Potrzebujących wciąż przybywa


      7 tys. osób na Targówku nie ma pracy. Z tej liczby tylko 757 osób pobiera zasiłki dla bezrobotnych. Stopa bezrobocia wynosi 8,68 proc. Rozszerza się obszar ubóstwa. Ośrodkowi Pomocy Społecznej przybywa klientów, którzy nie bardzo umieją się odnaleźć w nowej dla siebie sytuacji.
      To tylko jeden z problemów Ośrodka Pomocy Społecznej na Targówku. Wspólnym wysiłkiem OPS, Urzędu Dzielnicy i Rejonowego Biura Pracy powołano do życia punkt informacyjny dla osób bezrobotnych - w każdy wtorek od 10 do 14 w holu urzędu zainteresowani mogą uzyskać pełną informację dotyczącą form aktywizacji zawodowej i możliwości zdobycia pracy, choćby sezonowej. Na pytania odpowiadają pracownicy urzędu pracy, doradcy zawodowi - również dla osób niepełnosprawnych i pracownicy socjalni OPS. - Trzeba powiedzieć, że do punktu zgłasza się bardzo wielu bezrobotnych. Oni - m.in. - stają się naszymi klientami kiedy np. tracą prawo do zasiłku i nie mogą znaleźć pracy. Rodziny dotknięte bezrobociem stanowią 19 proc. ogółu naszych świadczeniobiorców. Niskie dochody powodują, że naszymi klientami stają się również rodziny wielodzietne i rodziny niepełne z dziećmi. 30 proc. ogółu korzystających z pomocy społecznej stanowią rodziny dotknięte niepełnosprawnością bądź długotrwałą chorobą - 22 proc. świadczeniobiorców. W następnej kolejności udzielamy pomocy osobom bezradnym w sprawach opiekuńczo-wychowawczych, nie radzącym sobie z prowadzeniem gospodarstwa domowego i rodzinom dotkniętym chorobą alkoholową - informuje Alicja Witoszyńska, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej. Nowy ustrój Warszawy nie spowodował niekorzystnych zmian jeśli chodzi o funkcjonowanie OPS na Targówku. Problemy jak były tak są z zadaniami zleconymi. Z Urzędu Wojewody nie docierają na czas środki na zasiłki stałe wyrównawcze, renty socjalne, zasiłki okresowe. Podopieczni otrzymują więc pomoc częściowo i nieterminowo.
      W OPS działa punkt kosultacyjno-informacyjny dla osób uzależnionych i ich rodzin, grupy wsparcia dla rodzin alkoholików, punkty konsultacyjno-informacyjne dla osób dotkniętych przemocą w rodzinie (przy Chodeckiej i przy Stojanowskiej), stołówka dla podopiecznych, całodobowy Dom Doraźnej Pomocy dla Kobiet i Matek z Dziećmi - tu trafiają najczęściej kobiety szukające schronienia przed rodzinnymi konfliktami, przemocą, alkoholizmem. Dom Dziennego Pobytu jest alternatywą dla ludzi samotnych, emerytów, rencistów - mają do dyspozycji kuchnię, łazienkę, kolorowy telewizor, magnetowid, gry. Mogą posłuchać koncertów, skorzystać z interesujących wycieczek. Środowiskowy Dom Samopomocy przy Wincentego 85 jest jednym z elementów systemu środowiskowej pomocy psychiatrycznej - trafiają tu osoby przewlekle psychicznie chore, w większości inwalidzi I grupy, dla których alternatywą byłby pobyt na oddziale psychiatrycznym. Kolejny Środowiskowy Dom Samopomocy przy Suwalskiej 11 jest placówką wsparcia dla osób z niepełnosprawnością intelektualną głębszego stopnia. Prowadzona tu terapia zajęciowa stanowi formę aktywizacji podopiecznych - kształtuje nowe umiejętności, doskonali te nabyte, uczy samodzielności w działaniu. Podopieczni mogą korzystać z zajęć plastyczno-technicznych, ceramicznych, szycia i haftu, kulinarnych, muzykoterapii, a także z indywidualnej rehabilitacji ruchowej, gimnastyki grupowej, psychoterapii. W kwestiach bezdomności OPS współpracuje ze strażą miejską - grupa poszukiwawczo-ratownicza złożona z pracowników socjalnych i strażników przemierza osiedla w poszukiwaniu osób potrzebujących dachu nad głową i wsparcia. Bezdomni są kierowani do noclegowni i informowani o różnych formach pomocy. OPS współpracuje ze Stowarzyszeniem Samopomocy Bursa im. H. Ch. Kofoeda i domem dla bezdomnych mężczyzn Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta - obie placówki działają na Targówku.
      Inicjatywy i przedsięwzięcia Ośrodka Pomocy Społecznej na Targówku obejmują niemal wszystkie sfery życia mieszkańców dotkniętych różnymi dysfunkcjami - nic więc dziwnego, że placówka otrzymała nagrodę władz miasta za nowatorskie rozwiązania pomocy społecznej. Setka pracowników OPS to ludzie oddani swojej pracy, otwarci, o najwyższych predyspozycjach do wykonywania tego niełatwego zawodu, a raczej bardziej służby. Spora w tym zapewne zasługa Alicji Witoszyńskiej, dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej. Jak sama mówi kocha tę pracę.

Elżbieta Gutowska
6354