Eurokoordynatorzy w Białołęce

Zadania postawione przed dzielnicowymi eurokoordynatorami nakładają na nich rozliczne obowiązki. Miasto powołało tę funkcję do życia dwoma zarządzeniami prezydenta m.st. Warszawy nr 371/2003 i 1618/2004. W Białołęce eurokoordynatorem wiodącym jest Zbigniew Kowalewski, zaś jego zastępca to Izabela Nowocin. Eurokoordynatorami zostali z mianowania burmistrza Jerzego Smoczyńskiego, w listopadzie 2003 r.

Do obowiązków eurokoordynatorów należą m.in. opracowanie i składanie wniosków aplikacyjnych o dotacje na projekty finansowane z funduszy Unii Europejskiej, monitorowanie i definiowanie skutków prawnych, finansowych i organizacyjnych (dla Warszawy) przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, kreowanie współpracy europejskiej dzielnicy z miastami i dzielnicami partnerskimi, a także z poszczególnymi komitetami organizacji europejskich, których członkiem jest stolica, uczestnictwo w szkoleniach dotyczących aplikowania do programów UE organizowanych lub wskazywanych przez Biuro Strategii Rozwoju i Integracji Europejskiej Urzędu m.st. Warszawy, podnoszenie kompetencji językowych, składanie bezpośredniemu przełożonemu kwartalnych raportów z działalności.

To sporo, wziąwszy pod uwagę, że swoją pracę wykonują społecznie - miasto nie przewidziało dla funkcji eurokoordynatorów żadnych środków finansowych. Białołęccy eurokoordynatorzy są równocześnie pracownikami Sekretariatu Zarządu Dzielnicy - Czasem naprawdę trudno jest godzić pracę z obowiązkami eurokoordynatorów, a te traktujemy bardzo poważnie. - mówi Zbigniew Kowalewski, zaś burmistrz Jerzy Smoczyński dodaje z lekkim przekąsem - A jako gratyfikacja dla naszych eurokoordynatorów musi wystarczyć uśmiech szefa.

Urząd dzielnicy Białołęka ma już spore doświadczenie w sprawach europejskich - przed naszym przystąpieniem do UE działał tu punkt informacyjny, w którym m.in. można było się dowiedzieć o funduszach przedakcesyjnych. Białołęka współpracowała i współpracuje z dzielnicami Berlina i Budapesztu - Lichtenbergiem i Budafok - Tétény. Współpraca obejmuje również wymianę młodzieży szkolnej. W ramach kooperacji z Federacją Leo Lagrange białołęckie dzieci wyjeżdżały do Nimes we Francji, zaś dzieci z Nimes gościły w Białołęce. - Dziś, kiedy działają eurokoordynatorzy, ta współpraca będzie częściowo należała do ich obowiązków. A przynosi ona konkretne korzyści. Białołęccy przedsiębiorcy mogą się logować na portalu internetowym Lichtenberga i sprzedawać swoje produkty choćby w Berlinie. Kilka dni temu była u nas delegacja z Berlina. Wdrażają u siebie ciekawe przedsięwzięcia - inkubatory przedsiębiorczości, nieco odmienne niż nasze. Miasto buduje biura i hale i wynajmuje je małym przedsiębiorstwom i firmom, proponując atrakcyjne cenowo czynsze. Przy pomocy berlińczyków chcemy stworzyć coś podobnego w naszej dzielnicy. Mamy doskonały teren po FAELBET, mogłaby tam powstać filia berlińskiego inkubatora przedsiębiorczości, nauczyliby nas wszystkiego, byśmy nie musieli wyważać otwartych drzwi. Następne przedsięwzięcia możemy już realizować sami. Na to wszystko można uzyskać unijne fundusze - mówi Jerzy Smoczyński.

Projekty mogą zgłaszać instytucje, fundacje, organizacje społeczne, jednostki samorządu terytorialnego, firmy i osoby fizyczne. Zainteresowanie programami i funduszami unijnymi jest duże. Do eurokoordynatorów zgłaszają się głównie studenci, przedsiębiorcy i rolnicy. - Studenci poszukują informacji o programach stypendialnych, przedsiębiorcy pytają, gdzie składać wnioski, konsultują z nami ich wypełnianie. Jeśli chodzi o rolników to organizowane były dla nich spotkania i szkolenia, oczywiście chodziło o unijne dopłaty rolnicze. Na stronie internetowej dzielnicy znajdują się linki do stron ważniejszych instytucji europejskich. Mamy materiały szkoleniowe i dokumenty programowe, które możemy wypożyczyć zainteresowanym lub udostępnić je do wglądu na miejscu. Trudno jest ocenić całkowitą liczbę projektów składanych przez mieszkańców Białołęki, bowiem składają oni aplikacje w różnych instytucjach - w Urzędzie Marszałkowskim, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Ministerstwie Gospodarki. Prosimy firmy i przedsiębiorców składających projekty, by informowali nas o postępach, ale rzadko się z tego wywiązują. Wobec takiej sytuacji trudno jest prowadzić statystyki - mówi Zbigniew Kowalewski.

Największym projektem Białołęki, który będzie dofinansowywany z funduszy unijnych jest kanalizacja. Będzie to również największa inwestycja stolicy, której przewidywane koszty wynoszą 1,7 mld zł. - Rozbudowa i modernizacja Czajki to powinien być priorytet dla miasta. Nie można stracić tych pieniędzy. Przepustowość oczyszczalni wzrośnie o połowę, jednocześnie poprawi się znacząco efekt oczyszczania i zredukowane zostaną uciążliwości zapachowe. Wreszcie z dobrodziejstw Czajki będzie mogła skorzystać cała Białołęka. Nie jestem zwolennikiem wybudowania na terenie oczyszczalni spalarni odpadów stałych. Spalanie mogłoby się odbywać w EC Żerań. Przedstawiciele miasta powinni dogadać się w tej sprawie z koncernem Wattenfall, właścicielem Elektrociepłowni Warszawskich lub wybrać inny sposób utylizacji tych odpadów - mówi burmistrz Smoczyński.

Swoje projekty właśnie przygotowują merytoryczne wydziały urzędu dzielnicy. Powstają trzy projekty - z dziedziny edukacji, ochrony środowiska - modernizacja rzeki Długiej. Reintegracja zawodowa kobiet to projekt w kategorii pomoc społeczna. - Na razie trudno mówić o konkretach, bowiem stopień zaawansowania prac nad projektami jest niewielki. W programie SOCRATES - COMENIUS uczestniczą nasze dwie placówki oświatowe - gimnazjum nr 123 z oddziałami integracyjnymi i gimnazjum nr 124. Najkrócej rzecz ujmując, program polega na wymianie młodzieży i nauczycieli. Jeśli chodzi o projekty osób fizycznych właśnie przyjęliśmy i analizujemy pomysł mieszkańca Białołęki, który to pomysł będzie realizowany w ramach unijnego programu Inicjatywy Wspólnotowej INTERREG III B - mówi Zbigniew Kowalewski.

Jest w czym wybierać i są pieniądze, które można wykorzystać. Pozostaje tylko inwencja instytucji, organizacji społecznych, firm i osób prywatnych i trochę odwagi. Eurokoordynatorzy z pewnością pomogą.

Notowała
Elżbieta Gutowska
8077