XXIII sesja Białołęki

Oświata najważniejsza



Stosunkowo nieduży program sesji nie zwiastował długich i burzliwych obrad. Stało się inaczej. Początek był podniosły, bowiem przed obliczem rady składali ślubowanie białołęccy bakałarze, którzy otrzymali stopień nauczyciela mianowanego. W atmosferę uroczystości wprowadziła zebranych burmistrz Lilianna Zientecka, w rocie ślubowania odczytanej przez burmistrza Jerzego Smoczyńskiego znalazły się m.in. słowa o wychowywaniu młodzieży w duchu miłości ojczyzny i tradycji narodowej. Po przerwie i krótkiej dyskusji nad zapisami uchwały przegłosowano przekształcenie organizacyjno – prawne Białołęckiego Ośrodka Sportu i co za tym idzie - zmiany w statucie placówki. Wedle nowych rozwiązań ośrodek stanie się jednostką budżetową (dotychczas był zakładem budżetowym) co umożliwi korzystanie z hal sportowych i ponoszenie kosztów eksploatacyjnych przez wszystkich użytkowników – szkoły podstawowe 344, 342 i gimnazjum 3. Między 8 a 18 ośrodek był wykorzystywany wyłącznie przez uczniów tych szkół, nie było więc możliwości komercyjnego wykorzystania pomieszczeń i BOS zaczął tracić płynność finansową.

Gorącą dyskusję wywołał punkt dotyczący skierowania do Rady Warszawy wniosku o powołanie Zespołu Szkół Ogólnokształcących przy Van Gogha 1. W zespole miałyby się znaleźć gimnazjum nr 122 im. Charlesa de Gaulle’a (obecna siedziba przy Porajów 3) i CV liceum ogólnokształcące im. Zbigniewa Herberta, mieszczące się w zrujnowanym budynku należącym do tarchomińskiej Polfy. Gdyby Rada Warszawy przychyliła się do tego wniosku już w roku szkolnym 2005/2006 liceum działałoby w nowoczesnym budynku, mając bliski dostęp do szeroko pojętej kultury (w budynku przy Van Gogha znajdzie się również aneks kulturalny z salą widowiskową, biblioteka). We fragmencie budynku przewidzianym dla szkoły jest 36 pomieszczeń lekcyjnych i sala gimnastyczna składająca się z trzech części. Gimnazjum nr 2 ma dziś 16 klas, zaś liceum 7. Wydaje się więc, że to idealne rozwiązanie dla obu szkół – nie wszyscy radni byli tego zdania. Według Lidii Polit liceum powinno być przeniesione do budynku przy Płużnickiej, w którym dziś mieści się gimnazjum nr 1. Docelowo ma znaleźć siedzibę przy Ostródzkiej i ma to nastąpić w roku szkolnym 2007/2008. Radna niepokoiła się, że wyremontowany dużym nakładem środków budynek przy Płużnickiej pozostanie pusty. Lidia Polit była zdania, że przy Van Gogha powinno powstać zupełnie nowe białołęckie liceum. Byłoby to z korzyścią dla młodzieży, która codziennie musi poświęcać minimum godzinę na dojazd do liceów w centrum miasta. Radna pytała również o zasadność takiego oto rozwiązania, że w liceum im. Herberta pobiera nauki 150 uczniów spoza Warszawy. Część wniosku, w którym radna apelowała o powstanie nowego liceum poparło wielu zebranych. Takiej zgody nie było natomiast, jeśli chodzi o lokalizację liceum Herberta przy Płużnickiej. Piotr Oracz (PiS) apelował, by skoncentrować się na razie na zapewnieniu warunków do funkcjonowania tego liceum, które już jest w dzielnicy. Przypomniał, że pod rządami starej ustawy warszawskiej liceum znajdowało się w gestii powiatu. Nowa ustawa sprawiła, że jak powiedział radny – Możemy się wykazać jako dobrzy gospodarze i zadbać o nasze jedyne liceum. Przyjdzie czas na rozważenie czy potrzebne będzie kolejne liceum. Wszyscy wiemy, że sieć liceów w stolicy jest dość gęsta i jest w czym wybierać. Krzysztof Bucholski (PO) powątpiewał, by budynek przy Płużnickiej długo pozostał pusty – Można tam stworzyć choćby przedszkole, mieszkańcy Białołęki będą nam wdzięczni. A jeśli chodzi o liceum Herberta bardzo chciałbym się dowiedzieć, co ono może zrobić z młodego człowieka. W odpowiedzi Beata Sapiejewska, pedagog z Herberta, absolwentka tegoż poinformowała, że spośród jej tegorocznych 27 maturzystów 26 zdecydowało się na dalszą naukę na poziomie akademickim! 50 proc. uczniów dostało się na państwowe studia. Lilianna Zientecka zwróciła uwagę na fakt, iż rady pedagogiczne obu szkół – gimnazjum nr 2 i liceum nr CV chcą powołania zespołu szkół ogólnokształcących przy Van Gogha. Przewodniczący Dariusz Ostrowski przypomniał, że powołanie zespołu jest rozwiązaniem skutkującym już w przyszłym roku szkolnym, zaś rozwiązanie z przeniesieniem liceum na Płużnicką niebezpiecznie odwlecze problem w czasie. Tymczasem Zakłady Farmaceutyczne Polfa przymierzają się do zbycia nieruchomości, którą użytkuje liceum Herberta. Dość mętnie i anemicznie zabrzmiał głos jednego z mieszkańców osiedla Erazma – zebrani chyba nie do końca wiedzieli co ma na myśli i do czego zmierza.

Burmistrz Jerzy Smoczyński wspomniał, że dyskusja na temat liceów w Białołęce trwa od dawna – mówiono o tym wielokrotnie, kiedy jeszcze Białołęka była gminą. – Ja nie mam wątpliwości, że w naszej dzielnicy powinny być dwa licea. Dziś jest nas 70 tys., za pięć lat będzie nas 120 tys. Ostatecznie uchwała została przyjęta siedmioma głosami, przy sześciu wstrzymujących się i pięciu przeciw.

W interpelacjach pojawiło się sporo kwestii – na część z nich radni od razu uzyskali odpowiedź, jak choćby w sprawie niebezpiecznego zagłębienia w ulicy Topolowej. Jak powiedział burmistrz Tadeusz Semetkowski, naprawa zostanie wykonana w ramach gwarancji. Jeśli chodzi o mierne oświetlenie Światowida na odcinku od skrzyżowania z Ćmielowską do skrzyżowania z Mehoffera sprawa zostanie przekazana do powiatu, jako że jest to droga powiatowa. Andrzej Opolski (SLD) upomniał się o sprawozdania z wizyt i rewizyt zaprzyjaźnionych z Białołęką dzielnic Budapesztu i Berlina. Jerzy Smoczyński poinformował, że zdaje z nich sprawę prezydentowi stolicy i nic nie stoi na przeszkodzie, by w te materiały mieli również wgląd radni. Nawiązując do skąpych zasobów komunalnych dzielnicy Lidia Polit wypomniała burmistrz Liliannie Zienteckiej, że jej matka otrzymała mieszkanie komunalne z pominięciem długiej kolejki oczekujących i zgłosiła wniosek formalny o zbadanie tej sprawy przez komisję rewizyjną. Lilianna Zientecka, choć mocno wzburzona, spokojnie odpowiedziała, że jej 75-letnia matka otrzymała 19-metrową kawalerkę, których był nadmiar i nie było na nie chętnych. I takim oto nieprzyjemnym akcentem zakończyła się sesja poświęcona edukacji i oświacie.



(egu)