Nadzwyczajna sesja Białołęki

Oświatowe dylematy

Nadzwyczajna sesja rozpoczęła się od tzw. części objazdowej. Radni oglądali placówki oświatowe - szkołę nr 112 przy Płużnickiej, którą czeka przebudowa, a raczej budowa - czterdziestoletnie baraki są w opłakanym stanie; szkołę nr 154, której modernizacja rozpocznie się lada chwila i teren przy Ostródzkiej, gdzie jak najszybciej powinna się rozpocząć budowa gimnazjum. Ogromnej pilności tej kwestii nie dostrzegają władze miasta - Biuro Edukacji m.st. Warszawy w piśmie przesłanym do władz dzielnicy mówi o braku uzasadnienia dla tej inwestycji.

Burmistrz Jerzy Smoczyński z takim stanowiskiem się nie zgadza. Stan zabudowy i prognoza demograficzna na północno - wschodnim obszarze Białołęki wskazują, że gimnazjum przy Ostródzkiej jest nieodzowne. Budowa powinna się rozpocząć już w tym roku. 15 sal lekcyjnych, hala sportowa. Szkoła powinna obsługiwać czterystu uczniów. Badania wskazują, że liczba uczniów w Białołęce przyrasta rocznie o ponad 10 proc. Burmistrz przypomniał, że ustawa nakłada na dzielnice obowiązek zapewnienia młodzieży warunków do nauki i nie wyobraża sobie, by uczniowie tłoczyli się na kilku zmianach w gimnazjum przy Kobiałki lub na Płużnickiej, dojeżdżając m.in. z osiedli przy Skarbka z Gór zakorkowanymi Modlińską czy Płochocińską. Włodarze dzielnicy nie chcieliby również, by młodzież dojeżdżała do gimnazjów położonych poza Białołęką. Pod nowe gimnazjum przy Ostródzkiej jest już przygotowany grunt - Agencja Rolna Skarbu Państwa jest gotowa przekazać teren, czeka jedynie na decyzję miasta o udzieleniu dzielnicy pełnomocnictwa. Na budowę gimnazjum są w tym roku środki - 6 mln zł, budynek jest zaprojektowany i jeśli budowa nie ruszy, pieniądze trzeba będzie oddać. Całkowity koszt inwestycji szacuje się na 16,5 mln zł.

Szkoła nr 154 jest już zaprojektowana, przetarg na jej rozbudowę zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku, brakuje trzech uzgodnień ze służbami miejskimi. Koszt inwestycji to 14 mln zł - dobudowane zostanie drugie skrzydło i hala sportowa. Na czas rozbudowy uczniowie będą przeniesieni do gimnazjum przy Van Gogha. Szkoła nr 112 powinna być wyburzona i na jej miejsce zbudowana nowa. Na budowie będą dźwigi i ciężki sprzęt, więc uczniowie i tej szkoły będą musieli być ewakuowani - część zapewne do szkoły 344, część do 257. To jednak nie wystarczy. Gdyby władze miasta wyraziły zgodę na gimnazjum przy Ostródzkiej, można byłoby poczekać z budową 112. Uczniowie z tej szkoły mogliby być czasowo przeniesieni do budynku nowego gimnazjum.

W dyskusji przeważały głosy poparcia dla inwestycji przy Ostródzkiej. Byli jednakże malkontenci. Radny Andrzej Opolski niepokoił się wysokimi kosztami inwestycji oświatowych i zastanawiał się nad sensownością budowy rachitycznych szkół. Na te słowa oburzyli się burmistrz Jerzy Smoczyński i naczelnik wydziału oświaty. Białołęckim szkołom nie można zarzucić rachityczności pod żadnym względem. Te nowo wybudowane są najnowocześniejsze w Warszawie, a jeśli chodzi o poziom nauczania to np. 231 i 31 od czterech lat są najlepszymi szkołami w Białołęce i znajdują się w gronie najlepszych w Polsce - wskazują na to pierwsze miejsca w egzaminach zewnętrznych. Nauczyciele wszystkich białołęckich szkół kształcą się ustawicznie, większość z nich to mianowani, wielu jest tzw. dwuprzedmiotowców. Nauczyciele uzyskują również międzynarodowe certyfikaty na nauczanie w językach innych niż polski. Po bardzo długiej i gorącej dyskusji uchwała w sprawie wyrażenia stanowiska na temat budowy gimnazjum przy Ostródzkiej została przyjęta jednogłośnie.

W interpelacjach i wolnych wnioskach pojawiła się m.in. sprawa budynku komunalnego. Projekt techniczny jest w trakcie odbioru, wpłynęły uzgodnienia o warunkach zabudowy i jeśli nie będzie odwołania od decyzji - jak powiedział burmistrz Tadeusz Semetkowski odwołać się może jedynie Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa "Praga", choć jest to na obecnym etapie mało prawdopodobne. Są w budżecie 3 mln zł na rozpoczęcie budowy i jest obietnica prezydenta Warszawy, że kolejne, potrzebne na inwestycję środki, również będą wpływać. Anna Woźniakowska przypomniała, że prezydent nie udzielił władzom dzielnicy pełnomocnictwa na budowę boiska przy Śreniawitów - Nagodziców i pytała, czy do każdej inwestycji należy takie pełnomocnictwo uzyskać. Burmistrz Semetkowski poinformował, że budowa boiska odbywać się będzie na gruncie wieczyście dzierżawionym przez RSM "Praga" i stąd potrzeba udzielenia pełnomocnictwa. Radny Opolski poprosił o pełne sprawozdanie z budowy gimnazjum przy Van Gogha. Otrzyma je z pewnością na jednej z kolejnych sesji.

(egu)