także uchwała o wyrażenie zgody na przeznaczenie wyłącznie dla mieszkańców Targówka 33 lokali w budynku przy ul. Korzona róg Złotopolskiej, realizowanym przez TBS Targówek. Rada wnioskuje powołanie, złożonej z radnych dzielnicy, komisji do opiniowania przydziału tych lokali. W trakcie godzinnej dyskusji prezes TBS Targówek, Jacek Męcina wyraził dezaprobatę wobec braku zainteresowania i poparcia zarządu dzielnicy oraz radnych dla dalszych inwestycji TBS (trzeba oczyścić plac budowy, usunąć 2 rudery). Stwierdził również, że uchwała będzie bezskuteczna, bo zgodnie z prawem komisję przydzielającą mieszkania powołuje zarząd TBS. Tej opinii sprzeciwił się Maciej Świderski: komisja ma być opiniotwórcza, nie zatwierdzająca przydział; właścicielem jest miasto. Za uchwałą opowiedziało się 21 radnych, 1 wstrzymał się od głosu. Przed rozpatrzeniem kolejnego projektu uchwały przewodniczący rady, powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych, wyprosił z sali mieszkańców oraz prasę, konkretnie “Nową Gazetę Praską”(bo przedstawicieli żadnej innej gazety nie było). Nasza dziennikarka poprosiła przewodniczącego rady, Macieja Świderskiego o wyjaśnienie przyczyny utajnienia obrad. Oto odpowiedź. “Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych postanowienia tej ustawy stosuje się do organów samorządu terytorialnego. Art. 6 ww. ustawy stanowi, że za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Art. 36 ustawy nakłada na administratora danych osobowych, jakim jest Urząd dzielnicy, obowiązek zastosowania środków technicznych i organizacyjnych, zapewniających ochronę danych osobowych przed udostępnieniem ich osobom nieupoważnionym. W tej sytuacji gdy rozpatrywana jest indywidualna skarga mieszkańca dzielnicy na zachowanie się burmistrza i innych współmieszkańców, których dotyczy skarga. Z tych też względów ta część Sesji Rady Dzielnicy powinna być niejawna, gdyż na niej podane były dane osobowe objęte postanowieniem ustawy. Rozstrzygnięcie skargi wraz z materiałami zebranymi w sprawie oraz wyciąg z protokołu Sesji mogą być udostępnione w prasie po usunięciu danych osobowych mieszkańców oraz innych danych, które mogłyby ich zidentyfikować.” Z poważaniem
Przewodniczący Rady Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy Maciej Świderski Od redakcjiPrzepisy się zgadzają – interpretacja, naszym zdaniem, nie. Dane mieszkańca, tak jak dane osoby sądzonej, są jawne na sali narad sądu, z tym, że – jeżeli sąd nie postanowi inaczej – nie mogą być publikowane. Rada dzielnicy nie jest też administratorem bazy danych w rozumieniu ustawy o ochronie danych osobowych, poza zbiorem danych, które są przechowywane ze względu na zadania ustawowe, powierzone samorządowi terytorialnemu (art. 23 ust. 1 pkt 2 w związku z 25 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie danych). Priorytet tu ma art. 11b ustawy o samorządzie gminnym no i oczywiście Konstytucja (art. 54). Tak więc ustawa musiałaby wprost zakazać udostępniania takich informacji, podając przesłanki do utajnienia obrad. W przypadku danych mieszkańców, piszących do rady o wyjaśnienia – nie było tak, tym bardziej, że w porządku obrad sesji były ich dane. Nawet gdyby tak być miało, to dzielnica – na podstawie art. 32 tejże ustawy – winna informować występujących do niej, o tym, że takie dane są przechowywane i archiwizowane, oraz że zainteresowany ma do nich wgląd oraz może dokonywać ich korekty. Jeśli ochrona danych miałaby dotyczyć imienia radnych, to ograniczenie takie jest niedopuszczalne i naganne, ponieważ są oni osobami publicznymi, a ich wypowiedzi na sesji, łącznie ze stenogramem, MUSZĄ BYĆ DOSTĘPNE! Do tego tematu powrócimy.
K.
|