Co wyrzucamy na śmietnik?


      Chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego co wyrzuca na śmietnik. Bo przecież to rzecz nieistotna, bagatelna. Co może kogo obchodzić dalszy los usuwanych z domu baterii, żarówek, czy opakowań po aerozolach ? Kiedy jednak przyjrzeć się temu bliżej okazuje się, że to co wędruje z naszych mieszkań na śmietnik a potem na wysypisko ma istotny wpływ na środowisko, w którym żyjemy a przez to na nasze zdrowie. A to już nie jest bagatelka.
      14 -15 listopada w Centrum Edukacji Kulturalnej przy Jezuickiej 4 odbyło się seminarium pt. „Programy gospodarki odpadami realizowane przez gminy warszawskie we współpracy z Powiatem Warszawskim”. Seminarium poświęcono zarówno teoretycznej stronie problemu odpadów - a więc literze prawa, jak i stronie praktycznej - działaniom już rozpoczętym i tym, które dopiero zostaną podjęte. Innymi słowy, rozmawiano o tym jak być powinno, jak jest i jak będzie - oczywiście jeśli chodzi o gospodarkę odpadami komunalnymi.
      O prawnych podstawach gospodarki odpadami można by pisać długo, dlatego ograniczę się do kilku ważnych faktów. W perspektywie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej polskie ustawodawstwo przechodzi liczne przemiany. Tak też się dzieje z aktami prawnymi dotyczącymi odpadów. Do niedawna najważniejszym dokumentem w tej kwestii była ustawa z 27 czerwca 1997 roku. Nie została ona jednak przygotowana w pełnej zgodności z prawem UE, dlatego też konieczne było opracowanie nowych aktów prawnych. Weszły one w życie 1 października 2001 roku. Prawidłowe stosowanie tych przepisów będzie możliwe dopiero po wydaniu odpowiednich aktów wykonawczych, które są w przygotowaniu. Ta świeża ustawa jest już ujednolicona z przepisami prawa wspólnotowego.
      Nie trzeba nikogo przekonywać, że tak wielka aglomeracja miejska jaką jest Warszawa, każdego roku wytwarza ogromną ilość odpadów. Zgodnie z przepisami utrzymanie czystości i porządku należy do obowiązków każdej z 11 ( a od stycznia przyszłego roku - 13) warszawskich gmin. Jest to realizowane poprzez organizowanie zbiórki odpadów, ich segregację i magazynowanie. W strumieniu odpadów komunalnych znajdują się takie, które można nazwać niebezpiecznymi. Ten fakt często jest bagatelizowany lub wręcz pomijany. Nie zdajemy sobie sprawy z tego jak niebezpieczne substancje wędrują z naszych koszy na wysypiska. A kiedy posłuchać co mówią na ten temat specjaliści włosy stają na głowie.
      Jest kilka podstawowych grup odpadów niebezpiecznych. Podstawą prawną do ich identyfikacji jest lista odpadów niebezpiecznych w załączniku do ustawy z 1997 roku. Wymieńmy te grupy. Pierwszą stanowią akumulatory i baterie. Akumulatory są niebezpieczne ze względu na stosowany w nich elektrolit. Takim elektrolitem jest bądź roztwór wodny kwasu siarkowego - w akumulatorach ołowiowych, bądź wodny roztwór zasady - w akumulatorach żelazowo - niklowych, czy niklowo - kadmowych. Baterie zawierają toksyczne kadm i rtęć. Im bardziej wytrzymałe baterie, tym większa w nich zawartość substancji szkodliwych. Zużycie baterii w Polsce jest porównywalne do zużycia baterii w krajach zachodnich, natomiast zużycie akumulatorów jest większe przez napływ starych samochodów do Polski. Baterie i akumulatory wyrzucane na wysypisko powodują skażenie środowiska. Zawarte w nich metale ciężkie i trujące związki chemiczne trafiają bezpośrednio do ziemi lub poprzez kanalizację do wód.
      Druga grupa odpadów niebezpiecznych to odpady lakiernicze i rozpuszczalniki. Należą do nich farby, kleje, lepiszcze czy żywice. Cechuje je duża zawartość metali ciężkich. Na wysypiska trafiają corocznie dziesiątki milionów sztuk opakowań zawierających resztki farb, lakierów.
