|
Praga Północ - wydatki w 2003 r.
W poprzednim numerze NGP analizowałem wykonanie dochodów dzielnicy w roku ubiegłym. Konstatacje są smutne. Źle zaplanowane dochody, realizowane chaotycznie, bez żadnej kontroli ze strony zarządu dzielnicy. Jeszcze gorzej jest, jeżeli chodzi o wydatki.
Zarząd dzielnicy, planując budżet na rok bieżący nie wziął - moim zdaniem - pod uwagę poziomu wydatków z roku ubiegłego, a w szczególności kosztów stałych, które są zazwyczaj powtarzalne w każdym budżecie. Kluczowymi są tu zawsze wydatki na oświatę, edukacyjną opiekę wychowawczą, opiekę społeczną, kulturę, sport i administrację.
Od samego początku dla osób funkcjonujących w samorządzie było widoczne, że część zaplanowanych wydatków była zaniżona. Prześledźmy więc działy wydatków w kolejności, zgodnie z podaną obok tabelą. W dziale 400 ukryte są wydatki na budowę studni oligoceńskich na Pradze. Od razu widać, że z planowanej budowy dwóch obiektów zrealizowane zostały tylko częściowe plany (wykonanie odwiertów). Na dalszą działalność nie starczyło energii, więc inwestycję tę zdjęto z planu. Podobnie było w dziale 600 transport i łączność. Realizowane są tu wydatki dotyczące inwestycji oraz remontów i konserwacji dróg. Kwota ponad 3,5 mln złotych okazała się zbyt trudna do wydania. Wyrzucono więc z budżetu modernizację ulicy Kawęczyńskiej, na którą od dawna przewidziane było 2,5 mln złotych. W wielu wypadkach nie doszacowano niezbędnych wydatków. Tak było w działach edukacyjnych i oświatowych. Na każdej prawie sesji od początku 2003 roku radni opozycyjnego SLD głośno mówili, że wydatki w tym dziale zostały grubo nie doszacowane - na prawie 10 mln złotych. Okazało się, że mieli rację i mimo restrykcyjnej polityki finansowej burmistrza Sipiery zbliżyły się do poziomu 60 mln zł, tak jak w roku 2002. Istne cuda działy się w dziale 700 gospodarka mieszkaniowa. Większość zaplanowanych środków przekazano do ZNK w ramach dotacji na dopłaty do zaliczek w nieruchomościach wspólnych. Pozostała kwota miała być wydatkowana na remonty budynków m.in. na Ząbkowskiej. I to zadanie przerosło gospodarzy dzielnicy - 800 tys. złotych pozostało nie wykorzystane. Skandaliczne jest to, że w tym roku po raz pierwszy nie przekazano złotówki na likwidację zagrożeń budowlanych na terenie Pragi. I tylko chyba opatrzność ustrzegła obecne władze przed podobnymi wydarzeniami, jakie miały miejsce w przeszłości na Pradze pod rządami prawicy spod znaku AWS. Prawdziwe mistrzostwo wykazano planując wydatki na administrację publiczną - dział 750. Pierwotny plan na poziomie niecałych 14 milionów nawet dla radnych opozycji był do przyjęcia, kto bowiem lubi wydatki administracyjne. Wkrótce jednak cichcem w kolejnych korektach plan wydatków wzrósł do ponad 16 milionów. Pojawiły się w nim inwestycje, czyli wydatki majątkowe w związku z wolą prezydenta Kaczyńskiego tworzenia we wszystkich dzielnicach tzw. WOM –ów (w sumie na Pradze koszt tego przedsięwzięcia wyniesie prawie 8 mln złotych w ciągu kolejnych lat). Przekroczono nawet pierwotny plan na pensje dla urzędników, bo mimo masowych zwolnień na początku roku, obecnie jest ich nie mniej niż poprzednio. Szczegóły wyraźnie widać w sprawozdaniu opisowym. Tu jednak przytaczam tylko ogólne zapisy z poszczególnych działów, które ilustrują to, co opisałem