POzytywnie

Tęczowa koalicja populizmu

Ostatnia duża inwestycja drogowa na Białołęce przed rokiem 2006 miała miejsce w latach siedemdziesiątych XX wieku - poszerzono wtedy ulicę Modlińską. Most Toruński oddano do użytku w 1981 r.

Na ostatniej sesji Rady Dzielnicy usłyszałem od Pana Jerzego Smoczyńskiego, w latach 1994-2002 r. Burmistrza Gminy Białołęka, że nie miał żadnych możliwości, aby wpłynąć na budowę jakiejkolwiek dużej inwestycji drogowej w naszej Gminie. Miał za to możliwość uchwalić wadliwe plany zagospodarowania przestrzennego, umożliwiające obecnie budowę, za płotem domków jednorodzinnych, dużych osiedli mieszkaniowych. Miał także możliwość, z czego skrupulatnie korzystał, wydawać pozwolenia na budowę potężnych osiedli mieszkaniowych typu Derby i Dąbrówka Wiślana - z brakiem miejsc parkingowych, do których prowadziła wąska droga Okres 2002-2006 za czasów Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i koalicji na Białołęce PIS-u i Gospodarności to prosperita inwestycyjna polegająca m.in. na wydaniu w 2003 r., bezpośrednio przez m.st. Warszawa, aż kilkudziesięciu tysięcy złotych na inwestycje na Białołęce.

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że w Białołęce powstaje właśnie nowa, tęczowa koalicja nieudaczników inwestycyjnych z lat ubiegłych tj. PIS-u, Gospodarności i SLD. Na sesji Rady Dzielnicy dotyczącej wyrażenia stanowiska w sprawie budowy hal kupieckich przy ul. Marywilskiej mogliśmy od radnych tej nowej koalicji usłyszeć, że Białołęce rozbudowa i poszerzenie Modlińskiej, Płochocińskiej i Marywilskiej, a także budowa Mostu Północnego się należą. Z pewnością należą się, tylko dlaczego dopiero po roku 2006 i to w sytuacji, gdy Białołęka jest jednostką pomocniczą z okrojonymi uprawnieniami, udało się skutecznie zrealizować poszerzenie ul. Modlińskiej od Aluzyjnej do granic miasta, zagwarantować budowę od 2009 r. Trasy Mostu Północnego i modernizację ul. Modlińskiej. W 2010 r. ruszy poszerzenie do dwóch pasów ul. Marywilskiej i Czołowej na odcinku od Trasy Toruńskiej aż do ul. Mehoffera. Są no to zagwarantowane odpowiednie środki.

Liczymy także i intensywnie zabiegamy, że m.st. Warszawa niezwłocznie przywróci poszerzenie ul. Płochocińskiej.

Radnym Platformy Obywatelskiej zarzuca się uleganie naciskom politycznym "z góry", co miało się przejawiać m.in. w wycofaniu się ze zwołanej przez Klub PO sesji nadzwyczajnej w sprawie hal kupieckich na Marywilskiej. Napiszę bardzo brutalnie. My radni „bezradni” będziemy nadal ulegać tym naciskom, ciesząc się, że "ci naciskający" są skutecznym gwarantem realizacji wielu zapóźnionych inwestycji na Białołęce, na które czekają mieszkańcy. Nam zależy na skutecznej realizacji tego co w Białołęce potrzebne, a nie na politycznych protestach dla protestów w wykonaniu nowej koalicji Panów Jerzego Smoczyńskiego, Andrzeja Półrolniczaka i Dariusza Ostrowskiego. Ci Panowie i ich ugrupowania miały się już okazje wykazać. Koniec, kropka.

Platforma Obywatelska dzięki poparciu radnej Anny Woźniakowskiej z PIS i rozsądku niektórych radnych z opozycji i SLD, odrzuciła protest dla protestu w sprawie budowy hal kupieckich przy ul. Marywilskiej 44, przygotowany przez radnych SLD, a przyjęty jako autopoprawka przez wnioskodawców sesji tj. radnych PIS i Gospodarności. To chyba jedyna sytuacja w polskim samorządzie, gdy PIS wycofuje swoją propozycję stanowiska i za lepszą uznaje propozycje SLD lub może propozycje radnego Andrzeja Półrolniczaka z SLD, który był jej autorem.

Ostatecznie Rada Dzielnicy Białołęka przyjęła uchwałę, zaproponowaną przez Klub Radnych PO, w której stwierdziliśmy, że budowa hal kupieckich jest możliwa tylko i wyłącznie w sytuacji jednoczesnego realizowania inwestycji, o których mowa powyżej, uwzględniając w tym poszerzenie ul. Płochocińskiej.

Jestem pewien, że okres świąteczny przyniesie wyciszenie sporów politycznych. Życzę wszystkim czytelnikom, spokojnych, wesołych, a przede wszystkich rodzinnych świąt Bożego Narodzenia.

Piotr Jaworski
Przewodniczący Klubu Radnych PO
Dzielnicy Białołęka

www.jaworski.waw.pl
6296