      Kolejną grupą odpadów niebezpiecznych są pestycydy czyli syntetyczne związki przeznaczone do zwalczania szkodliwych organizmów. To powszechnie używane substancje owadobójcze, bakteriobójcze, regulatory wzrostu roślin, czy substancje odstraszające szkodniki. Opakowania środków, które lądują na wysypiskach są skażone toksynami.
      W odpadach komunalnych znajdują się odpady o zawartości rtęci. Są to przede wszystkim zużyte świetlówki, lampy rtęciowe, lampy sodowe a także termometry, baterie. Zatruwają one glebę, powietrze i wodę. Rtęć poprzez wodę, rośliny i produkty zwierzęce dostaje się do organizmu ludzkiego powodując liczne schorzenia. Do gleby i wody dostają się także oleje silnikowe, smary i płyny eksploatacyjne samochodów. Zawierają one związki metali, fosforu i siarki. 1 litr oleju wnikając w ziemię, a potem dostając się do wód podziemnych a stamtąd do rzek, może skazić 5 tysięcy ton wody pitnej.
      Ostatnią z wymienianych tu grup odpadów niebezpiecznych są chemikalia i leki. Odpady z laboratoriów chemicznych są odprowadzane jako ścieki do kanalizacji i rozcieńczane w środowisku wodnym. Przeterminowane i wycofane z sprzedaży leki i chemikalia wyrzucane są na wysypiska, a potem spalane w piecach lub kotłach centralnego ogrzewania. Metody te prowadzą do degradacji środowiska.
      W Polsce coraz częściej stosuje się w pracach domowych środki chemiczne, czy jednorazowe środki pielęgnacyjne. Odpady z gospodarstw domowych są pełne substancji toksycznych. Na mieszkańca przypada rocznie od 1,3 - 2 kg odpadów niebezpiecznych. Kiedy pomnożyć tę liczbę przez liczbę mieszkańców problem nabiera wagi. Dla porównania w krajach zachodnich ta ilość wynosi od 0,5 kg, co spowodowane jest wyższą świadomością ekologiczną i większym zdyscyplinowaniem.
      Gminy warszawskie odpowiedzialne za utrzymywanie czystości zgodnie z wymogami prawa, muszą zapewnić warunki niezbędne do ochrony środowiska poprzez realizację planów gospodarki odpadami. I to zarówno jeśli chodzi o odpady niebezpieczne jak i całą resztę. Realizowane jest to m.in. przez organizowanie selektywnej zbiórki odpadów, segregacji oraz magazynowania odpadów.
      Jeśli chodzi o odpady niebezpieczne wymagają one specjalnego postępowania. Najważniejszym działaniem nowoczesnej gospodarki odpadami jest zbiórka i oddzielenie ich ze strumienia odpadów komunalnych. To umożliwia ich unieszkodliwianie. Podstawowym sposobem eliminowania odpadów niebezpiecznych jest bez wątpienia gromadzenie ich w miejscu powstania - „u źródła” - to znaczy w gospodarstwach domowych, zakładach usługowych, obiektach użyteczności publicznej. Ale żeby tak się działo potrzebna jest edukacja ekologiczna.
      Seminarium poświęcone było w dużej części prezentacji programów gospodarki odpadami. Zarówno programów już rozpoczętych, jak i tych, które będą realizowane w najbliższej przyszłości. Wszystkie programy oparte są na edukacji mieszkańców poszczególnych gmin. Bez kampanii informacyjnej żaden z podejmowanych programów nie mógłby przynieść efektów. Przyjrzyjmy się bliżej jednemu z tych programów.
      W roku 2000 przeprowadzono program pilotażowy zbiórki baterii. W programie wzięła udział gmina Białołęka. Pomysł programu powstał przy współudziale Powiatowego Funduszu Ochrony Środowiska, Urzędu Gminy Warszawa - Białołęka, AGATOM SERVICE Sp. z.o.o. oraz Zakładu Utylizacji Odpadów Sp. z.o.o. Do tej pory program kosztował 86 tys. zł, z czego 70 tys. zł wyłożył Powiatowy Fundusz Ochrony Środowiska.
