|
Generalnie zwolnij
7645 wypadków z udziałem dzieci w ubiegłym roku - 236 ofiar śmiertelnych, ponad 8 tys. rannych dzieci. W tej smutnej statystyce przodują województwa - śląskie - 13 proc. wypadków, wielkopolskie - 11,1 proc., małopolskie - 10,3 proc. i mazowieckie - 9,3 proc. Do miejsca kontroli zbliża się samochód osobowy. Jedna z uczennic namierza pojazd policyjnym radarem. Jedzie z dozwoloną prędkością. Machnięcie lizaka - pojazd zatrzymuje się. Zza kierownicy wychodzi kobieta - jak to zwykle bywa w takich sytuacjach na jej twarzy maluje się niepewność - posterunkowa Agnieszka z warszawskiej drogówki salutuje. Do kierowcy podchodzą uczennice VI klasy szkoły podstawowej nr 73 z Białostockiej. Recytują - Kierowco jeździsz bezpiecznie, jest to fakt wesoły i za to dziękują dzieci z 73 szkoły. W nagrodę za przepisową jazdę kierowca otrzymuje dyplom i jabłko. To już czwarta w Polsce edycja akcji „Jabłko czy cytryna. Generalnie zwolnij” współorganizowana przez Generali i Generali Życie Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. oraz Komendę Główną Policji. Idea narodziła się w austriackim Generali i od razu zyskała wielu sympatyków i powszechną akceptację społeczną, rozszerzając się stopniowo na inne europejskie kraje. TU Generali i Komenda Główna Policji rokrocznie typują szkoły położone w pobliżu miejsc o dużym natężeniu ruchu - w samej tylko Warszawie wytypowano sześć szkół. Akcja odbywa się w godzinach przedpołudniowych uzgadnianych z nauczycielami. W tym roku wzięło w niej udział 270 szkół ze wszystkich województw. Grupki uczniów przez kilka godzin pełnią wraz z policjantami i przedstawicielami TU Generali półgodzinne dyżury. - Wczoraj było kilku niezdyscyplinowanych kierowców - próbowali się wymigać od zjedzenia cytryny, ale koledzy nie odpuścili. - mówi dzierżąca radar uczennica. A wierszyk dla pirata drogowego brzmi znacznie mniej sympatycznie - Brak rozsądku u kierowcy, wszyscy zganić to musimy, przywołując do porządku rozdajemy dziś cytryny. Na chwilę maleje ruch - patrzymy z przyjemnością na niezwykle urodziwą policjantkę - mini spódniczka, ładny makijaż i pełen profesjonalizm. - Nie jestem osamotniona - od 1 marca jest nas siedemnaście. Koledzy są dla nas bardzo mili, nie dokuczają - mówi z uśmiechem posterunkowa Agnieszka. Tak się zdarzyło, że w tym uczniowskim patrolu były same dziewczyny. Pytamy czy chciałyby w przyszłości pracować w policji - Mamy jeszcze trochę czasu żeby wybrać, ale kto wie? - odpowiadają dyplomatycznie. Wielu kierowców zapewne spotkało na polskich drogach w maju sympatyczne dzieciaki deklamujące wiersze i rozdające jabłka i cytryny. Warto zapamiętać tę akcję i na całe życie wbić sobie do głowy drugi człon jej nazwy - Generalnie zwolnij. Zwolnijmy by te fajne dzieciaki nie stały się ofiarami naszej bezmyślności.
(egu)
|