XIII sesja Białołęki

Interpelacje, interpelacje...


      Sesja właściwie rozpoczęła się od 15-minutowej przerwy. Ten czas potrzebny był radcy prawnemu na ustalenie czy Anna Dziewulska mogła głosować podczas X sesji w sprawie utrzymania własnego mandatu radnej. Radni SLD wnioskowali w tej kwestii zwracając uwagę na fakt, iż głos Anny Dziewulskiej we własnej sprawie zdecydował o utrzymaniu przez nią mandatu. Radca prawny orzekła, że podczas głosowania nie doszło do naruszenia prawa.
      Odpowiednią uchwałą zwrócono się do rady miasta o zarządzenie wyborów do rad osiedli i rad sołeckich w związku z upływającą kadencją części z nich. W Białołęce działa 26 tego typu jednostek. Tę uchwałę wymusiła niejasna sytuacja, jeśli chodzi o kompetencje rad dzielnic po zmianie ustroju stolicy. Do rady miasta wnioskowano również o wyrażenie zgody na zakup usług zdrowotnych dla dzieci ze żłobka na lata 2004-2005. W Białołęce nie ma publicznej przychodni, która mogłaby zapewnić opiekę lekarską dla dzieci w wieku do 3 lat, w związku z tym należy ponownie rozpisać konkurs i zawrzeć nową umowę na zakup tego typu świadczeń. Przy okazji prezentacji tej uchwały przez burmistrz Liliannę Zientecką rozgorzała dyskusja czy trzydzieści miejsc w publicznym żłobku jest wystarczające.
      Lilianna Zientecka przypomniała, że w publicznym żłobku preferuje się dzieci z rodzin nisko uposażonych, dopiero w następnej kolejności - jeśli są miejsca - mogą zeń skorzystać maluchy z rodzin zasobniejszych. Prezentując uchwałę wyrażającą stanowisko dzielnicy w kwestii prac nad statutem Warszawy burmistrz Tadeusz Semetkowski stwierdził, że nie pojawiły się w nim (stanowisku) żadne nowe elementy. W dalszym ciągu wyraża się zadowolenie z prac nad statutem, oczekuje się regulacji decentralizujących władzę w stolicy i rychłego zakończenia prac kodyfikacyjnych. Przy okazji tej uchwały zauważono, że w projekcie statutu brakuje jednej dzielnicy ... Białołęki i podpisu radnego Warszawy Andrzeja Półrolniczaka (reprezentującego w radzie stolicy Białołękę). Obecny na sali radny zapewnił, że jeśli chodzi o brak Białołęki to jest to błąd w druku - zostanie poprawiony - a jeśli chodzi o brak podpisu radnego - był na urlopie kiedy tworzono kolejny projekt. Kolejna niezwykle istotna uchwała dotyczyła zapewnienia przez miasto środków finansowych na kontynuację inwestycji realizowanych przez dzielnicę - wodociąg w ulicach Boreckiej i Płochocińskiej, w Marcelinie i Białołęce Dworskiej, w ulicy Modlińskiej i w Płudach oraz budowa gimnazjum nr 6 przy Ostródzkiej. Prezentując uchwałę burmistrz Semetkowski podziękował radnemu Półrolniczakowi za wielkie zaangażowanie w lobbowaniu na rzecz tych inwestycji, a ten odwzajemnił się burmistrzowi uznaniem za niezwykle profesjonalną prezentację inwestycji przed władzami stolicy.
