|
Duży może więcej
Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa Praga istnieje od 32 lat. W 202 budynkach RSM wybudowanych na Tarchominie, Pradze Północ, Targówku i w Markach mieszka blisko 50 tys. osób. Bardzo dobre wyniki finansowe, oszczędne i sensowne gospodarowanie środkami, dużo prac remontowych, budowa wciąż nowych osiedli mieszkaniowych, oferty skierowane do różnych odbiorców - mieszkania własnościowe i tanie lokatorskie, terminowe regulowanie zobowiązań wobec dostawców, wywiązywanie się z umów z lokatorami - oto co wyróżnia RSM Praga na tle spółdzielni efemeryd, które pojawiają się szybko i równie szybko znikają, bowiem czasy dla budownictwa nie są najlepsze. To ponad trzydziestoletnia tradycja, wielkość firmy, umiejętność zarządzania nawet w mniej sprzyjających dla budownictwa warunkach są m.in. atutami RSM. - Robimy wszystko by koszty i wynikające z nich czynsze były jak najniższe, ale na większą część wydatków - opłaty za media, ciepło, wodę i podatki -mamy ograniczony wpływ, choć oczywiście nie poddajemy się bez walki. Żeby zmniejszyć zużycie ciepła, a tym samym zmniejszyć koszty mieszkańców (w strukturze wydatków dostawa energii cieplnej stanowi 37,7 proc.) docieplamy budynki, stosujemy najnowocześniejsze rozwiązania przy modernizacji i remontach sieci c.o. i instalacji wodnej np. automatyka pogodowa, która dostosowuje pobór energii cieplnej do warunków atmosferycznych, zawory cyrkulacji itp. Pozwala nam to przy stałym i sporym wzroście opłat za ciepło w znacznie mniejszym stopniu podnosić ceny dla naszych mieszkańców. Wynegocjowaliśmy bardzo korzystną cenę na wywóz nieczystości. W myśl zasady, że duży może więcej ta cena jest najniższa w stolicy. Negocjacje prowadzone przez zarząd z firmami ubezpieczeniowymi doprowadziły do uzyskania przez nas korzystniejszych warunków ubezpieczenia domów i mienia spółdzielni przy niższej stawce. Oszczędne i racjonalne gospodarowanie środkami naszych mieszkańców sprawiło, że stawki opłat eksploatacyjnych (koszty administrowania) podnieśliśmy w tym roku jedynie o dwa grosze z metra kw. lokalu. Fundusz remontowy wzrósł o 5,5 proc., a więc jedynie o wskaźnik inflacji. Było to możliwe ponieważ 32 proc. wydatków na remonty, konserwację i administrowanie pokrywamy ze źródeł alternatywnych - m.in. z wynajmu lokali użytkowych - informuje Andrzej Półrolniczak, prezes Zarządu RSM Praga. Na upływający czas nikt nie znalazł sposobu. Starzeje się substancja budynków, konieczne są remonty. W RSM remontuje się z głową - materiały budowlane spółdzielnia kupuje sama, także bezpośrednio u producentów co pozwala uzyskać bardzo duże upusty cenowe. W przetargach możliwe jest uzyskanie niższych cen od firm wykonujących remonty, bowiem ich skala w przypadku dużej spółdzielni jest ogromna. Na potwierdzenie warto przytoczyć kilka liczb. W tym roku zostaną wykonane wymiany pionów i poziomów instalacji zimnej i ciepłej wody w 14 budynkach, nowa instalacja c.o. pojawi się w 4, w 10 budynkach zostaną pomalowane klatki schodowe. Ekipy remontowe wejdą na dachy 22 budynków, ściany zewnętrzne będą docieplane w 12 budynkach. - Osiągnęliśmy spore zaawansowanie w remontach budynków i w związku z tym możemy teraz poświęcić więcej czasu na poprawienie estetyki osiedli i otoczenia budynków - porządkujemy trawniki, sadzimy ozdobne rośliny, regulujemy zatoczki parkingowe, urządzamy place zabaw dla dzieci, gdzie jest to możliwe myślimy o wprowadzeniu na szerszą skalę ochrony osiedli.- mówi Andrzej Półrolniczak. Trwają remonty, budują się nowe osiedla, pięknieją stare. Finansowa kondycja RSM Praga jest bardzo dobra mimo niezbyt sprzyjającej dla budownictwa pogody. Deklaracja Andrzeja Półrolniczaka jest jednoznaczna. - Cenna i przydatna dla zarządzania firmą jest moja pozycja przewodniczącego komisji inwestycyjnej Rady Gminy Białołęka. Wiedzę zaczerpniętą podczas sprawowania powyższej funkcji, a także funkcji prezesa zarządu RSM Praga staram się wykorzystywać dla dobra mieszkających w zasobach spółdzielni i szerzej - dla dobra mieszkańców Białołęki. Jako prezes Unii Spółdzielni Mieszkaniowych w Polsce mam szansę wpływać na pozycję spółdzielni mieszkaniowych. Całkiem niedawne obrady przebiegały pod znakiem dyskusji na temat projektu nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Chcielibyśmy m.in. przywrócenia zapisu dającego możliwość przekształcenia mieszkania lokatorskiego we własnościowe, co w wielu przypadkach jest dużo korzystniejsze finansowo dla mieszkańców. Mam nadzieję, że w pracach Rady Miasta, do której kandyduję przydadzą się moje doświadczenia jako przewodniczącego komisji inwestycyjnej Rady Gminy Białołęka i prezesa zarządu RSM Praga. Z prawobrzeżną częścią Warszawy jestem związany od siedemnastu lat. W pracach Rady Warszawy będę wykorzystywał swoją wiedzę dla dobra społeczności stołecznej, szczególnie dla tej mieszkającej po prawej stronie Wisły. E.G.
|