powyżej. Kwota nie zrealizowanych wydatków w stosunku do planu grudniowego po szeregu korekt wynosi 6 684 062 złote. Wytworzono więc tak zwaną nadwyżkę budżetową, która zasili budżet miasta Warszawy a PragNie wszędzie jednak było dramatycznie. Zwiększona dotacja ze strony administracji rządowej pozwoliła utrzymać poziom wydatków dla osób najuboższych na Pradze na poziomie nie odbiegającym od lat ubiegłych (dział 853 – opieka społeczna). Dramatu także nie było w realizacji wydatków i wynikających z nich zadań w dziale 900 gospodarka komunalna. Dbający o te zadania ZPPiTP odpowiada za utrzymanie czystości na drogach i terenie dzielnicy, selektywną zbiórkę śmieci oraz utrzymanie zieleni, studni oligoceńskich oraz małej architektury. ![]() Kuriozalny był w roku ubiegłym poziom wydatków na bezpieczeństwo – 2700 zł (słownie dwa tysiące siedemset złotych), z czego wydano 2261 zł oraz na ochronę zdrowia. Mimo wzrostu pierwotnego planu wydatków na ochronę zdrowia o prawie 350 tys. zł - 100 tys. zł nie zostało wydatkowane. Czyżby w tym zakresie na Pradze Północ nie było potrzeb? Na koniec dwa słowa o inwestycjach - ich obraz pokazuje poniższa tabelka. Pierwotny plan inwestycji wynosił ponad 9 mln zł. W trakcie roku doszły nowe zadania między innymi związane z WOM – em na prawie 600 tys. zł. W trakcie roku także, o czym piszę wyżej, dokonywano wielu korekt zmniejszających wydatki na inwestycje. Co utraciliśmy jako mieszkańcy dzielnicy w tym roku? ![]() - Brak dwóch funkcjonujących studni oligoceńskich w rejonach Łochowska / Siedlecka oraz Kowelska / Strzelecka. Gdzieś zniknęło 800 tys. złotych. - Nawierzchnia ulicy Kawęczyńskiej mogła wyglądać nie gorzej niż Ząbkowskiej. Co się stało z kwotą 2,5 mln złotych? - Budynki przy Ząbkowskiej, a szczególnie Ząbkowska 11 mogły wyglądać inaczej. Kolejne 800 tys. zł wyparowało. - W budynku sali sportowej przy Kawęczyńskiej 2 przy SP 30 od dawna mogły ćwiczyć dzieci. Kolejny 1 mln zł gdzieś się zawieruszył. Nie wykonano również planu remontów bieżących. - Nie wykonano zaplanowanych remontów w liceach ogólnokształcących w tym remontu VIII LO im. Władysława IV na kwotę 600 tys. zł - Nie wykonano zaplanowanych remontów w szkołach podstawowych na kwotę 100 tys. zł i przedszkolach na kwotę 30 ty. złotych. - Nie wykonano zaplanowanych remontów dróg gminnych na kwotę 500 tys. zł. Tego już nikt nie jest w stanie przywrócić i pewnie w kolejnych latach zarząd Pragi Północ będzie się szczycił oddawaniem tych inwestycji i realizacją remontów, ale zgodnie z planem powinny być one zrealizowane w 2003 roku. PS I. Co ze zlikwidowanym posterunkiem straży miejskiej na Pradze? Budynek przy Młota nadal czeka. Chyba że zmieniły się koncepcje. Warto o nich poinformować mieszkańców dzielnicy - wszak to problem ich bezpieczeństwa. PS II. Co z dalszym rozwojem monitoringu wizyjnego na Pradze Północ- to także wpływa na poziom bezpieczeństwa mieszkańców.
Radny
Województwa Mazowieckiego Ireneusz Tondera PS I. Co ze zlikwidowanym posterunkiem straży miejskiej na Pradze? Budynek przy Młota nadal czeka. Chyba że zmieniły się koncepcje. Warto o nich poinformować mieszkańców dzielnicy - wszak to problem ich bezpieczeństwa.
PS II. Co z dalszym rozwojem monitoringu wizyjnego na Pradze Północ- to także wpływa na poziom bezpieczeństwa mieszkańców. |