      Na długiej liście odpowiedzi na interpelacje radnych z poprzednich sesji znalazła się m.in. kwestia kosztów zaskarżenia przez Białołękę ustawy o nowym ustroju stolicy. Tadeusz Semetkowski poinformował, że całkowity koszt wyniósł 3,5 tys. zł, która to kwota stanowiła wynagrodzenie dla Michała Kuleszy, który reprezentował gminy przed Trybunałem Konstytucyjnym, a wniosek został wycofany ze względu na orzeczenie TK o zgodności ustawy warszawskiej z konstytucją RP i z likwidacją samodzielnych gmin na rzecz powstania stołecznych dzielnic. Lilianna Zientecka odpowiadała na interpelację dotyczącą reorganizacji klas trzecich w szkole 118 przy Leszczynowej. Jak się okazuje, klasy były zbyt małe liczebnie i trzeba było zmniejszyć ich ilość. I rodzice, i uczniowie oswoili się już z nową sytuacją, zaakceptowano decyzję dyrektora. Radni wysłuchali raportu o remontach w placówkach oświatowych - nie wiadomo czy zaoszczędzone środki będzie można wykorzystać, decyduje miasto. Przetarg na gimnazjum przy Van Gogha został rozstrzygnięty - wybrano najtańszego oferenta, który wykona inwestycję za 21 mln zł. Rada Warszawy nie przyznała środków na wykonanie sięgaczy przy ulicy Brzeziny - szkoda, bo mieszkańcy złożyli się na wykonanie projektu za 20 tys. zł. Lidia Polit w imieniu grupy radnych z różnych opcji politycznych poprosiła o relacje ustne lub pisemne z prac zarządu między sesjami. Burmistrz Tadeusz Semetkowski wyraził zdziwienie tą prośbą - Informacje są na bieżąco przekazywane, nie mamy żadnych tajemnic, wydaje mi się, iż rzetelnie rozliczyliśmy się z wykonania budżetu za pierwsze półrocze 2003. Oczywiście za część zadań to nie my merytorycznie odpowiadamy. Lidia Polit trwała przy stanowisku, że raport z wykonania budżetu jest niepełny i apelowała o dyskusję w tej kwestii na najbliższej sesji. Przedstawiciele mieszkańców nowego osiedla w Dąbrówce Wiślanej zwrócili uwagę radnych na fakt, iż 3 tys. mieszkańców (docelowo 5 tys.) jest odciętych komunikacyjnie od miasta. 2,5 km mają do najbliższej pętli autobusowej i 1 km do autobusu jadącego bezpośrednio do centrum stolicy. Ulica Aluzyjna nie ma połączenia z Modlińską, brakuje przejścia dla pieszych, biegiem i nieprzepisowo trzeba pokonywać ruchliwą i niebezpieczną ulicę. Przejazd samochodem Odkrytą i Sprawną graniczy z cudem - dziury, egipskie ciemności.
      Burmistrz Semetkowski przypomniał, że wystąpiono do miasta o rozszerzenie tytułu inwestycyjnego, w którym miała się zmieścić budowa ulicy Sprawnej. Inwestycja nie została pozytywnie rozpatrzona przez miasto - gdyby zdecydowano inaczej problem byłby rozwiązany już w I półroczu 2004. Inwestor osiedla, wydział inwestycyjny i przedstawiciele Miejskich Zakładów Autobusowych debatowali nad wydłużeniem linii autobusowej - pętla powstałaby w pobliżu osiedla na 40-metrowym pasie, który jest własnością MPWiK, ten ostatni nie wyraził jednak zgody - w dalekiej przyszłości ma w tym miejscu powstać kolektor. Inwestor osiedla udostępni swój teren, jednak może się okazać, że na pętlę autobusową w tym miejscu nie wyrażą zgody mieszkańcy osiedla, bowiem jej bliskość może być wielce uciążliwa. Na terenie należącym do MPWiK uciążliwość byłaby niewielka, cóż z tego, skoro przedsiębiorstwo zachowuje się jak pies ogrodnika. Ogromny problem mają dzieci wędrujące stąd 1,5 km do szkoły 342. Jak powiedział Tadeusz Semetkowski potrzebny jest autobus lokalny - może przedłużenie linii 101 i autobus łączący osiedle z miastem, dramatycznie potrzebne jest również oświetlenie ulic Aluzyjnej i Trąby.

(egu)