|
Białołęka kompleksowego rozwoju
W Białołęce dzieje się ostatnio dużo. O nowościach i problemach rozmawiamy z Jackiem Kaznowskim, burmistrzem dzielnicy. Od czasu kiedy spotkaliśmy się z Panem minęło ponad pół roku. Zmiany widać gołym okiem, choćby na Modlińskiej ... Tak, prace na naszej głównej arterii już trwają. Od lat narzekaliśmy, że inwestycje infrastrukturalne, te największe, strasznie się ślimaczą. Wszystko trwało w zawieszeniu - Modlińska, Most Północny, Marywilska, modernizacja oczyszczalni Czajka - i było odwlekane w czasie, na lata 2030 i dalsze. Po zmianie władz Warszawy zaczęliśmy dyskutować, jak te wszystkie inwestycje przyspieszyć, bowiem nasza dzielnica była szczególnie dotknięta brakiem środków na inwestycje strategiczne, a na tym, jak wiadomo, najbardziej ucierpieli nasi mieszkańcy. Wyjazdy do pracy i powroty do domu zajmują czasem cztery godziny dziennie. Brakuje również infrastruktury towarzyszącej - obiektów gastronomicznych, placówek kulturalnych typu kino czy teatr. Stanęliśmy przed wielkim dylematem - z czego na razie zrezygnować, a na co się nastawić. Środków, jak wiadomo, było niewiele. Przypomnę, że w 2003 r. na inwestycje strategiczne w Białołęce (drugiej co do wielkości stołecznej dzielnicy) Warszawa wydała 40 tys. zł ! Dzielnica, w której - jak się szacuje - w niedługim czasie zamieszka ponad 200 tys. osób, była mocno niedoinwestowana. Z tym trudno mi było się pogodzić i spróbowałem - jako burmistrz - spojrzeć na problemy Białołęki bardziej kompleksowo, oderwać się od podejścia, które najkrócej rzecz ujmując, polega na gaszeniu pożarów, doraźnym łataniu, np. budowie jednej ulicy, a raczej spojrzeć na problem z punktu widzenia całego systemu komunikacyjnego. Uważam, że należy skoncentrować się na stworzeniu nowoczesnego systemu komunikacji publicznej, infrastruktury drogowej i infrastruktury towarzyszącej, we współpracy z deweloperami i inwestorami zagranicznymi. Udało mi się przekonać władze miasta do zainwestowania w tę dzielnicę i przeznaczenia gros środków na duże inwestycje, które posłużą odrabianiu zaległości powstających przez lata. Dziś mamy na te inwestycje ponad 1,5 mld zł. To właśnie te środki zostaną m.in. wykorzystane na duże inwestycje drogowe? Tak i nie obiecuję, że będzie łatwo. W ciągu najbliższych lat czeka nas przebudowa Modlińskiej - na pierwszy ogień poszedł właśnie odcinek od Trasy Toruńskiej do Kowalczyka, z rezerwą pod nową linię tramwajową. Jednocześnie trwa projektowanie poszerzenia do czterech pasów ruchu, w każdym kierunku, pozostałego odcinka Modlińskiej - od Kowalczyka do Aluzyjnej, czyli do granic Warszawy. Warto dodać, że inwestycja obejmuje bezkolizyjne skrzyżowania i drogi serwisowe. W końcu maja na budowę Mostu Północnego wchodzą ekipy, uroczyście wbijemy w ziemię tradycyjny, pierwszy szpadel. Następna inwestycja to poszerzenie ulicy Marywilskiej, aż do Polnych Kwiatów i Czołowej - do dwóch pasów ruchu w każdą stronę. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku prace się rozpoczną. Wszystkie drogi będą realizowane bez ich zamykania, pragnę więc uspokoić mieszkańców - nie będzie perturbacji, których tak się obawiają. Doprowadziliśmy również do tego, że modernizacja ulicy Płochocińskiej została wpisana do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego i na prace przygotowawcze mamy 0,5 mln zł, mamy także zapisane w planie połączenie trasy Mostu Północnego z Płochocińską. Kiedy wszystkie te inwestycje dobiegną końca, zostanie stworzony w naszej dzielnicy synergiczny system komunikacyjny. Jeśli dodać do tego planowaną trasę Olszynki Grochowskiej i Trasę Toruńską po modernizacji, która - notabene - niebawem się rozpoczyna, mamy również