sesja Pragi Północ

Dwie sesje


      Od ostatniego wydania NGP na Pradze Północ w odstępie trzech dni odbyły się dwie sesje rady dzielnicy. Pierwsza z nich, 4 listopada, była wynikiem poprzednich decyzji rady o zorganizowaniu uroczystych obchodów 209 rocznicy Rzezi Pragi. Sama sesja, przypominająca szkolne akademie, odbyła się w budynku Szkoły Muzycznej na Kawęczyńskiej. Na uwagę zasługiwało jedynie wystąpienie profesora Marka Drozdowskiego o przebiegu samych wydarzeń z okresu Insurekcji Kościuszkowskiej. Profesor zaproponował, aby rocznica zwycięskiej bitwy pod Warszawą z tej epoki, czyli dzień 17 kwietnia stała się świętem Warszawy. Ładnym akcentem były również występy młodzieży praskich szkół, niestety przy obecności prezydium rady na scenie, co powodowało pewną dysharmonię.
      Druga sesja miała być już spotkaniem merytorycznym. Rozpoczęła się od zmian w porządku obrad. Zarząd dzielnicy wycofał dwa projekty uchwał w sprawie systemu płatnego parkowania niestrzeżonego. Radni opozycyjnego SLD wnieśli pod obrady punkty dotyczące przyjęcia przez radę złożonych rezygnacji z funkcji wiceprzewodniczącej rady dzielnicy Marii Tondera i przewodniczącego komisji inwestycji i ładu przestrzennego Zbigniewa Johne, a także poddaniu pod kontrolę komisji rewizyjnej rady dzielnicy przyczyn niewykonania remontu kamienicy przy ulicy Ząbkowskiej 11.
      W kilkunastopunktowym porządku obrad przeważały sprawy budżetowe. Właściwie od pierwszego punktu zaczęły się wzajemne utarczki, rozpoczęte odczytaniem apelu rządzącej koalicji przeciwko radnym SLD i ich zamiarze wycofania się z pełnienia funkcji w radzie. Pomiędzy utarczki radnych dał się wmanewrować burmistrz dzielnicy Robert Sosnowski. Radni SLD ostentacyjnie wstrzymywali się od głosu przy głosowaniach budżetowych argumentując, że radnym dzielnicy przedstawiono pod obrady ponownie te same wnioski zarządu, które na poprzednich sesjach rada dzielnicy przegłosowała, natomiast jej propozycje nie znalazły uznania u prezydenta Warszawy.
      Burzę wywołał projekt uchwały w sprawie korekty wydatków w Dzielnicowym Domu Kultury Praga. W ocenie opozycji zarząd dzielnicy zaproponował radzie dzielnicy wprowadzenie w błąd prezydenta miasta i Radę Warszawy, by te zaakceptowały ex post dokonany wydatek. Chodzi o zakup samochodu Peugot Partner za 68 000 zł. Auto fizycznie już jest, a teraz dopiero pod ten zakup zmienia się budżet - mówił radny Zbigniew Johne. Zadał też pytanie, na jakiej podstawie dyrektor Dzielnicowego Domu Kultury Praga rozpoczął, przeprowadził i zakończył postępowanie przetargowe na zakup samochodu, nie mając zabezpieczonych środków w planie finansowym na wydatki majątkowe. Mimo tych zastrzeżeń rada większością głosów radnych PiS, PO i Wspólnoty Samorządowej uchwały budżetowe przeforsowała.
      Końcówka sesji była jeszcze bardziej chaotyczna niż jej początek. Rada pogubiła się zupełnie. Przyjęto rezygnację Marii Tondera i zlecono kontrolę remontu, a właściwie jego braku, kamienicy przy Ząbkowskiej 11. Nie przyjęto jednak rezygnacji radnego Johne, który nieco zdziwiony obrotem sprawy przekazał pełnienie obowiązków wiceprzewodniczącemu komisji radnemu Mioduszewskiemu podtrzymując swoje stanowisko w sprawie rezygnacji. Pomieszały się punkty porządku obrad, gdzie informacje o swoich pracach przedstawiał zarząd z wolnymi wnioskami, zapytaniami i interpelacjami. Pogubiła się prowadząca obrady, będąca myślami chyba przy kolejnej uroczystości w nowo powołanym Zespole Szkół Nr 45 tak dalece, że burmistrz Sosnowski zaczął sobie sam udzielać głosu, publicznie zabraniać konsultacji z radcą prawnym radnemu Jakubowskiemu. Prezydium rady konsultując się pomiędzy sobą zapomniało zasłonić mikrofon, dzięki czemu sala usłyszała, że radny “Jakubowski się wypiął”.
      Punktualnie przed 13, tak aby zdążyć na spotkanie do szkoły, radni zakończyli swoje obrady.

dCh