|
Wciąż najlepsza
Białołęka w wyniku zmiany ustawy warszawskiej przestała być samodzielną gminą, co oznacza, że nie może być oceniana w rankingu polskich gmin pod względem środków przeznaczanych na inwestycje i ich wykonania – a przypomnijmy, że przez dwie minione kadencje zajmowała I miejsce na Mazowszu i była w pierwszej dwudziestce polskich gmin – na 2500! Nie mniej jednak nadal jest najlepsza wśród warszawskich dzielnic – mówi Tadeusz Semetkowski, wiceburmistrz Białołęki, który koordynuje całą działalność inwestycyjną.
Zapytaliśmy, jaki jest stan wykonania inwestycji, a także budżetu na to przeznaczonego, w ciągu minionych trzech kwartałów. Rok 2004, w odniesieniu do inwestycji kubaturowych, czyli najogólniej – budynków – to przede wszystkim dwie inwestycje kontynuowane: przychodnia przy ul. Milenijnej, której budowa została zakończona w maju i szkoła przy ul. Van Gogha, która zakończy się, jak sądzimy, na przełomie lutego-marca przyszłego roku. Koszt budowy, prowadzonej przez austriacką firmę Strabak wzrósł niestety z planowanych 22 mln zł do prawie 25 ze względu na wzrost stawki VAT w budownictwie z 7 do 22% - mówi Tadeusz Semetkowski. Przychodnia przy Milenijnej, w której znajdą się lekarze specjaliści, zostanie uruchomiona po zmianie statutu. Mimo że wydaje się to tylko formalnością, jest niezbędne, a wydłuża się w czasie, bo właśnie teraz Rada Warszawy zatwierdza statuty wszystkich warszawskich placówek medycznych. I niestety, nie ma znaczenia, że w naszym przypadku trzeba tylko zmienić jedno zdanie: zmienić adres siedziby z Marywilskiej na Milenijną. Na Marywilskiej pozostanie lekarz pierwszego kontaktu dla dorosłych i dzieci, a do zwolnionych pomieszczeń przeniesie się Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna, która dotychczas mieściła się w wynajmowanym budynku na Marywilskiej. W końcowej fazie projektowania są w tym roku dalsze inwestycje kubaturowe: gimnazjum przy Ostródzkiej, przedszkola przy Odkrytej i Ostródzkiej, modernizacji i rozbudowy szkoły nr 154 przy Leśnej Polanki oraz budynku komunalnego na 80 mieszkań, który ma powstać u zbiegu Porajów i Myśliborskiej. Być może jeszcze w tym roku uda się ogłosić przetarg na wykonawcę gimnazjum przy Ostródzkiej i przedszkola przy Odkrytej. Zakończenie tych inwestycji, o których wspomniałem – kontynuuje T. Semetkowski – najpewniej rozwiąże co najmniej na kilka lat problem inwestycji oświatowych. Mamy jednak świadomość, że konieczna jest także budowa żłobka. Nadal trwały prace na inwestycjami liniowymi: budowaliśmy zarówno kolejne drogi, jak i infrastrukturę podziemną, zwłaszcza wodociągi i kanalizację. Muszę przypomnieć, że od stycznia br. całość prac z tym związanych przejęło MPWiK. Nie mniej jednak wcześniej zdążyliśmy przygotować projekty techniczne i pozwolenia na budowę na ok. 20 km wodociągów i ok. 10 km kanalizacji, dzięki czemu prace posuwają się szybciej. W tym roku zakończona została budowa kanalizacji, odprowadzającej ścieki z więzienia w Białołęce Dworskiej do oczyszczalni Czajka. Pozwoliło to po drodze skanalizować szkołę nr 110 przy Bohaterów, tamtejszy dom opieki i dom dziecka, dwa domy dziecka prowadzone prze siostry zakonne przy Wałuszewskiej. Dzięki temu przyłączyć swe domy będą mogli także okoliczni mieszkańcy. Trwa budowa wodociągu w Płudach, kontynuowane jest wodociągowanie Olesina. Został już wybrany wykonawca na budowę kanalizacji w ul. Modlińskiej – od Światowida do Klasyków, oraz w ul. Kołacińskiej, od Modlińskiej do lasu. Na dziś sytuacja pod tym względem jest niezła, choć wciąż wiele jest do zrobienia. Wodociągowanie Płud skończy się w tym roku, a Białołęki Dworskiej do połowy przyszłego. Jeszcze kilka lat trzeba przeznaczyć na tereny położone na wschód od Kanału Żerańskiego: powstała tam już sieć, ale trzeba ją pociągnąć do bocznych ulic. Z dużych osiedli wodociągu nie ma jeszcze Choszczówka. W tym roku woda zostanie doprowadzona do rogu Mehoffera i torów kolejowych, czyli pod samo osiedle. W tym roku na inwestycje Białołęka dostała z miasta 30 mln zł, potem jeszcze 3 mln. Obecnie ta kwota wystarczyła, gdyż w większości, jak już wspomniałem, wykonywano prace projektowe – mówi Tadeusz Semetkowski. – Jeśli w przyszłym roku maja ruszyć planowane budowy kubaturowe, to na pewno nie wystarczy tych pieniędzy, które dziś mamy w projekcie budżetu na przyszły rok. Zobaczymy, jak się ułoży sytuacja.
(T)
|