Odpornością na kaprysy pogody i dobrą kondycją wykazali się członkowie Klubu Rowerowego „Trybik”, którzy w pełnym odblaskowym oprzyrządowaniu wyruszyli 5 kwietnia sprzed Szkoły podstawowej nr 50 przy ul. Jagiellońskiej na otwarcie sezonu rowerowego. Mogli czuć się jak głowy państwa - kolumna była eskortowana przez wozy policyjne do celu wyprawy, Wojskowego Ośrodka Rekreacyjnego na Wale Miedzeszyńskim. Tu naczelnik wydziału Ruchu Drogowego KSP Waldemar Wierzbicki poddał się egzaminowi zapalania ogniska, a potem sprawdzał wiedzę klubowiczów na temat bezpiecznego poruszania się po drodze. Na pytanie: co jest najważniejsze? Padła trafna odpowiedź: WIDOCZNOŚĆ. Drugi sprawdzian był praktyczny - jazda po torze przeszkód, ze slalomem, garbami, pochylnią i kubkiem z wodą. Chłopcom potrzeba było ok. pół minuty, dziewczynki początkowo rezygnowały, potem wzięły przykład o odważnej Karoliny. Najlepszy wynik (26 sekund) uzyskał Damian Dzięcioł, kolejne: Piotr Wilkus (27 s) i Piotr Krajewski (28 s). Zwycięzca otrzymał od płk. Andrzeja Zubelewicza puchar- statuetkę rowerzysty, ufundowany przez Wojskowy Ośrodek Rekreacyjny, laureaci II i III miejsca - dyplomy.
Oklaski i pokazanie się długo oczekiwanego słońca były nagrodą dla Tomasza Winiarskiego, lidera zespołu Meltrad, który umilał wszystkim czas, śpiewając szanty.
Dużym powodzeniem cieszył się quiz Janusz Czai, w którym na pytania odpowiadały rodzinne zespoły. W jakich kolorach i kształcie jest znak STOP? Co wyrażają znaki zakazu, jakiego są kształtu i koloru? Co wyrażają znaki nakazu, jakiego są kształtu i koloru? Co to są znaki informacyjne, jakiego są kształtu i koloru?
Autorów prawidłowych odpowiedzi nagrodzono piłkami od Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie i upominkami Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Warta” (czapeczki, koszulki, długopisy). ERA GSM zafundowała zabawkowe pingwiny.
Oczy cieszył ufundowany przez Andrzeja Sakowskiego odblaskowy baner „Trybika”; podniebienia - poczęstunek od Carrefoura Wileńska. Słodycze, kiełbaski do podsmażenia nad ogniskiem, napoje, gorąca herbata i kawa, skutecznie pomogły uczestnikom imprezy pokonać zimną aurę.
W drodze powrotnej młodym cyklistom spod znaku „Trybika”, oprócz policyjnych samochodów towarzyszył silny wiatr ze śnieżnym gradem. Prezes klubu, Paweł Paczek uważa, że to zahartowało klubowiczów na cały sezon.
K.
Żeby powiększyć miniaturę kliknij na niej