Forum przeciwdziałania przemocy w rodzinie


      19 lutego na zaproszenie burmistrza Romualda Gronkiewicza i komendanta Komisariatu Policji Warszawa Targówek, nadkom. Dariusza Pergoła w sali konferencyjnej Ratusza przy ul. Kondratowicza zebrali się członkowie targówkowskiego Forum przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Zebrało się ponad 100 osób, w tym policjanci, sędziowie i kuratorzy, prokuratorzy i członkowie organizacji ds. przeciwdziałania przemocy. Udział w konferencji wzięli współtwórcy programu “Stop Przemocy Domowej”, prokurator Prokuratury Apelacyjnej Leszek Woźniak i sędzia Sądu Apelacyjnego Eliza Proniewska. Konferencję poprowadzili naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Iwona Chodakowska i asp. sztab. Wojciech Marek z komisariatu na Targówku.
      Oceniono miniony rok działalności Forum, a było o czym dyskutować. Po raz pierwszy od chwili wprowadzenia programu “Stop przemocy”, liczba przestępstw przeciwko rodzinie zmniejszyła się, potwierdzając założenia jego twórców, że w trzecim roku powinna wystąpić taka tendencja spadkowa. Wszczęto ogółem 409 takich postępowań (w 2001 r. – 430). Jednak znacznie wzrosła skuteczność ich prowadzenia. O ile przed wprowadzeniem programu tylko 25% postępowań policjanci kończyli wnioskami do prokuratury o sporządzenie aktów oskarżenia, to w ub. roku takie sprawy stanowiły aż 68% wszystkich dochodzeń. Z udziału w czynnościach procesowych zrezygnowało zaledwie 15% ofiar (przed programem aż 75%). Jak podkreślali uczestnicy konferencji, jest to przede wszystkim efekt ogromnej pracy psychologów, terapeutów prowadzących zajęcia z ofiarami, sprawcami i dziećmi, oraz pracowników Zespołu konsultacyjnego ds. przemocy i Punktu ds. uzależnień. Im więcej ofiar przemocy decyduje się na zainwestowanie w siebie, im więcej porad udzielają punkty ze Stojanowskiej 12/14 i Chodeckiej 2, tym większy sens ma praca policjantów, prokuratorów i sędziów, pracujących z silnymi psychicznie ofiarami – świadkami, a nie jak dawniej bywało zastraszonymi i odmawiającymi składania zeznań. Mocno zabrzmiał głos Szefa Zespołu ds. Przemocy Andrzeja Morawskiego i Elżbiety Sas-Wdowiak, m.in. kierującej Zespołem ds. uzależnień. Przed programem na Stojanowską zgłaszało się ok. 230 osób rocznie, natomiast w 2002 r.- 660, a punkt przy Chodeckiej 2 zwykle gościł ok. 300 osób, natomiast w zeszłym roku aż 911. Z dużym zainteresowaniem przyjęto również wystąpienia prokuratora Piotra Trzaski i sędziego Marcina Rosika, którzy ocenili działania Targówka na tle Białołęki i Pragi Płn. Przytoczone liczby dobitnie pokazują, że na 100% nadzorowanych przez Prokuraturę Praga Północ spraw, aż 60% wszczęto na Targówku, 28% na Pradze Płn. i zaledwie 12% na Białołęce.
      Wystąpienia poszczególnych prelegentów wywarły chyba duże wrażenie na przedstawicielu władz miasta, który poprosił o komplet materiałów na temat programu i co najważniejsze preliminarz wydatków na bieżący rok, dodając, że rozwiązania z Targówka powinny być naśladowane w całej Warszawie. Daje to nadzieję, że miasto przekaże niezbędne środki finansowe na kontynuowanie programu. Komendant stołeczny policji, gen. R. Siewierski osobiście zainteresował się działaniami podejmowanymi na rzecz najmłodszych i obiecał znaleźć środki na dodruk książeczki do kolorowania, promującej bezpieczne zachowania, a także na wydanie najnowszej oferty policjantów z Targówka - gry multimedialnej dla dzieci.
      W kuluarowych dyskusjach wielokrotnie podnoszono kwestie związane z realizacją programu w 2003 r., wobec centralizacji środków (całość kosztów do tej pory ponosiła Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych), jednak wobec postawy przedstawiciela władz miasta w realizatorów programu wstąpiła nadzieja, że znajdą się środki na kontynuację działań na rzecz ofiar przestępstw.
      Niezależnie od problemów, sprawy dotyczące przemocy domowej są na Targówku traktowane priorytetowo. Stosowanie tymczasowych aresztowań wobec sprawców, lub dozorów policyjnych z zakazem naruszania nietykalności cielesnej ofiar są na porządku dziennym. 8 lutego policjanci zatrzymali 43-letniego Zbigniewa M., który w mieszkaniu swej konkubiny przy ul. Balkonowej wszczynał dzikie awantury, w czasie których lżył i bił kobietę. Po 48-godzinnej odsiadce prokurator objął go dozorem policji. Takim samym środkiem został objęty 21 lutego 47-letni Dariusz Sz., który w swoim mieszkaniu przy ul. Wyszogrodzkiej miał zwyczaj ręcznie przekonywać małżonkę do swoich racji. Teraz obu “panów” tylko krok dzieli od tymczasowego aresztowania, chyba że natychmiast zmienią swoje postawy wobec partnerek. Wybór należy tylko do nich. Policjanci przypominają numer telefonu zaufania dla mieszkańców Targówka 0602-698-104, pod który można zgłaszać sygnały dotyczące maltretowanych dzieci i kobiet, dealerów narkotyków i innych przestępstw.

 
6086