|
XVIII sesja Rady Dzielnicy Praga Północ
Krucha równowaga sił Sesja, na której radni podsumowują roczną pracę zarządu, opiniując realizację budżetu w roku ubiegłym, zwykle z racji wagi tego punktu jest zazwyczaj jedną z najważniejszych w roku. W praskiej radzie nie to jednak wywoływało największe emocje. Dużo dłuższa debata odbyła się w trakcie omawiania sprawozdania komisji rewizyjnej w sprawie kontroli inwestycji pod nazwą budowa hali sportowej przy Szkole Podstawowej 127 przy ulicy Kowieńskiej 12/20. Obydwa te punkty zakończyły się jednakowo. Rada nie podjęła w nich żadnych decyzji. Zaważyła tu nieobecność jednej radnej z PO. Początkowo sesja zaczęła się wyjątkowo spokojnie. Rada przychyliła się do zdjęcia z porządku obrad sprawy lokalizacji salonu gier na automatach w budynku przy Jagiellońskiej 78, wprowadzając w to miejsce wystąpienie do Rady Warszawy o skorelowanie miejskiej uchwały w zakresie udzielania bonifikat za użytkowanie wieczyste ułamkowej części gruntu do przepisów ustawowych. Schody dla radnych PO i SLD zaczęły się przy realizacji kolejnych punktów porządku obrad. Już na samym początku przegrali wybór wiceprzewodniczącego rady. Poległy też na fali emocji w pierwszym głosowaniu zmiany w budżecie dzielnicy, gdzie przewidziano środki na dokończenie wlokącej się od lat nadbudowy szkoły przy Jagiellońskiej 7, a także wystąpienie do miasta o dodatkowe środki na realizację pilotażowego programu "System wspierania uczniów zagrożonych niedostosowaniem społecznym - pięciolatki w szkołach Pragi Północ". Dopiero riposta radnego Tondery, który zapowiedział, że w takim wypadku ufunduje na budynku szkoły przy Jagiellońskiej 7 tablicę z napisem "Pomnik nieudacznictwa PiS" otrzeźwiła niektórych radnych tego ugrupowania. Po zarządzonej reasumpcji głosowania, wnioski zarządu o korekty w budżecie dzielnicy nieznaczną większością przeszły. Rada nie wyraziła żadnej opinii na temat sprawozdania opisowego Dzielnicy Praga Północ m.st. Warszawy z realizacji budżetu za 2007, co dziwne, zbytnio nie siląc się na debatę w tej materii. Radni PiS i PWS najwyraźniej wszystkie siły skoncentrowali na odrzuceniu sprawozdania komisji rewizyjnej, które w osobach byłych burmistrzów PiS Sosnowskiego i Marczewskiego wskazywało odpowiedzialnych za zaniedbania przy budowie hali sportowej przy Kowieńskiej 12/20. W gorącej i długotrwałej dyskusji gęsto padały cytaty z dokumentów prokuratury i miejskich audytorów. Radni SLD pytali, że skoro ani firma wykonawcza, co stwierdziła prokuratura, ani urzędnicy PiS - jak argumentują obecnie radni PiS i PWS - są bez winy, to dlaczego hala stoi nadal nie używana. Po wielogodzinnej debacie, w rezultacie głosowania jawnego imiennego, zarządzonego na wniosek radnego Tondery, radni PiS i PWS odrzucili przyjęcie sprawozdania komisji rewizyjnej. Dalej było już z górki: radni zajęli się sprawami wewnątrzorganizacyjnymi. Rozwiązano dwie nie działające komisje - Bezpieczeństwa i Polityki Społecznej - tworząc w jej miejsce jedną Komisję Polityki Społecznej, Bezpieczeństwa, Prawa i Samorządu - jej przewodniczącym został radny SLD Mariusz Borowski. Bez dyskusji, jednogłośnie, radni poparli wniosek o przekazanie pod zarząd dzielnicy nieruchomości przy ulicy Targowej 76. Rada poparła też wniosek dzielnicy Ursus o utworzenie muzeum ks. Kardynała Wyszyńskiego. Ponownie debata rozgorzała przy omawianiu sytuacji lokatorów kamienic zwróconych byłym właścicielom, oraz tych, w stosunku do których toczą się postępowania roszczeniowe. Ten punkt porządku obrad nie zakończył się przyjęciem żadnej uchwały lub stanowiska, postanowiono, iż zostanie ono wypracowane w jednej z komisji rady. Dalej właściwie nie doszło do realizacji standartowych punktów jak interpelacje i wolne wnioski, bowiem z racji stosunkowo późnej pory radni się rozeszli i zabrakło kworum.
DCH
|