|
POzytywnie
Przodownicy Socjalizm szczęśliwie za nami, a plany i wskaźniki obowiązują. Niestety, trudno bez tego gospodarować budżetem. Z dawnych czasów zachowaliśmy jednak w Białołęce jedną, bezcenną tradycję - wykonywanie, a nawet przekraczanie planów. Z jedną różnicą - dziś te plany realizujemy i przekraczamy naprawdę. Chodzi tu o dochody budżetowe, czyli środki pozwalające nam się utrzymać, a czasem nawet rozwijać. I tak w roku 2008 przy planowanych 35 655 050 zł uzyskaliśmy 41 129 965 zł czyli 5 474 915 zł nadwyżki (115,36% normy) na rok 2009 zaplanowaliśmy kwotę 37 859 278 zł, w rezultacie zebraliśmy 45 859 699 zł, co oznacza dochody o około 8 mln zł wyższe od przewidywanych (121,13% normy). Jak widać, na Białołęce nie było kryzysu gospodarczego, powodującego spadek dochodów budżetowych, albo kryzys był, tylko zarządzanie okazało się skuteczne. Władze miasta dostrzegły nasz sukces i zasiliły budżet inwestycyjny Białołęki kwotą 5 mln zł do wydatkowania w 2010 r. z przeznaczeniem na tak nam potrzebne inwestycje oświatowe i rekreacyjne. 15 kwietnia br. Rada Dzielnicy Białołęka zwróciła się do Rady Warszawy o wydatkowanie tych środków z przeznaczeniem m.in. na: znaczną rozbudowę szkoły przy Juranda ze Spychowa, na budowę niezwykle potrzebnego parkingu dla szkoły przy ul. Podróżniczej, na budowę terenu rekreacyjnego przy ul. Ruskowy Bród oraz na projekt przedszkola przy ul. Poetów. Istnieją duże szanse, że nie koniec "prezentów" ze strony władz Warszawy, ponieważ rok 2010, pod względem wzrostu dochodów budżetowych Białołęki, wygląda bardzo optymistycznie. |