Piękna, letnia pogoda, ołtarz na świeżym powietrzu przy kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, wspaniałe dekoracje przygotowane przez mieszkańców Płud, bochenki chleba rozłożone na stole przykrytym białym obrusem. Obecność władz dzielnicy i gości z Węgier, niezastąpione Avetki. Taką oprawę miały tegoroczne białołęckie dożynki.
Uroczystość miała szczególny wymiar, jako że w jej trakcie doszło do poświęcenia krzyża, który zostanie zamocowany na kopule nowo budującego się kościoła, votum wdzięczności Bogu za dar pontyfikatu papieża Jana Pawła II. Homilia stanowiła połączenie dwóch kluczowych dla chrześcijanina wartości - chleba i krzyża. Oto niektóre fragmenty. Niezależnie bowiem od tego, jak zdobywamy codzienny chleb, jest on zawsze darem niebios dla pielgrzymów tej ziemi. (...) chleb jest niezbędnym warunkiem naszej ziemskiej egzystencji. Wiedzą to w szczególności ci, którzy przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności lub niefortunne zdarzenie losu znaleźli się w sytuacjach ekstremalnych - w łagrach, w obozach koncentracyjnych, na wojnie czy w wyjątkowej biedzie. (...) To paradoksalne, ale prawdziwe, że kromka chleba i szklanka wody decydują o ludzkim życiu lub śmierci. (...) Chcemy go mieć dużo, chcemy go mieć w zapasie, chcemy go mieć tak aby zabezpieczyć przyszłość dla nas samych i dla naszych bliskich. (...) Są tacy, którzy dla chleba zrezygnowali ze swoich ideałów, zaprzepaścili swoje wartości, przekonania, a nawet sprzedali samego Boga. Wszyscy znamy dramatyczny przykład Judasza, ucznia samego Chrystusa. To on za chleb, za trzydzieści srebrników, sprzedał swojego mistrza. Poszczególni ludzie też to robili (...) i przekonali się, że chleb, który jest zapłatą za Boga jest gorzki. Za jego wielką ilość niektórzy przedstawiciele władzy i biznesu w naszym państwie, gotowi byli poświęcić bezpieczeństwo narodowe (...). Panowie, ustatkujcie się! Kto z was jest głodny? Okiełznajcie wreszcie swoje niepohamowane apetyty. Przy okazji poświęcenia krzyża padły słowa (...) Krzyż to symbol największego zwycięstwa, źródło naszej nadziei. Podczas łamania się bochnami chleba pojawiła się zachęta (...) Będziemy symbolicznie łamać się chlebem. Niech to nie będzie pusty gest. Niech będzie wyrazem naszej bliskości i jedności.
W procesji z darami szli burmistrz Jerzy Smoczyński i Paweł Stańczyk, przewodniczący Rady Dzielnicy - nieśli wieniec dożynkowy w kształcie kielicha, radni - owoce, osiedla, wspólnoty parafialne i parafianie - wieńce, wino, winogrona, stułę, cegiełki na budowę kościoła, Katechizm Kościoła Powszechnego - dar papieża Benedykta XVI z Dni Młodzieży w Kolonii.
W nowo budowanym kościele znajdzie się witraż w rozecie, przedstawiający papieża Jana Pawła II - tworzony dzięki powstałej przy parafii Wspólnocie Papieskiej, postać Chrystusa Miłosierdzia i Matki Boskiej Siewnej - dar rodziny Tyców. Proboszcz parafii dziękował m.in. za obietnicę wsparcia finansowego złożoną przez władze dzielnicy i przypomniał, że burmistrzowie zrobili wszystko by Ojcu Świętemu zawieźć na czas wotum za pontyfikat - akt budowy nowego kościoła. W dziele budowy nowego kościoła połączyli się wszyscy - władze dzielnicy, wspólnoty parafialne i parafianie. I tak być powinno.
(egu)
Żeby powiększyć miniaturę kliknij na niej