Przyjemne z pożytecznym


      Światła nad Muszlą Koncertową zgasły około północy 5 maja. O 23.15 zakończył się koncert galowy zespołu „Ich Troje”, ostatni akcent dwudniowego XV Festynu Praskiego 2002. Fanów nie przestraszyła późna pora; szczelnie oblegali estradę, wielu z małymi dziećmi. Dobrą widoczność gwarantowały dwa telebimy. Justynę Majkowską, Michała Wiśniewskiego i Jacka Łągwę publiczność zapewniła (słowami piosenki), że kocha zespół i nie wie, jak bez niego mogłaby żyć. Oczekiwanie na następne spotkanie umilą fanom gadżety z festynowych kramów: plakaty, kalendarze, kubki, długopisy i kasety.
      Żywy kontakt z publicznością nawiązała także „Formacja Nieżywych Schabuff”, której występ zamknął pierwszy dzień festynu. Jako pierwsze pojawiały się na estradzie orkiestry: w sobotę Orkiestra Koncertowa Wojska Polskiego, w niedzielę Praska Orkiestra Kameralna „Warszawscy Wirtuozi”. Na jubileuszowym festynie po raz trzeci zabrzmiał hymn imprezy, skomponowany przez Adama Martina. Tradycyjnie w roli konferansjera wystąpił Jan Galuba, wspierany tym razem przez Bogusława Nowickiego.
      Publiczność nie zapomina starych, dobrych melodii i piosenek. W sobotę potwierdziło się to podczas koncertu Kapeli Warszawskiej Staśka Wielanka i Krzysztofa Krawczyka z zespołem. Krzysztof Krawczyk przypomniał, że w Parku Praskim występuje po raz trzeci. Zapowiedział, że w przyszłym roku właśnie tu będzie obchodził 40-lecie pracy artystycznej. Sprawił, że babcie z wnukami na rękach kołysały się w rytm „Parostatku” i „Canzone d’amore”. Amfiteatr nie pozostał obojętny na zachętę do wspólnego śpiewania „Byle było tak, jak człowiek bardzo chce”...
      Nie zapomniano także przebojów Zespołu „Wawele”, który obchodzi swe 30-lecie. Piosenkom z tamtych lat („Popłyniemy białym latawcem”, Czerwone róże”) i z nowej płyty „Zaczarowany fortepian” towarzyszyło klaskanie i rytmiczne okrzyki.
      Dla tych, którzy mają mniej lat, śpiewała M.A.F.I.A. i Dorota Lanton. Muzycy konsultowali z widownią: jeszcze czadu? będziecie skakać? wysoko? na pewno?
      Między występami wokalnymi na estradzie prezentowali się uczestnicy różnorodnych zajęć, prowadzonych w Dzielnicowym Ośrodku sportu i Rekreacji Praga Północ, obchodzącego 5-lecie działalności. Oprócz sportowców, na oklaski zasłużyły mistrzowskie pary taneczne. Do czynnego kontaktu ze sportem DOSiR zapraszał na rozległym terenie z dala od estrady. Pokazowy trening, z udziałem zawodników od lat 6 do 47 dał Mazowiecki Klub OYAMA KARATE „Smok”. Sukcesy w rywalizacji krajowej i światowej w piłce nożnej dziewcząt prezentował MUKS Praga Warszawa, który czeka na nowe adeptki, urodzone w 1991 r. i później.
      Przed sezonem letnim przydadzą się rady Andrzeja Wagnera ze szkoły pływackiej w „Prawym Brzegu”. Chcąc odpoczywać nad wodą odpowiedz sobie na pytanie: czy potrafię pływać? Kto ma tylko podstawowe umiejętności - może pływać tylko tam, gdzie czuwa ratownik, nie powinien - w zbiornikach nie znanych.
      Na festynie wielu amatorów - dorosłych i dzieci - próbowało swych sił w rzucie ringo, mini golfie, mini hokeju, rzucie palem (nie był taki ciężki, na jaki wyglądał!). Pary bawiły się w galerników. Najmłodsi łowili ryby.
      4 maja, w Dniu Strażaka, szerokiej publiczności praskiej zaprezentowała się grupa poszukiwawczo-ratownicza JRG 11 z Bielan. Pokazano ćwiczenia posłuszeństwa psów (owczarek niemiecki, howoward, 2 labradory), z którymi strażacy biorą udział w poszukiwaniach ludzi-ofiar katastrof budowlanych.
      W alejach Parku Praskiego rozłożyły się kramy oferujące ozdoby, pamiątki, pożywienie i napoje, a także strawę duchową, przede wszystkim książki. Dorośli i dzieci mieli w czym wybierać. Z bogatą ofertą wystąpił Dom Wydawniczy „Bellona”. Oprócz dzieł związanych z wojskowością, historią dawną i najnowszą, wydawnictwo proponowało kilka serii książek dla dzieci i gimnazjalistów oraz nowości z dziedziny szeroko rozumianego zdrowia. W sasiedztwie, zaprzyjaźniony z Pragą artysta z Zakopanego, Dariusz Orszulik, kreślił uczestnikom festynu wesołe karykatury.
      Pod namiotem praskiego PCK bardzo wiele osób skorzystało z możliwości bezpłatnego zmierzenia ciśnienia krwi. Tych, których wynik trochę zaniepokoił, kierowano do dyżurującej cały czas przy estradzie karetki pogotowia. Tam mogli otrzymać doraźną pomoc lekarską. Zgodnie z tradycją Festynu Praskiego na estradzie odbywały się konkursy. Szefowie i przedstawiciele firm-sponsorów sprawdzali wiedzę o swych firmach za pomocą niezbyt trudnych pytań. Kto wykazał się wiedzą lub sprytem, wygrywał książki, piłki, parasolki, kapelusze, a nawet tygodniowy pobyt na Teneryfie.
      Dyrektor Zarządu Dzielnicy Praga Północ, Ireneusz Tondera, honorowy patron Jubileuszowego Festynu Praskiego, wyraził nadzieję, że impreza pozwoli się wszystkim zrelaksować, przyniesie radość, odpoczynek oraz miłą zabawę. Z uśmiechniętych twarzy i aktywnego uczestnictwa aż do końca imprezy można wnioskować, że tak właśnie było.


K.
foto Ireneusz Sobieszczuk



       
       
       
   
Żeby powiększyć miniaturę kliknij na niej

8763