      Rozpoczęto od edukacji. W programie wzięły udział szkoły podstawowe. Każda ze szkół dostała pakiet edukacyjny składający się z ulotek, plakatów, naklejek. Nauczyciele otrzymali konspekty lekcji do przeprowadzenia w ramach zajęć z przyrody. Informowano o zagrożeniu jakie niosą ze sobą metale ciężkie zawarte w bateriach. Wyznaczono tzw. zielonych detektywów, którzy zajmowali się informowaniem mieszkańców gminy i zbiórką baterii. Baterie zbierano do pojemników ustawionych w dziewiętnastu szkołach podstawowych i Urzędzie Gminy Białołęka. Pojemniki opróżniał raz w miesiącu Zakład Utylizacji Odpadów - firma, która wygrała przetarg. Zebrane baterie podlegały badaniom ilościowo- jakościowym na Wydziale Chemii Uniwersytetu Warszawskiego. Od lutego do października 2000 (z przerwą wakacyjną) zebrano ok. 1550 kg baterii. Z 1,5 tony udało się wyciągnąć 3,8 kg kadmu i 0,2 kg rtęci. W innym przypadku toksyczne substancje zalegałyby w ziemi i wodzie. Program pokazał jak ważne są problemy gospodarki odpadami. W przyszłym roku Białołęka będzie kontynuować program zbiórki baterii, przetarg wygrała tym razem firma MPO. Organizatorzy planują rozszerzenie działalności edukacyjnej, pojemniki na baterie pojawią się nie tylko w szkołach, ale i przy supermarketach i zakładach zegarmistrzowskich.
      W programach wdrażanych od 2000 roku wzięło udział wiele warszawskich gmin. Między innymi gmina Białołęka i gmina Targówek. Wszystkie przedsięwzięcia finansowały poszczególne gminy przy dofinansowaniu PFOŚIGW. W Białołęce zbierano baterie a na Targówku zorganizowano zbiórkę przeterminowanych leków i zużytych źródeł światła.
      Na Targówku jest 14 aptek biorących udział w zbiórce przeterminowanych leków w Białołęce jest 5 takich aptek, a na Pradze Północ -15. Akumulatory są zbierane na stacjach paliw. W Białołęce zbiórkę prowadzi stacja Statoil przy Modlińskiej 144, British Petroleum przy Modlińskiej 29, natomiast na Targówku - Statoil przy Radzymińskiej 96 i Shell przy Łabiszyńskiej 25. Na terenie Warszawy przeprowadzany jest także program zbiórki szkła. Rozstawiono 2000 pojemników na szkło - białych na bezbarwne, zielonych - na kolorowe. Zbierając szkło stanowiące znaczną część odpadów komunalnych (9 - 16%) także chronimy środowisko. Im więcej będziemy wrzucać szkła do specjalnych pojemników, tym mniej zapłacimy za wywóz domowych odpadów. Selekcja stłuczki szklanej umożliwia powtórne wykorzystanie szkła. Powoduje to zmniejszenie ilości odpadów na wysypisku, a także zmniejszenie zanieczyszczenia wody w procesie produkcji szkła. Korzyści są oczywiste.
      W przyszłości gminy i PFOŚIGW zajmą się zbiórką polimerów butelkowych PET, a także programem recyklingu aluminiowych puszek po napojach i zbiórką gabarytów - a więc odpadów meblowych, starych pralek, lodówek czy kuchenek gazowych. Prawo wspólnotowe wyraźnie zabrania składowania odpadów nieprzetworzonych na wysypiskach. Konieczna jest selekcja tych odpadów, tak żeby można było poddawać je unieszkodliwieniu - kompostowaniu czy spalaniu lub recyklingowi - czyli powtórnemu wykorzystaniu surowców odzyskanych.
      Wskazówki są proste. Kupujmy produkty przyjazne środowisku - opakowane w papier, tekturę czy szkło. Można je używać wielokrotnie, a poza tym nadają się do recyklingu. Ważna jest oszczędność - lepiej używać torby z materiału niż mnożyć jednorazówki. Im mniej będziemy wyrzucać śmieci, tym zdrowsze będzie środowisko. W tym wypadku należy zaczynać od rzeczy najprostszych, pozornie oczywistych. Taka „praca u podstaw” ma szansę przynieść wymierne efekty. Odciążyć i tak już dostatecznie zatrute środowisko. Chodzi tu o nasze zdrowie - a więc gra jest warta świeczki.

Kamil Piwowarski


12671