zwarty system drogowy łączący nas z resztą stolicy i wyprowadzający ruch poza jej granice. Sprawa nowej linii metra z Targówka do Białołęki nie jest zamknięta. Mamy obietnicę władz Warszawy, że do tej kwestii powrócimy po rozpoczęciu budowy Mostu Północnego. Sześciolatki do zerówek w szkołach - to nowe rozwiązanie. Czy stanowi problem dla dzielnicy? Tu akurat mamy komfortową sytuację. Nasze sześciolatki od dawna uczą się w szkołach, nie zaś w przedszkolach, z dość prozaicznego powodu. W Białołęce brakuje przedszkoli. Co nie jest problemem w przypadku sześciolatków, jest problemem w przypadku młodszych dzieci. Potrzebujemy 3 tys. miejsc w przedszkolach. Nie mamy szansy na wybudowanie w ekspresowym tempie trzydziestu przedszkoli. Wobec tego musimy korzystać z przedszkoli w innych dzielnicach. Rozmawiamy z panią prezydent o usystemowieniu dowożenia dzieci do placówek, w których są wolne miejsca. W tej chwili prowadzone są analizy, a transport będzie się odbywać busami lub autobusami, tak jak to ma miejsce w przypadku gimbusów, dowożących dzieci i młodzież do szkół. Oczywiście, jest to również pewna nisza do wykorzystania przez podmioty prywatne i takie przedszkola z pewnością będą powstawały. Ten sam problem dotyczy żłobków. Właśnie kończymy budowę pierwszego żłobka dzielnicowego przy Książkowej, dla 125 maluchów i wszystko wskazuje na to, że od 1 września żłobek będzie funkcjonował. Jeśli chodzi o szkoły, sytuacja jest znacznie lepsza. Właśnie kończy się budowa nowego zespołu szkół przy Ostródzkiej, wyposażonego w nowoczesne obiekty sportowe - jak zresztą wszystkie nasze szkoły. Przy Ostródzkiej powstaje również nowe przedszkole. W tym roku rozpoczynamy budowę szkoły przy Berensona (w miejsce starej) i rozbudowę szkoły przy Kobiałki, gdzie powstanie gimnazjum. Przy tej samej ulicy przygotowujemy budowę parku, zgodnie z licznymi wnioskami mieszkańców. W planach jest budowa przychodni i szpitala. Te dwie ostatnie inwestycje będą realizowane przez zachodniego, prywatnego inwestora, który ma doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach. Szpital i przychodnia będą prywatne, ale po podpisaniu umowy z NFZ staną się ogólnodostępne. Dysponujemy również ofertą dla najstarszych mieszkańców naszej dzielnicy. Centrum Aktywizacji Seniora, z sekcjami zainteresowań, cieszy się coraz większym powodzeniem. Zdaje się, że udział podmiotów prywatnych w budowie placówek niezbędnych dla mieszkańców stał się specjalnością Białołęki ... Rzeczywiście, znaleźliśmy pewną furtkę w polskim prawie, która pozwala na stawianie warunków deweloperom. Budowie nowego osiedla muszą towarzyszyć inne przedsięwzięcia - np. budowa drogi, kanalizacji, przedszkola, pawilonów usługowych, domów kultury. Tak jest choćby w przypadku planów budowy przy Ostródzkiej domu kultury czy budowy pawilonów użytkowych, z miejscem dla domu kultury i filii Wydziału Obsługi Mieszkańców dla tamtego rejonu, a także filii przedszkola. Wzajemne porozumienia nakładają na dewelopera obowiązek wybudowania tego typu placówek i tym sposobem kończymy z żywiołowym budowaniem osiedli, do których nie ma dojazdu i w których brakuje infrastruktury towarzyszącej. Jeśli chodzi o komunikację miejską w dzielnicy, to również i w tej kwestii sytuacja znacząco się poprawi. Musimy o tym myśleć, bowiem liczba mieszkańców rośnie bardzo dynamicznie. Po Moście Północnym będzie kursował tramwaj łączący nas ze stacją metra Marymont, jesteśmy po rozmowach z Zarządem Transportu Miejskiego i mamy zapewnienie, że po wybudowaniu nowoczesnego targowiska przy Marywilskiej zostanie uruchomiona wahadłowa komunikacja kolejowa między Legionowem a Warszawą Gdańską. Pociąg będzie kursował co 20 minut. Przewidujemy