Co dzielnicom po prognozie (2)


Z 92 km ulic Targówka tylko 18 km można uznać za godne miasta stołecznego Warszawy, ok. 15 km to drogi polne, 14 km drogi szutrowe; tylko 30 km – drogi po remontach. Na terenie dzielnicy są obszary, takie jak Elsnerów, gdzie poza energią elektryczną nie ma nic: ani wody, ani kanalizacji, ani gazu; na Targówku Przemysłowym szereg ulic jest tylko na planie.

Z punkty widzenia dzielnic tzw. wianuszka (w tym -Targówka) obraz planu 10-letniego jest na swój sposób przerażający – ocenia Witold Harasim. Być może, złagodzimy swoje odczucia, gdy zostaną nam przedstawione założenia do wieloletniego planu inwestycyjnego dla Warszawy; gdy okaże się na przykład, że będzie realizowana II linia metra, która ma przyjść na Targówek. Powinny być kontynuowane i dokończone inne inwestycje o fundamentalnym znaczeniu, np. Rondo Żaba zrealizowane w poprzedniej kadencji samorządu. Mieliśmy obiecaną drugą jezdnię ul. Świętego Wincentego, od Ronda Żaba do ul. Budowlanej – na razie o tym nie słychać. Mamy dokumentację na ulicę Nowo- Trocką, ale nie możemy jej “wcisnąć” do planu. To jeden z najbardziej realnych na dziś wariantów Trasy Tysiąclecia, więc ul. Nowo-Trocka powinna już być w planie. To moje pierwsze negatywne odczucia. Zgadzam się z tym, co mówił wiceprezydent Sławomir Skrzypek: jesteśmy w amplitudzie pomiędzy optymizmem a pesymizmem. Ja raczej patrzę pesymistycznie. Jest możliwość skorzystania ze środków Unii Europejskiej, ale – jak na razie – my w dzielnicach nic nie wiemy o tym jak, miasto stołeczne Warszawa do tego się przygotowuje.

K.


3543