|
Rada wielu
List do Sebastiana W. Po gromach, które spadły na głowę Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią o dziadku Tuska, wydawało się że w polityce nie może być większej zbrodni niż wypominanie politykowi współpracy jego przodka z Wehrmachtem. Kurskiego zgodnie łajali przedstawiciele PO i SLD. Nie przeszkadzało to jednak Sebastianowi Wierzbickiemu, w poprzednim wydaniu NGP oskarżyć o to samo mojego dziadka. Drogi Kolego! Rozumiem Twoją chęć zdobycia rozgłosu w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, ale ten strzał był chybiony. O ile protoplasta premiera był bowiem anonimowym szeregowcem, o tyle mój dziadek był znaczącą postacią Polski Podziemnej. Mjr ppłk Józef Maciejowski był kawalerem najwyższego polskiego odznaczenia wojennego, orderu Virtuti Millitari otrzymanego za udział w wojnie polsko-rosyjskiej 1920 r. W II RP był oficerem elitarnego Korpusu Ochrony Pogranicza oraz Policji. Zajmował się kontrwywiadem, a konkretnie likwidacją sowieckiej agentury. Był prawą ręką słynnego "Żmudzina" Bolesława Kontryma. Po 17 września 1939 nie podporządkował się osławionej "dyrektywie ogólnej" i walczył czynnie z rosyjskim najeźdźcą. Uciekł z sowieckiej niewoli w 1940 r. Uniknął więc losu innych polskich oficerów pomordowanych w Katyniu. Podczas akcji "Burza" został mianowany szefem sztabu Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa. Zginął wskutek ran odniesionych w Powstaniu Warszawskim. Na polecenie Delegatury Rządu na Kraj ochraniał ludność cywilną na Kresach m.in. wskazując Abwehrze sowieckie oddziały mordujące polską ludność cywilną. Czyżbyś to nazwał "kolaboracją"??? Nie wierzę, że aż tak rozłościł Cię mój protest przeciwko stawianiu pomnika Ludwika Waryńskiego, nawołującego do krwawej rewolucji "bohatera" Lewicy. Być może, przyczyna jest inna. Bandyci z sowieckiej partyzantki, PKWN i NKWD są twórcami PRL. Zaś SLD jest w prostej linii spadkobiercą ich partii (PPR - PZPR - SDRP - SLD). Jesteś młody, nie identyfikuj się z nimi! Drogi Sebastianie, polecam Ci lekturę opracowania "Polska Tajna Administracja Cywilna 1940 - 1945" Waldemara Grabowskiego oraz "Bolesława Kontryma życie zuchwałe" autorstwa Witolda Paska. Dowiesz się więcej nie tylko o moim dziadku. Mam nadzieję, że zamiast o pomnik Waryńskiego, postarasz się o godne upamiętnienie mjr ppłk Józefa Maciejowskiego, który zasłużył na swoją ulicę w Warszawie. Jeżeli, czego życzę Ci szczerze z osobistej sympatii, zdobędziesz mandat deputowanego do Parlamentu Europejskiego, reprezentuj nasz kraj godnie ze względu na naszą wspólną, bolesną historię. |