|
XX i XXI sesja Rady Dzielnicy Praga Północ
Praska kumulacja cz. II Praskie sesje to często tasiemcowy serial, będący raz horrorem, innym razem sensacją, ocierającą się o farsę. Tak było 2 lipca, gdy rada zebrała się, by kontynuować dwie sesje XX i XXI, mające swój początek w maju. Atmosfera na samorządowych korytarzach gęstniała od 11 czerwca, kiedy to po wniosku radnych PiS rada podjęła czynności zmierzające do odwołania przewodniczącej rady dzielnicy Elżbiety Kowalskiej Kobus, reprezentującej Platformę Obywatelską. Kruchą równowagę w radzie, o czym często wspominaliśmy, złamała wybrana z list PO radna Ewa Murawska, która na sesji 11 czerwca ogłosiła się radną niezależną i poparła wniosek PiS o odwołanie dotychczasowej koleżanki z klubu. Fakt, iż komisja skrutacyjna nie mogła się porozumieć w sprawie procedury przeprowadzenia głosowania, spowodował przerwę w obradach rady do 2 lipca, a atmosfera gęstniała. Konsekwencją odwołania przewodniczącej rady mogły być wnioski o odwołanie całego zarządu dzielnicy, kolejne przepychani w radzie itd. itp. Radni docierali na sesję długo przed jej rozpoczęciem i od razu zapachniało sensacją, nie pojawiali się bowiem radni sprzymierzonego z klubem PiS klubu PWS i ... nie pojawili się do końca sesji, podobnie jak radna Ewa Murawska. Kolejną sensację zafundował dotychczasowy radny PiS Andrzej Siborenko, który na początku sesji odczytał oświadczenie, informując o swoim wystąpieniu z tego klubu radnych. Właściwie w tym momencie oczywistym się stało, że do żadnego odwoływania przewodniczącej nie dojdzie. Radni PiS, którzy byli inicjatorami tego zamieszania, ze smutkiem w oczach wyrażali zgodę na odstąpienie od głosowań w sprawach, które jeszcze kilka tygodni wcześniej butnie stawiali. Pozostała część sesji przebiegła właściwie bez emocji. Burmistrz Koczorowska poinformowała radę, czego wcześniej domagał się PiS, o dokonanych zmianach kadrowych w podległym jej urzędzie i jednostkach organizacyjnych, a także o zaawansowaniu realizacji zadań inwestycyjnych. Po jej wystąpieniu można było się spodziewać wściekłego ataku opozycji, bo takie tematy zwykle temu służą, lecz PiS pozbawiony wsparcia PWS i osłabiony utratą jednego zawodnika nie wykazał zwykłej aktywności w tych tematach. Nie wykazał jej także w innych. W końcowej części posiedzenia bez głosów sprzeciwu rada postanowiła o przerwie wakacyjnej do 22 sierpnia.
DCH
|