|
XXXVI sesja Rady Dzielnicy Praga Północ
Utarczki i komplementy XXXVI sesja praskiej rady przebiegała wyjątkowo szybko i spokojnie. Wpływ na to miały zapewne perspektywa majówki jak i mało kontrowersyjny porządek obrad. Nie obyło się jednak bez utarczek, jak choćby w sprawie rocznego planu kontroli komisji rewizyjnej rady dzielnicy, którego w rezultacie rada nie przyjęła, lecz były także polityczne komplementy. Dorobkiem XXXVI sesji jest przeznaczenie przez radę kolejnej puli lokali użytkowych do zbycia na rzecz dotychczasowych najemców (11 Listopada 40/58, Stalowa 1/4 i Ząbkowska 30/127), zwiększenie o 4 miliony złotych planowanych dochodów dzielnicy z tytułu zwiększonych czynszów w lokalach komunalnych i przeznaczenie ich na remonty praskich budynków komunalnych oraz przyjęcie dwóch stanowisk. Radni koalicji PO-SLD odrzucili roczny plan kontroli komisji rewizyjnej. Zarzucili ich autorom - radnym z PiS, którzy mają większość w komisji - zbyt ogólnikowe zapisy. Co to znaczy kompleksowa kontrola Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami - pytali. Od kiedy to zarząd dzielnicy, który panowie z PiS chcecie kontrolować, podejmuje decyzje, nie uchwały - wykpiwali. Drobne utarczki nie przeszkodziły jednak radnym z wszystkich opcji jednogłośnie poprzeć stanowiska Rady Społecznej Szpitala Praskiego w sprawie podniesienia wyceny punktu rozliczeniowego dla Szpitala Praskiego przez NFZ. W tym punkcie rada wysłuchała nie zaplanowanego wystąpienia przewodniczącego Rady Społecznej Szpitala radnego Ireneusza Tondery, po czym, ku zdumieniu wszystkich radnych, pod jego adresem nastąpiły komplementy radnego Szewczyka. Rada nie była już tak jednomyślna przy stanowisku w sprawie utworzenia rejonu urbanistycznego Michałów we wschodniej części Szmulowizny. Przeciw tej uchwale głosowali generalnie radni mieszkańcy tego rejonu ze wszystkich opcji, mimo to stanowisko zdecydowaną większością głosów zostało przyjęte. Dość długo burmistrz dzielnicy Jolanta Koczorowska w kolejnym punkcie porządku obrad mówiła o pomocy i poradach prawnych udzielanych mieszkańcom z kamienic zwróconych byłym właścicielom lub ich spadkobiercom oraz objętych roszczeniami i mimo obecności, po raz kolejny, zainteresowanych na sali obrad debata nie była już tak gwałtowna jak poprzednie. Dyskusję ponownie próbowali rozgrzać radni PiS, gdy przyszło do sprawozdania z prac zarządu oraz w wolnych wnioskach, lecz nie chwyciło i przewodnicząca Kowalska-Kobus po 90 minutach obrad sesję zamknęła.
DCH
|