również uruchomienie nowych linii autobusowych i komunikacji rzecznej. Jakie są plany, jeśli chodzi o szeroko pojętą infrastrukturę służącą mieszkańcom? Planujemy budowę nowego centrum multimedialnego przy Świderskiej. Wizja centrum edukacyjnego z salą widowiskową i salami tematycznymi, gdzie młodzież w nowoczesny sposób - z udziałem multimediów - mogłaby zapoznać się z historią, jest realna. Myślimy o wyposażeniu tej placówki w amfiteatr, w którym odbywałyby się imprezy plenerowe. W okolicach EC Żerań powstanie pierwsze w dzielnicy kryte boisko do piłki nożnej. Właśnie zakończyła się budowa boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Picassa, rozpoczynamy budowę Orlika przy ulicy Kowalczyka. Dziś z powodzeniem, funkcjonuje przy Marywilskiej całoroczne centrum wspinaczkowe, z wykorzystaniem starych, zaadaptowanych silosów. Zajęcia prowadzą instruktorzy. Jest to prywatne przedsięwzięcie, które wspieramy. Zagospodarowanie Portu Żerań, o którym mówi się od 15 lat, dziś staje się realne. Mamy wstępne porozumienie z prywatnym, zagranicznym inwestorem. W planach jest olimpijska pływalnia z dwiema pięćdziesięciometrowymi nieckami i widownią na 3500 widzów, budowa aquaparku i bazy hotelowej. Przewidujemy rozpoczęcie prac na początek przyszłego roku. Realizacja osiedla wzdłuż brzegów Wisły będzie wprowadzać w życie nową koncepcję urbanistyczną - przodem do Wisły i z pełną infrastrukturą towarzyszącą. Prywatnym przedsięwzięciem będzie również galeria z multikinem, na terenie należącym obecnie do Polfy. Na działce przy Modlińskiej - róg Mehoffera (teren po fabryce mebli artystycznych) powstanie centrum handlowe, kolejne centrum handlowe zostanie wybudowane przy ulicy Annopol. Tu warunkiem budowy będzie stworzenie przez inwestora ogólnodostępnego parku. Przy Trasie Toruńskiej wybuduje swoją siedzibę firma Decathlon Polska. Poza własnymi obiektami zainwestuje w zaplecze sportowe z licznymi boiskami, które będą dostępne dla naszych mieszkańców. Zamierzamy uporządkować kwestie mieszkaniowe. Powstaną nowe budynki komunalne przy Marywilskiej i budynek socjalny, pierwszy w dzielnicy. Miasto wybuduje nową monarowską Bajkę, dom dla matek z dziećmi. Dodajmy do tego kończącą się modernizację trakcji kolejowej i rozpoczęcie budowy wiaduktów kolejowych w rejonie ulicy Klasyków i Mehoffera, budowę ulicy Mehoffera-bis, wdrażanie programu "Czysta Białołęka" i wyruszenie na nasze ulice quadów z odkurzaczami, do usuwania psich odchodów, rozpoczęcie budowy hali i obiektów sportowych przy ulicy Płużnickiej, wdrożenie w dzielnicy programu "Sportowa Białołęka", upowszechniającego dostęp do szkolnej bazy sportowej, uporządkowanie zdegradowanego terenu przy ulicy Marywilskiej, uzyskanie środków na uporządkowanie nielegalnego składowiska odpadów przy ulicy Świderskiej i wiele innych przedsięwzięć. Cały czas trwają starania o zwiększenie możliwości inwestycyjnych dzielnicy. W ciągu ostatnich paru miesięcy udało się spowodować wzrost nakładów na tegoroczne inwestycje lokalne o 25 %. W bliższej perspektywie mamy wiele fantastycznych imprez kulturalnych. Jesteśmy już po pierwszej Białołęckiej Biesiadzie, początki są trudne, ale chciałbym, by stała się ona coroczną imprezą. W czerwcu wystąpi u nas zespół "Mazowsze", we wrześniu "Śląsk". Podczas otwarcia zmodernizowanego parku Henryków zaprezentuje się nasza, słynna już orkiestra Romantica. Planujemy wiele koncertów z udziałem znakomitych polskich i zagranicznych artystów. Mam nadzieję, że wizja nowoczesnej Białołęki, jednocześnie moja obietnica z 2006 roku, przypadnie do gustu mieszkańcom dzielnicy. Skończyliśmy etap dyskusji, zabraliśmy się do realizacji planów.
Rozmawiała
Elżbieta Gutowska
|