|
Zatrzymać odór
30 lipca, po 28-dobowym przestoju, Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych powrócił do pracy w pełnym cyklu technologicznym. Bez przerwy funkcjonowała kompostownia. Mgr inż. Janusz Naumienko, p.o. dyrektora ZUSOK, zapewnia, że nie stwarza ona zagrożenia dla środowiska, choć w niektóre dni fetor z kompostowni jest bardzo uciążliwy. Neutralizację tego, co wylatuje z hali, może zapewnić kurtyna dezodorująca.
W 2002 roku dyrekcja ZUSOK wystąpiła do prezydenta Warszawy o środki na inwestycję, która zapewni dezodoryzację zapachów z kompostowni. Trzy przetargi w ubiegłym roku nie mogły być rozstrzygnięte. W tegorocznym przetargu, wiosną, wzięły udział 2 firmy. Procedurę wydłużył protest jednej z nich. Inwestycję o wartości 500 tysięcy złotych, realizować będzie firma Robe Consulting. Prace rozpoczęły się w końcu lipca, zakończą się w połowie września. Prace odbiorowe skutecznosci działania instalacji odbędą się z udziałem przedstawicieli lokalnej społeczności. W hali kompostowni zostanie zamontowanych 185 dysz wylotowych do rozprowadzania substancji antyodorowych. W razie potrzeby można dodatkowo uruchomić 3 urządzenia, podobne do armatek wodnych, również rozpylające preparat antyodorowy. Na ogrodzeniu placu odkładczego kompostu barierę odorową zapewni 155 dysz. Używany tu preparat jest nieszkodliwy dla ludzi i zwierząt, posiada wszelkie konieczne atesty, w tym atest Polskiego Zakładu Higieny. Urządzenia działają automatyczne, nie wymagają dozoru obsługi. W celu optymalizacji pracy instalacji rozważana jest możliwość zainstalowania stacji meteorologicznej, sterującej jej pracą. Cykl kompostowania trwa 37 dni i 2 tygodnie sezonowania na placu. Wytworzony tu kompost nie może być wykorzystany do upraw rolnych ze względu na zawarte w nim drobne szkło, ale pomieszany z ziemią może być przydatny do rekultywacji terenów zielonych. Wytworzony w tym roku kompost został w całości sprzedany na te cele. Na poletku przy ogrodzeniu kompostowni można zobaczyć wysianą na kompoście trawę i posadzone jesienią krzewy. Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych uzyskuje dochody ze sprzedaży energii elektrycznej, powstającej w procesie spalania odpadów. Chce być także dostawcą ciepła do domów okolicznych mieszkańców. Jeśli do końca bieżącego roku władze Warszawy zdecydują o wykonaniu instalacji ciepłowniczej, już w przyszłym roku ZUSOK będzie ogrzewał część Targówka. Janusz Naumienko wyraża przekonanie, że są intencje i realne możliwości, by ZUSOK był wprzęgnięty w życie lokalnej społeczności. Wszyscy zainteresowani mogą obejrzeć pracę urządzeń zakładu i zapoznać się z technologią. Z całej Polski przyjeżdżają wycieczki ze szkół podstawowych, gimnazjów i liceów, a także studenci wielu uczelni. Do celów dydaktycznych służy sala z wyposażeniem audiowizualnym, makietą zakładu i próbkami wytwarzanych tu odpadów. Nie trzeba czekać na „Dzień otwarty”; wystarczy zgłosić się z 2-dniowym wyprzedzeniem.
K
|