XXII sesja Białołęki

Pamięci warszawskich powstańców



Powstanie Warszawskie było najważniejszym punktem obrad. W sali konferencyjnej pojawiła się liczna reprezentacja kombatantów - byłych żołnierzy Armii Krajowej VII obwodu AK „Obroża” i członków Światowego Związku Żołnierzy AK. W stanowisku przyjętym przez Radę i Zarząd Dzielnicy Białołęka znalazły się m.in. słowa (...) Rada i Zarząd Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawa składają hołd bohaterskim żołnierzom Państwa Podziemnego, harcerzom, mieszkańcom stolicy, którzy przez 63 dni prowadzili nierówną walkę z niemieckim okupantem. (...) Chylimy czoła przed mieszkańcami Białołęki, którzy brali udział w Powstaniu Warszawskim, a w szczególności żołnierzami Armii Krajowej VII obwodu AK „Obroża”, którzy zginęli w walce z wojskami niemieckimi idąc na odsiecz walczącej Warszawie.

W imieniu kombatantów głos zabrał Wiktor Rzecznik - jego wojenne dzieje opisywaliśmy w ubiegłym roku w tekście Franek Dolas z Białołęki - podejmując się krótkiej analizy przyczyn, które legły u podłoża powstańczego zrywu. 140 lat niewoli rozbiorowej, 20. i 30. lata ubiegłego wieku, lata niebywałego rozwoju techniki, lata wolności i swobody, odrodzenia harcerstwa, powstawania licznych stowarzyszeń. Wychowywani przez rodziców w duchu patriotyzmu i autentycznej miłości do Ojczyzny młodzi ludzie byli naładowani pozytywną energią i entuzjazmem. Mrok dwóch okupacji - niemieckiej i sowieckiej, załamanie się frontu wojennego, łapanki, aresztowania, obozy koncentracyjne, upokorzenia, deptanie godności mimo wszystko nie wywołały zniechęcenia - Front przebiegał wówczas przez każdy próg polskiego domu, prze serce każdego Polaka. Bunt i wola walki, silna chęć skoczenia do gardła okupantowi - oto co legło u przyczyn Powstania Warszawskiego - powiedział Wiktor Rzecznik. Ze ściśniętym gardłem, bardzo wzruszony mówił o radości odczuwanej z faktu, iż powstańcy wreszcie doczekali się hucznego uczczenia rocznicy i Muzeum Powstania Warszawskiego. Wspomniał kolegów, którzy oddali życie za wolność i dziękował - Dziękujemy za to, że chcecie nas widzieć i uszanować nasz zryw. Dziękujemy za to co zrobiliście i zamierzacie zrobić.

Feliks Litwiniak, przewodniczący koła Legionowo-Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej przypomniał, że działalność w AK była dla żołnierzy zaszczytem. Po wojnie, mimo iż klimat stalinowskich czasów nie sprzyjał akowcom, włączyli się w odbudowę kraju. Dziś chcieliby miłość do Ojczyzny zaszczepić w młodych ludziach i utrwalić powstańczy etos, by przetrwał przez następne pokolenia. Były kwiaty od władz dzielnicy i pamiątkowe egzemplarze stanowiska w sprawie 60. rocznicy Powstania.

Po przerwie przyjęto ślubowanie Elżbiety Majlert (Gospodarność), radnej, która zajęła miejsce zmarłej Marianny Czarneckiej. Uzupełnienie składu rady przyjęto jednogłośnie. Jedyną kandydatką na wiceprzewodniczącą rady dzielnicy okazała się być Ewa Kołaczyk (poprzednio tę funkcję sprawowała Marianna Czarnecka). Jej kandydatura została przegłosowana szesnastoma głosami, przy dwóch przeciw i jednym wstrzymującym się.

Kolejne nowe ulice otrzymają nazwy - Starego Dębu i Misia Uszatka. Jednogłośnie przyjęto zmiany w budżecie na 2004 rok. W interpelacjach po raz kolejny pojawił się temat ograniczonego dostępu do trasy spacerowej przebiegającej przez wały nadwiślańskie i sprawa budowy nowego cmentarza. (egu)



DCh