Było dyskutantów wielu(2)


Pisemne sprawozdanie zarządu dzielnicy Targówek z pracy między sesjami Rady, przedstawione na XIV sesji, zadowoliło radnych na tyle, że zapytali jedynie o to, dlaczego DK “Świt” otrzymał mniej środków, a DK “Zacisze” więcej niż zaopiniowała komisja merytoryczna oraz o zmianę dodatków dla dyrektorów szkół. Nieco szersze możliwości wykazania się aktywnością dały “Interpelacje, zapytania, wnioski”. Pytano zarówno o sprawy ponadlokalne: skutki ustawy o nabywaniu prawa własności nieruchomości, dodatki mieszkaniowe, jak też o konkrety dzielnicowe: przekazanie do ZOZ pawilonu na Poborzańskiej, opłaty za niektóre usługi w ZOZ Bródno.

Najwięcej pytań wywołała “Informacja o działalności Doraźnej Komisji Rady Dzielnicy”. Właśnie od pytań zaczął swą wypowiedź jej przewodniczący Andrzej Kobel: co zrobiła komisja, dlaczego tak mało? Odpowiedź byłaby łatwiejsza, gdyby informację przygotowano na piśmie. Trzeba będzie poczekać do końca 2004 roku – do tego czasu uchwała rady przedłużyła działanie komisji. Będzie ona analizować protokół Biura Audytu i Kontroli Zewnętrznej Urzędu Miasta, mówiący, że “nieprawidłowości, których się dopuszczono, mogą mieć podłoże korupcyjne”.

Radny Zbigniew Poczesny nazwał ten dokument korupcyjną księgą i zaproponował, by opublikować go w gazetach. Zdaniem Witolda Harasima, przed zbadaniem wszystkiego i przed rozstrzygnięciem nie należy tych materiałów publikować; potrzebny jest umiar i trochę samokrytyki. Nie jesteśmy prawem ani sądem- przypomniała Hanna Mochecka, proponując przekazać sprawę do prokuratury, a do komisji powołać Sebastiana Kozłowskiego. Przewodniczących komisji powinno być dwóch – uważa Jan Mamaj – Andrzej Kobel powinien badać działania zarządu w czasie, gdy nie był jego członkiem. Zdaniem Macieja Świderskiego, komisja jest potrzebna dla radnych, jako nauka.

Ze słów przewodniczącego komisji można wnioskować, że nie będzie to łatwe; My, laicy, nie jesteśmy w stanie różnych rzeczy sprawdzić... Jestem przekonany o wielkiej niegospodarności, choć w papierkach lewa strona zgadza się z prawą.

Sebastian Kozłowski stawiał sprawę tak: po to przedłużyliśmy żywot komisji, by zrobiła coś konkretnego, np. opracowała wstępne wnioski. Po półtoragodzinnej dyskusji, oprócz przedłużenia działania komisji, rada uchwaliła wystąpienia do prezydenta miasta o przeprowadzenie kontroli za okres II kadencji w zakresie inwestycji realizowanych ze środków dzielnicy Targówek oraz w sprawie budowy basenu przy ul. Łabiszyńskiej. Za tymi uchwałami głosowało 16 radnych.

Nie wzbudził kontrowersji projekt uchwały, w której radni wnioskują przekazanie z budżetu miasta do załącznika budżetowego Targówka dotacji na zadania z zakresu pomocy społecznej, realizowane przez organizacje pozarządowe, działające w tej dzielnicy. Radny Jacek Pużuk był jednak sceptyczny: uchwała niewiele zmieni; nie po to prezydent Warszawy przeniósł dotacje do kompetencji miasta, by spełniać takie prośby.

Dyskusję z udziałem 9 radnych wywołał projekt uchwały, uznającej skargę p. M. Wysockiego za niezasadną. Mimo dołączenia do materiałów uzasadnienia i odpowiedzi na skargę – radni stwierdzali: “za mało wiemy, by wydać wyrok (Z. Poczesny), “nie wiemy nic o sednie sprawy”. Radnym zależało na tym, by poznać “dwie strony medalu”. Na sesję nie przybył jednak autor skargi, choć został zaproszony. Po obszernych wyjaśnieniach wiceburmistrza Jacka Wojciechowicza zgłoszono wniosek, by sprawę przenieść na następną sesję. Poparło go jednak tylko 7 radnych, 12 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. “Przeciwni” głosowali za uchwałą. W reasumpcji głosowania uchwała o niezasadności skargi, z przyczyn faktycznych i prawnych została podjęta 13 głosami.

Pisemna informacja na temat strategii promocji dzielnicy wywołała wiele krytycznych uwag przewodniczącego rady Macieja Świderskiego i pytań do naczelnika sekretariatu zarządu Romana Wróbla. Zarzuty dotyczyły m.in. braku aktywności w pozyskiwaniu sponsorów, zbyt wysokich kwot zaplanowanych na zdjęcia itp. Wiceburmistrz Robert Radzik prosił o zrozumienie realiów: trudno zachęcać do inwestycji, gdy nie mamy wpływu na inwestycje, architekturę i wiele innych spraw; jako dzielnica nie możemy pozyskiwać pieniędzy – musi to przejść przez Biuro Promocji Miasta.

Przyjęta wersja uchwały zobowiązuje zarząd dzielnicy do przedstawiania radzie do akceptacji założeń strategii promocji na kolejne lata. Plany promocji oraz działań społeczno-oświatowo-kulturalnych opiniować mają komisje rady.

W końcowej części sesji naczelnik Hanna Stańczak złożyła obszerną informację o działąjącym w ratuszu od 12 stycznia Wydziale Obsługi Mieszkańców. Wydział jest w strukturach Urzędu Dzielnicy Targówek, równocześnie wpisany jest w struktury Biura Administracji i Spraw Obywatelskich Urzędu m.st. Warszawy. Jest jednym z 5 działających w Warszawie WOM-ów. Załatwia sprawy mieszkańców z wielu dziedzin takich jak ewidencja pojazdów, zasoby lokalowe, gospodarka nieruchomościami, architektura, geodezja, edukacja, kultura, ochrona środowiska. Sesja zakończyła się pytaniami w wykonaniu rekordzisty w tej dziedzinie Jana Mamaja.

K.