XIV sesja Pragi Północ

Cebula dla radnego


      21 listopada o 8.30 miała rozpocząć się XIV sesja rady dzielnicy Praga Północ. Ten poranek okazał się trudno wykonalny dla niektórych radnych, toteż wielu z nich się spóźniło. Nic jednak nie wskazywało, by tej akurat sesji miały towarzyszyć jakieś sensacje, gdyż krótki porządek obrad dotyczył zaopiniowania projektów uchwał Rady Warszawy w sprawach podatków lokalnych od nieruchomości, środków transportu i od posiadania psów. O ile dwie pierwsze uchwały podnoszące podatki lokalne do stawek maksymalnych określonych w obwieszczeniach ministra finansów przeszły bez żadnych zastrzeżeń, o tyle okazało się, że w radzie jest mnóstwo miłośników czworonogów (zresztą nasza gazeta też do nich należy) i postanowiono wnioskować o pozostawieniu opłat na poziomie roku ubiegłego. Pojawiły się wręcz głosy o likwidacji tego podatku, powodujące z kolei polemikę, aby za te środki uprzątano choć psie ślady na ulicach i trawnikach.
      Rada przyjęła dodatkowo głosami PiS i PO do porządku obrad projekt uchwały dotyczący zwiększenia wydatków na administrację w roku przyszłym. Odrzuciła natomiast ponowny wniosek klubu radnych SLD o przyjęcie rezygnacji z funkcji przewodniczącego Komisji Inwestycji i Ładu Przestrzennego Zbigniewa Johne powodując po raz kolejny jego bezgraniczne zdumienie.
      Radni opozycji sprzeciwili się projektowi uchwały zwiększającemu poziom wydatków na administrację w roku przyszłym o kwotę 430.000 zł (jest to pierwsza poprawka do jeszcze nie uchwalonego budżetu na rok przyszły). Nowe środki mają być przeznaczone - według informacji zarządu - na finansowanie utworzenia Wydziału Obsługi Mieszkańców - jak na dzień dzisiejszy sztandarowej i jedynej inwestycji nowych władz.
      Całe przedsięwzięcie ma polegać na utworzeniu na parterze urzędu przy ulicy Kłopotowskiego 15 w wydzielonym miejscu zajmowanym obecnie przez bank okienek podawczych, gdzie interesanci będą mogli złożyć wszelkiego rodzaju wnioski, co dziś załatwia się na różnych piętrach urzędu. Wniosek z nadanym numerem podawczym będzie rejestrowany w sieci komputerowej, a interesant będzie mógł śledzić w internecie na jakim etapie załatwiania jest jego sprawa. Koszt całego przedsięwzięcia wyniesie około 2 mln złotych, a w ocenie opozycji nie usprawni to funkcjonowania urzędu. To przedsięwzięcie jednak uszczupli dochody dzielnicy w roku przyszłym i latach następnych z tytułu zmiany umowy z bankiem PBK-BPH o niebagatelną kwotę 190.000 złotych.
      Prawdziwa jednak burza wybuchła - co stało się to w tej kadencji niemal zasadą - w punktach interpelacje i zapytania oświadczenia radnych, wolne wnioski i informacje.
      Radny Wojdyga wrócił do sprawy zwolnienia dyrektora DOSiR Dariusza Karpińskiego - na co burmistrz Sipiera odpowiedział, że zarząd ma prawo dobierać sobie dyrektorów jednostek. M. Wojdyga odczytał także odpowiedź radnych SLD na apel - list otwarty radnych prawicy wygłoszony pod ich adresem na XIII sesji rady (sprawa dotyczyła wycofania się funkcyjnych radnych SLD z przewodnictwa komisjom rady). Nawiasem mówiąc, list ten został przesłany do naszej redakcji przed wydaniem poprzedniego numeru gazety. Przyjęliśmy go do wiadomości; potem okazało się, że oczekiwano jego publikacji. Różnie bywają interpretowane dobre obyczaje, my jednak pochodzimy ze szkoły, która mówi, że należałoby dołączyć choćby pismo przewodnie mówiące, kto przesyła i w jakim celu.
      Prawdziwą jednak bombą było oświadczenie wygłoszone prze radnego Antoniego Jakubowskiego informującego radę, iż złożył w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi pozew cywilny z artykułu 178 kodeksu karnego przeciwko radnemu Wachowiczowi o pomówienie. Czyn taki jest zagrożony karą do jednego roku pozbawienia wolności.
      Komentując tę całą sytuację burmistrz Sosnowski zwrócił się do radnego Wachowicza słowami “Jacku, będziemy ci przysyłać cebulę”. Ukazuje to dziwny układ w radzie dzielnicy. Radny Jakubowski (radny z listy PO) jest formalnie w rządzącej koalicji PiS – PO. Radny Wachowicz z komitetu wyborczego Wspólnota Samorządowa bezkrytycznie wspiera zarząd będący emanacją koalicji PiS –PO.
      Konflikt radnych Jakubowskiego i Wachowicza od dawna nabrzmiewał w radzie i teraz przeniósł się poza struktury samorządowe. Radny Wachowicz ma poparcie zarządu w zakresie obiecanej cebuli.
      W dalszej części sesji na zapytania radnych SLD dotyczących gabinetów stomatologicznych, posterunku straży miejskiej na Pradze, rewitalizacji ulicy Ząbkowskiej, burmistrz Sipiera odpowiedział wprost, że Zarząd Dzielnicy Praga Północ realizuje politykę prezydenta Kaczyńskiego i czy się komuś podoba czy nie założenia określone przez prezydenta Kaczyńskiego będą wdrażane. Korespondowało to z innym wątkiem wypowiedzi burmistrza Sipiery, który stwierdził, że poprzedni zarząd robił, co chciał w zakresie polityki zdrowotnej, rewitalizacji i innych przedsięwzięć, a teraz będzie się realizowało w tych sprawach politykę prezydenta Kaczyńskiego.

D.Ch