|
Nowe ognisko TPD
Już cieszy się cała stolica, na Pradze jest nasza świetlica Czyściutka, świeżutka i nowa - bajkowa. Tu trafić jest łatwo i latem i podczas jesiennej szarugi Ulica to jest Białostocka, a numer dwudziesty drugi ... To pierwsza zwrotka piosenki, którą ułożyły dzieciaki z północnopraskiego TPD na cześć nowego ogniska wychowawczego przy Białostockiej 22, które zostało właśnie uroczyście otwarte. Było sympatycznie i ciepło, nie zabrakło oddanych przyjaciół dzieci - Józefa Płoskonki, wiceministra MSWiA, który będąc zarządcą komisarycznym gminy Centrum przekazał 114 tys. zł z diet radnych na remont ogniska, Ireneusza Tondery - dyrektora Zarządu Dzielnicy Praga Północ, Cezarego Szajewskiego - dyrektora Zarządu Mieszkań Komunalnych. Byli przedstawiciele Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie i gminy Centrum. Zaproszenie na uroczystość przyjęły panie - Mirosława Kątna i Irena Chmiel, dyrektor ds. społecznych Zarządu Dzielnicy Praga Północ. Nie mogło oczywiście zabraknąć przedstawicieli mediów - prasy lokalnej, Życia, Trybuny i Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego. Dzieci zgotowały swoim przyjaciołom nie lada przyjęcie - były tańce, piosenki i podziękowania - każdy gość otrzymał od dzieciaków młodziutkie, wiosenne tulipany. Poczęstunek przygotowały mamy, które upiekły wyśmienite ciasta. Dzieci otrzymały wspaniałe prezenty od Józefa Płoskonki - magnetowid i kasety z dydaktycznymi grami dotyczącymi bezpieczeństwa na drodze, a także mnóstwo słodyczy. Ognisko przy Białostockiej jest teraz z pewnością najładniejszym ogniskiem północnopraskiego TPD - eleganckie terakoty, glazury i boazerie, olśniewająca czystość i nowoczesne wyposażenie. - Tak duże pieniądze na remont to był prawdziwy cud. Jesteśmy za nie ogromnie wdzięczni - mówi Wanda Jaworska - Malicka, prezes TPD. - Udało nam się za tę kwotę zrobić dużo więcej niż się spodziewaliśmy. Wreszcie można było trochę zaszaleć, dla dobra dziec. - dodaje Mirosława Pisarska, wiceprezes. Problemem w ognisku przy Białostockiej jest teraz brak rąk do pracy - trzy panie opiekunki nie dają sobie rady z 86 dziećmi. Przydaliby się wolontariusze do pomocy. A tymczasem dzieci pracowicie przygotowywały pisanki i karty świąteczne. Sprzedawały je w sobotę i w niedzielę palmową w Promenadzie przy Ostrobramskiej. Pieniądze zdecydowały się przeznaczyć na zakup materiałów do zajęć plastycznych w ogniskach. Do samych świąt Wielkiejnocy dzieciaki będą robić wiosenne porządki w ogniskach. Jak w domu ...
(egu)
|