VIII sesja Białołęki


Spowolnione inwestycje


      Od uzupełnienia składu rady rozpoczęła się kolejna sesja. Miejsce Lilianny Zienteckiej (w związku z wcześniejszym zrzeczeniem się mandatu) zajęła Maria Szewczyk z PiS. Naturalną konsekwencją powyższego były zmiany w składzie komisji rady. Sympatyczna zmiana zaszła w załączniku do budżetu dzielnicy - dodatkowe środki w kwocie 147 tys. zł zostaną przeznaczone na wakacyjne dożywianie dzieci. 100 tys. zł wesprze sport i kulturę fizyczną. Opinia do projektu założeń zaopatrzenia dzielnicy w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe była pozytywna. Wyraził ją burmistrz Tadeusz Semetkowski - wymienione media zapewniają rozwój dzielnicy do poziomu nawet 400 tys. mieszkańców.
      Na interpelację radnych SLD w kwestii rozpoczętych w dzielnicy inwestycji odpowiadał również burmistrz Semetkowski. Lista była bardzo długa - wodociągi, kanalizacja, oświetlenie ulic, sygnalizacje świetlne i inwestycje kubaturowe. Inwestycja gimnazjum przy Van Gogha utknęła z powodu unieważnienia przez władze miasta przetargu (jak pamiętamy prezydent Lech Kaczyński zarządził unieważnienie większości przetargów). Nowy przetarg odbędzie się lada chwila. Przystąpiono do rozpisania przetargu na przedszkole przy Odkrytej.
      Przedłużają się prace przy budowie przychodni zdrowia - tym razem z winy generalnego wykonawcy, który stracił płynność finansową. Władze dzielnicy podpisują właśnie cesje z podwykonawcami i im będą płacić za kolejne etapy robót, pomijając generalnego wykonawcę. To umożliwi znaczące przyspieszenie prac, co jednak nie oznacza pełnego sukcesu - zabraknie środków na wyposażenie przychodni - miasto nie wyasygnowało w budżecie 10 mln zł na ten cel.
      Krzysztofa Jeża dziwiła indolencja urzędników. Agnieszka Dutkiewicz zwróciła uwagę, że za nieudolność prezydenta Lecha Kaczyńskiego będą odpowiadać radni dzielnic i apelowała, by naciskać na władze miasta w celu skrócenia procedur. Tadeusz Semetkowski przyznał rację tym radnym, którzy skarżyli się na spowolnienie procesów inwestycyjnych. - Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli na każdym etapie wdrażania inwestycji krąży w jedną i drugą stronę po 600 pism, a obsada pracowników zajmujących się tymi sprawami w dzielnicy zmalała o połowę. Lidia Polit apelowała o remont gimnazjum przy Płużnickiej. - Stan placówki jest straszny. Dziury w linoleum jakich nigdzie nie widziałam - wstyd mi było, że reprezentowałam tam dzielnicę. Tadeusz Semetkowski poinformował od razu, że trwa właśnie procedura wyłaniania wykonawcy remontu w tej szkole. Wielu radnych zwracało uwagę, że trzeba chociaż udrożnić zakorkowany nieco przepływ dokumentów w samym urzędzie dzielnicy. Burmistrz Semetkowski replikował, że urząd jest w stanie dezorganizacji ze względu na permanentne zmiany personalne. Tylko sześciu - z dwudziestu - naczelników wydziałów merytorycznych zostało zatwierdzonych przez miasto - pozostali tkwią w zawieszeniu.
      Powiało wakacjami kiedy przewodniczący rady Dariusz Ostrowski poinformował, że białołęccy samorządowcy byli najlepsi wśród warszawskich załóg w ... regatach żeglarskich w Ryni, na Zalewie Zegrzyńskim.

(egu)