POzytywnie

Rolnicza Warszawa

1 stycznia br. weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych dotycząca zdjęcia z gruntów rolnych położonych w granicach administracyjnych miast, stanowiących użytki klas IV-VI, ochrony przewidzianej dla gruntów rolnych. Czyli krótko pisząc, z punktu widzenia Warszawy, nastąpiło znaczne uproszczenie procedury odrolnienia gruntów rolnych na terenie miasta.

Ciekawostką jest, że w stolicy Polski ponad połowę powierzchni miasta stanowią obszary rolnicze, sady, łąki i pastwiska. Nie oznacza to jednak, że grunty rolne automatycznie zmienią swoje przeznaczenie. Zniknie tyko uciążliwa procedura, która jest teraz obowiązkowa. Należy także zauważyć, że sama decyzja o odrolnieniu gruntów nie oznacza możliwości budowania przez deweloperów dowolnych budynków.

W przypadku braku planu zagospodarowania przestrzennego na danym terenie wydaje się decyzję o warunkach zabudowy, która musi uwzględniać m.in. zapisy studium zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy.

Jednak, aby mieć gwarancję ładu przestrzennego, konieczne jest przyspieszenie tworzenia i aktualizacji miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (mpzp) na terenach o największym natężeniu inwestycyjnym w Warszawie - jakim jest m.in. dzielnica Białołęka. Na Białołęce szczególnie istotna jest aktualizacja tych planów, uchwalonych jeszcze przez Radę Gminy, które na znacznych obszarach pozwalają na budowę dużych blokowisk w bezpośrednim sąsiedztwie domków jednorodzinnych.

Obecnie Warszawa pokryta jest planami zagospodarowania przestrzennego zaledwie w ok. 20 %. W obecnej kadencji nastąpił znaczny postęp w tworzeniu planów, ale nadal jesteśmy pod tym względem zdecydowanie w tyle za innymi dużymi miastami Polski. Wystarczy zauważyć, że Gdańsk posiada mpzp na blisko 60% powierzchni, a więc na praktycznie całym swoim obszarze, z wyjątkiem terenów trwale wyłączonych z inwestowania.

Łatwiejsza procedura odrolnienia gruntów to także większe wpływy gminy/dzielnicy z tytułu podatku od nieruchomości, który jest o wiele wyższy od podatku rolnego. Mam nadzieję, że te dodatkowe dochody zostaną właśnie przeznaczone na tworzenie mpzp.

Odrolnienie gruntów rolnych na terenie Warszawy ma jeszcze jedną niebywałą zaletę. Od 1 stycznia br. nie będzie już mogło dojść do sytuacji, że Komisja Majątkowa Państwo-Kościół uzna za zgodną z prawem wycenę gruntów po zaniżonej cenie, argumentując to ich rolnym charakterem.

Tak zastanawiam się, czy weto Prezydenta RP do nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych nie było umotywowane m.in. możliwością dalszego, szkodliwego działania Komisji Majątkowej.

Chyba większości z nas utkwiło w pamięci, jak w połowie 2008 r. rzeczoznawcy, wynajęci przez siostry Elżbietanki, wycenili 47 ha gruntów rolnych w rejonie ulicy Wyszkowskiej na Białołęce na kwotę 30,7 mln zł, pomimo ich realnej wartości rynkowej wynoszącej minimum 240 mln zł.

Swoją drogą, Komisja Arbitrażowa Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych uznała na początku stycznia br., że wycena była sporządzona w sposób niezgodny z prawem; rzeczoznawcy nie uwzględnili tego, że ziemia w lokalnym studium zagospodarowania przestrzennego była przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową.

Piotr Jaworski
Przewodniczący Klubu Radnych PO
Dzielnicy Białołęka

www.jaworski.waw.pl
5623